Facebook Google+ Twitter

Pożegnaliśmy Bogdana Paprockiego

Trzy tygodnie przed swoimi dziewięćdziesiątymi pierwszymi urodzinami zmarł jeden z największych polskich tenorów, Bogdan Paprocki.

"Bogdan Paprocki - śpiewak natchniony, który porywał i wzruszał. Jeden z największych polskich tenorów nie tylko naszych czasów…" - tymi słowami najbliżsi z Opery Śląskiej żegnają artystę.

Bogdan Paprocki 1919-2010 / Fot. Materiał reklamowy Opery ŚląskiejBogdan Paprocki urodził się 23 września 1919 roku w Toruniu. Naukę śpiewu rozpoczął w latach czterdziestych ubiegłego wieku pod kierunkiem słynnego śpiewaka operowego i pedagoga Ignacego Dygasa, byłego prezesa Związku Artystów Scen Polskich.
Swój debiut sceniczny artysta przeszedł na deskach Opery Śląskiej w Bytomiu rolą Alfreda w „Traviacie” Giuseppe Verdiego w listopadzie 1946 roku zachwycając publiczność. Także na bytomskiej scenie debiutował rolami Geralda w „Lakme” L. Delibes’a 13 grudnia 1948 roku, Rudolfa w „Cyganerii” G. Pucciniego 19 grudnia 1948 roku, księcia Mantui w „Rigoletto” G. Verdiego czy też rolą Hoffmanna w „Opowieściach Hoffmanna” J. Offenbacha.

W 1960 r. nastąpiła przeprowadzka do Teatru Wielkiego, gdzie na scenie Opery Narodowej podbijał serca mieszkańców stolicy. Tutaj też został okrzyknięty tenorem numer I scen polskich. Ale nie tylko sceny krajowe, a w zasadzie publiczność oklaskiwała artystę na stojąco. W swej jakże bogatej karierze, Bogdan Paprocki gościł na scenach ponad czterdziestu krajów świata, występując w pięćdziesięciu spektaklach. Natomiast na scenach krajowych dał aż 2,5 tysiąca przedstawień podczas siedemdziesięcioletniej pracy scenicznej.U góry z lewej: książę Mantui w "Rigoletto" - Opera Śląska 13.05.1949, z prawej: Hoffmann w "Opowieściach Hoffmana" - 10.12.1949, u dołu z lewej: Rudolf w "Cyganerii" - 19.12.1948, z prawej: Gerald z Ellen (Maria Kunińska) / Fot. Materiał reklamowy Opery Śląskiej
Można wymieniać wiele jego ról, jak chociażby Stefana ze „Strasznego Dworu” w 250 spektaklach, Jontka z ‘Halki” 248 odsłon, Pinkertona z „Madame Butterfly” 200 przedstawień, czy też Cavaradossiego z „Tosci” lub Don Josego z „Carmen”.

Uwieńczeniem bogatej kariery Bogdana Paprockiego były ubiegłoroczne jubileusze, 90. rocznicy urodzin oraz 70. rocznicy pracy scenicznej, kiedy to po raz ostatni wystąpił na scenie Opery Śląskiej w Bytomiu. Artysta został pochowany 10 września w Warszawie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.