Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31506 miejsce

Powyborcze myśli na gorąco

Chyba nie warto dziś rozważać co by było gdyby. Wybory są rozstrzygnięte a mi pozostaje pogratulować wszystkim tym, którzy w sposób cywilizowany prowadzili ze mną przedwyborcze dysputy

Chyba nie warto dziś rozważać co by było gdyby. Wybory są rozstrzygnięte a mi pozostaje pogratulować wszystkim tym, którzy w sposób cywilizowany prowadzili ze mną przedwyborcze dysputy. Dziś to właśnie na ich tablicy wyświetlił się zwycięski wynik. A mi zostaje pokusić się o krótką analizę tego co się wydarzyło. Tego co jedni nazywają decyzją narodu a inni owocem zstąpienia Ducha Świętego. Według mojej opinii dotychczasowego prezydenta "pogrzebały" cztery zasadnicze elementy kampanii wyborczej:
1. zbyt ścisłe utożsamianie go z PO,
2. brak popularności wśród elektoratu Kukiza,
3. żenująco kiepska kampania robiona przez działaczy PO
4. opanowanie internetu przez zmobilizowaną rzeszę zagorzałych przeciwników prezydenta dzięki czemu powstał negatywny choć nie do końca obiektywny obraz Komorowskiego jako nieroba, zdrajcy, tuby Platformy czy agenta.
Na dodatek ktoś w końcu kampanii podszepnął mu by ten przejął pomysły Kukiza co oczywiście mogło jedynie sprawić, że stał się jeszcze bardziej niewiarygodny. Przy takiej sytuacji cudem wydaje się, że różnica między kandydatami jest tak niewielka.
Myślę, że ta porażka była trochę na własne życzenie. Była też przegraną zgodną z przysłowiem "kto mieczem wojuje..." bo tym razem w odczuciu społecznym to Platforma i sztab Komorowskiego prowadzili kampanię bardziej negatywną niż ich oponenci. I zdaniem nie tylko moim była to kampania najgorsza w historii. Ludzie, którzy byli za to odpowiedzialni zorganizowali kampanię arogancką, kampanię lekceważącą kontrkandydata, kampanię leniwą a momentami infantylną.
Ku zaskoczeniu niektórych kampania wyborcza Dudy była rzeczywiście bardzo dobrze zorganizowana a wizerunek kandydata dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. I chyba właśnie to wraz z obietnicami tak populistycznymi jak obniżenie wieku emerytalnego dało kandydatowi PiS zwycięstwo.
A że wybory dokonywane przez naród należy szanować od dziś Andrzej Duda jest też moim prezydentem. Stwierdzam to stanowczo mimo pewnego zawodu...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.