Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10695 miejsce

Pożegnaliśmy szczecińskiego bohatera z czasów komuny Mariana Jurczyka

Uroczystości pogrzebowe zmarłego 30 grudnia 2014 r Mariana Jurczyka zaczęły się mszą pogrzebową o godz. 12:00 w bazylice archikatedralnej. O godz. 14:00 na Cmentarzu Centralnym z udziałem władz Szczecina odbyły się uroczystości pogrzebowe

Marian Jurczyk w rocznicę strajków sierpniowych pod stocznią / Fot. Grzegorz SadowskiMarian Jurczyk, był największym szczecińskim bohaterem w czasach komuny. Gdy nikt nie chciał przyjąć funkcji przewodniczącego komitetu strajkowego w stoczni, on zgodził się, niepomny na możliwe represje. Jego przekonanie, że trzeba złamać komunę, jej monopol partyjny na życie, pozwalało mu wytrwać nawet wówczas, gdy inni się załamywali. Był niekwestionowanym przywódcą sierpniowych strajków w 1980 r w Szczecinie i sygnatariuszem porozumień sierpniowych.

I jak to zwykle, z bohaterami bywa, jeżeli ktoś (bohater) wyrośnie ponad przeciętność, to jego przeciwnicy i niedawni przyjaciele, (którzy go wielbili i podziwiali), robią wszystko, aby go zdołować i sprowadzić do swojego poziomu. Najpierw SB (Służba Bezpieczeństwa) rozpuszczała o Marianie Jurczyku negatywne informacje, (przekręcając jego wypowiedzi) próbując zniechęcić do niego ludzi. Przyklejono mu łatkę tego”, który chciał wieszać komunistów (Wiesztiela).

Pogrzeb Mariana Jurczyka / Fot. Grzegorz SadowskiNigdzie nie jest powiedziane, że bohater, musi być intelektualistą, politykiem, erudytą, który wszystko wie, który jest pozbawiony wszelkich wad, który nie popełnia błędów. I te jego drobne błędy, starali się wykorzystać jego niedawni przyjaciele, aby go zbrukać, zszargać jego opinię. W tym miejscu posłużę się cytatem z artykułu mojego brata Zdzisława: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wolimy_gloryfikowac_innych_bohaterow_95071.html

Za trumną Jurczyka / Fot. Grzegorz Sadowski„Porównując postacie obu przywódców strajku w 1980 r w Gdańsku i Szczecinie (Wałęsy i Jurczyka), widzimy, że jeden działając w świetle jupiterów i mediów wykorzystał wszystkie możliwości, jakie dało mu zwycięstwo strajkowe, od przewodnictwa związku zawodowego Solidarność, przez nagrodę Nobla, sygnatariusza Okrągłego Stołu, do najwyższego urzędu w państwie. Drugi, przeciwny udziałowi mediów w strajku, po strajku trochę zapomniany, zadeklarował się jako przeciwnik Okrągłego Stołu. Założył związek zawodowy „Solidarność 80”, który odegrał tylko lokalną rolę. Widząc sukcesy Lecha Wałęsy, spróbował swoich sił w wyborach na senatora, a następnie prezydenta miasta. Dzisiaj Lech Wałęsa jest znany na świecie, jest człowiekiem, symbolem walki o demokrację, jednym (oprócz papieża Jana Pawła II) z najbardziej rozpoznawalnych Polaków na całym świecie. O roli Mariana Jurczyka w zwycięstwie sierpniowych strajków (to w Szczecinie podpisano pierwsze, lepiej sformułowane porozumienie) nie wiedzą nawet nasi najbliżsi sąsiedzi Niemcy, właściwie zapomnieli już też szczecinianie. I chociaż obydwu obciążały podejrzenia o współpracę z SB, to i z tej sprawy korzystniej wyszedł Lech Wałęsa, decyzją Instytutu Pamięci Narodowej uzyskał status pokrzywdzonego przez służby bezpieczeństwa PRL, Marian Jurczyk uzyskał tylko kasację wyroku, prawomocnie uznającego go za kłamcę lustracyjnego. Jesteśmy dziwnym społeczeństwem, nie gloryfikujemy własnych, lokalnych bohaterów, szukamy innych, chociażby ich zasługi były porównywalne”.

Uroczystości pogrzebowe / Fot. Grzegorz SadowskiDlatego boli, że Lechowi Wałęsie Rada Miasta Szczecina, przyznała już 8 września 2008 r tytuł honorowego obywatela miasta. Marian Jurczyk Złotą Odznakę Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego otrzymał dopiero we wrześniu 2013 r, a medal za Zasługi dla Szczecina (niejedno głośnie) w lipcu 2014 r (a więc u schyłku życia). Tylko prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski odznaczył go już 11listopada 1990 Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dlatego trzeba oddać sprawiedliwość największemu szczecińskiemu bohaterowi z czasów komuny Marianowi Jurczykowi i świetnie wyraził to senator RP Jan Rulewski, na pogrzebie Jurczyka:
„Nie byłoby gdańskiego Sierpnia 1980 roku, gdyby nie było strajku w Szczecinie. Nie byłoby Lecha Wałęsy, gdyby nie było Mariana Jurczyka. Nie byłoby Solidarności w Warszawie, Otwocku, Bydgoszczy, gdyby nie wiał wiatr wolności z Pomorza Zachodniego”

Także prezydent Bronisław Komorowski nadał pośmiertnie (wiele lat spóźniony) Marianowi Jurczykowi Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski „Za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.