Upał od kilku tygodni daje się we znaki. Rolnicy narzekają na suche pola, mieszkańcy miast na duchotę w autobusach, a leśnicy na potworną suszę w lasach.
W samym tylko powiecie gnieźnieńskim strażacy wyjeżdżali do
gaszenia pożarów już ponad tysiąc razy. To prawie tyle, ile w ciągu całego
zeszłego roku! – Ogień na polach to w większości wina rolników, którzy w
kombajnach czy traktorach nie mają sprawnych gaśnic – uważa Adam
Domagalski, młodszy
kapitan z sekcji prewencji Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie.
Pożary bardzo często powstają od iskier wydobywających się z tłumików ciągników i kombajnów pracujących na polu. Straż pożarna przypomina, że zarówno kombajny zbożowe jak i traktory powinny być wyposażone w dwie sprawne gaśnice - proszkową i pianową oraz koc gaśniczy. – Jednak taki sprzęt posiada niewielu rolników. A nawet jeśli go mają, to bardzo często jest niezalegalizowany albo wycofany z użytku parę lat temu - dodaje Domagalski.
Poza pożarami terenów uprawnych, strażacy walczą z pożarami lasów. Na terenie całego kraju ugaszono już parędziesiąt hektarów lasów, a najczęstszą przyczyną powstania ognia są…niedopałki papierosów. Pora zdać sobie sprawę z tego, że wszystko co się pali, może stać się przyczyną groźnego pożaru. Nie lekceważmy tego i uważajmy, gdzie i co wyrzucamy.
Zobacz także:
Artykuły
(15)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)