Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140461 miejsce

Pożar w składzie wojskowym w Uljanowsku

Dwóch strażaków zostało uznanych za zaginionych, siedem osób jest rannych w tym trzy ciężko. To oficjalny bilans ofiar piątkowego pożaru zakładów utylizacji pocisków artyleryjskich w Uljanowsku, w południowo-zachodniej Rosji.

Fot. ilustracyjna / Fot. PAPWcześniej informowano o uratowaniu 43 wojskowych, którzy zdążyli ukryć się w bunkrach. Ewakuowano ich z terenu jednostki Marynarki Wojennej FR, gdzie doszło do tego zdarzenia.
W czasie gaszenia pożaru prawdopodobnie śmierć poniosło dwóch wojskowych strażaków, jednak ich ciał nie odnaleziono, dlatego uznaje się ich za zaginionych.

Do pożaru doszło o godzinie 14 czasu polskiego, podczas utylizacji amunicji. Na miejsce wypadku niemal natychmiast przyjechały jednostki straży pożarnej i karetki pogotowia. W dzielnicy, w której pojawił się ogień, mieszka 100 tys. ludzi, niedaleko znajdują się wysokie domy mieszkalne. Kilka kilometrów od jednostki wojskowej usytuowane są składy z chemikaliami. Zagrożenie było więc ogromne. Ewakuowano trzy tysiące osób. W mieście wybuchła panika, ponieważ płonące składy znajdują się w pobliżu tamy. Obawiano się, że może dojść do jej przerwania i zatopienia części miasta. Ewakuowanych umieszczono w hotelach i szkołach.

W całym mieście przez kilka godzin słychać było odgłosy wybuchów. Eksplozje następowały jedna po drugiej. Słychać je było z odległości nawet kilkunastu kilometrów. W niektórych dzielnicach przestały działać telefony komórkowe i komunikacja. Na linii kolejowej biegnącej wzdłuż zakładów wstrzymano ruch. Apelowano do mieszkańców by zamknęli okna i nie wychodzili z domów. Około godz. 18.30 pożar zaczął nieco słabnąć. Ministerstwo Obrony zapewniło, że na terenie jednostki nie było broni chemicznej. Wojskowa prokuratura zapowiedziała, że sprawdzi czy amunicja była właściwie przechowywana.

Źródło:
tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: pożar Rosja


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mieszkałem w tym mieście prawie pół roku. Z okna pokoju na 24 piętrze widziałem po drugiej stronie ulicy muzeum Lenina. Tam się urodził. Jednak nie zachodziłem do środka.
Przy temperaturze poniżej minus 30 stopni miałem w pokoju hotelowym około plus 8 w zimę stulecia. Jest co wspominać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.