Facebook Google+ Twitter

"Pożar i szpiedzy" Grażyny Wosińskiej. Ofiary i kaci sprawy elbląskiej

Miło mi zaprosić do lektury książki "Pożar i szpiedzy" autorstwa naszej redakcyjnej koleżanki, Grażyny Wosińskiej. Pierwszej książce o sprawie elbląskiej, sprzedajnych biegłych, śledczych sadystach oraz władzy zależnej od Sowietów.

"Myślę, że warto znać przeszłość rodziny, miasta, kraju. Dzięki temu zdajemy sobie sprawę, ile zawdzięczamy przodkom. Sami dokładamy swoją cząstkę dla przyszłych pokoleń" - Grażyna Wosińska / Fot. Materiały autorskie"Jest to pierwsza książka o Sprawie Elbląskiej, która rozpoczęła się od pożaru hali Zakładów Mechanicznych im. Świerczewskiego 17 lipca 1949 roku. Urząd Bezpieczeństwa torturami wymusił od niewinnych ludzi przyznanie się do podpalenia i szpiegostwa...
Wbrew pozorom Sprawa Elbląska nie zakończyła się do dziś. Nie tylko dlatego, że winni tak naprawdę nie zostali ukarani. Prawdę o Sprawie Elbląskiej władze PRL skazały na zapomnienie. Ożyła ona dopiero w wolnej Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy w Elblągu stanął pomnik jej poświęcony. Potem znów pokrył kurz niepamięci. Długi okres milczenia wokół Sprawy Elbląskiej spowodował, że narosło wiele mitów i nieporozumień.
Rozprawiam się z nimi... Sprawa Elbląska to mroczne czasy stalinowskie. Znam je tylko z książek, dokumentów, opowieści świadków. Tym najważniejszym dla mnie jest Józef Olejniczak - jeden ze skazanych w procesie Bastarda. Przeżył on mordercze śledztwo z sowieckimi torturami w Urzędzie Bezpieczeństwa. Marzeniem pana Józefa było ocalenie prawdy od zapomnienia, jako memento dla potomnych, najlepiej właśnie w książce"
- dzieli się z Czytelnikami Grażyna Wosińska.

Książkę Autorka dedykuje nieżyjącym Rodzicom, szczególnie za wpajaną w domu dewizę, że historia kraju jest niezwykle ważna. Historia kraju niejednokrotnie zakłamywana w podręcznikach szkolnych, na lekcjach nie tylko historii, kiedy to system stalinowski oparty o kult jednostki zdominował powojenną Polskę. Pamiątkowa tablica w Elblągu na Skwerze Ofiar Sprawy Elbląskiej / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Skwer_Ofiar_Sprawy_Elbl%C4%85skiej_Tablica_pami%C4%85tkowa.JPG
Studia techniczne na Politechnice Gdańskiej wcale nie przeszkodziły Grażynie Wosińskiej w gromadzeniu materiałów historycznych, zwłaszcza po tym, gdy usłyszała od ojca, że wiedza humanistyczna jest ważna, bardzo ważna. Wówczas to też, poniekąd za sprawą Jana Pawła II, który utworzył Diecezję Elbląską w 1992 roku, a biskup Józef Wysocki stworzył miesięcznik diecezjalny "Wspólnota", zadebiutowała w nim ze swoim tekstem. Później już jako dziennikarka zaczęła publikować m.in. w "Dzienniku Bałtyckim" o losach Akowców, Sybiraków.
Tak utorowała drogę książce Pożar i szpiedzy, napisanie której wraz z gromadzeniem materiałów trwało około dwóch lat. Jak zdradza Autorka Wiadomości24.pl niewykluczone, że powstanie kolejna publikacja, czego Autorce serdecznie życzymy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Andrzej Chorążewicz 19.04.2014 15:00 - "...Zmarnowany czas i pieniądze. I to wszystko." Ale jakaś ciekawość Cię pcha, by zajrzeć w te komentarze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę Adrianno, że Grażynka dostarczy jeszcze nie jednej okazji do spotkania autorskiego z uczestnictwa w którym skorzystasz, a może także i ja. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję, Piotrze, za recenzję. Chętnie zapoznam się z książką, której narodzinom asystowaliśmy w naszym serwisie, tym bardziej, że wiąże się z historią mojego miasta. Za każdym razem niefortunnie się składa, że nie mogę uczestniczyć w spotkaniach autorskich z Grażynką, która w tym miejscu najserdeczniej pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję książki autorce oraz recenzji Piotrowi. Naturalnie nie wszystko da się przeczytać, ale ważne jest, że takie książki powstają. To właśnie jest prawdziwa historia a nie ta manipulowana przez historyków danej "kadencji".

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Andrzej Chorążewicz Wczoraj 23:23
By móc, coś o treści każdej książki powiedzieć, najpierw należy ją przeczytać i to bez względu, jakiej tematyce jest poświęcona. Zarówno tej przez nas gloryfikowanej, jak i piętnowanej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję Pani Grażynie. a Piotrowi recenzji. Uważam podobnie jak powiedziała Pani Grażyna: "Myślę, że warto znać przeszłość rodziny, miasta, kraju. Dzięki temu zdajemy sobie sprawę, ile zawdzięczamy przodkom. Sami dokładamy swoją cząstkę dla przyszłych pokoleń" - Grażyna Wosińska

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tutaj http://eurosport.onet.pl/boks/wszystkie-przypadki-zygmunta-chychly/wz0fc
coś dla zwolenników propagandy partii robotniczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Darku, gdyby nawet i takie komentarze się pojawiły, to nie zmienia to faktu, że tym okresem historii naszego kraju nie możemy się chwalić. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż dziw, że do tej pory nie zaprotestowali panowie zwolennicy stalinowskiego zamordyzmu, tak chętnie krytykujący najmniejsze wzmianki o Wyklętych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.