Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35955 miejsce

Pożegnalny mecz dla Radosława Gilewicza

Wczoraj na stadionie GKS Tychy mogliśmy zobaczyć same gwiazdy reprezentacji Austrii, Holandii, Niemiec i oczywiście Polski. Piłkarze przyjechali, aby zagrać i pożegnać Radosława Gilewicza, który wczoraj zakończył karierę piłkarską.

Radosław Gilewicz w ostatnim meczu Polska - Europa. / Fot. Justyna BorowieckaRadosław Giliwicz uważany jest za jednego ze zdolniejszych polskich piłkarzy. Jednak w reprezentacji Polski niedoceniony, na boiskach austriackich i niemieckich wyróżniał się sprytem i szybkością. Wszystkie swoje trofea zdobywał poza granicami Polski.

Grał w GKS Tychy, Ruchu Chorzów, Sankt Gallen, VfB Stuttgart, Karlsruher, Tirol Insbruck, Austrii Wiedeń i SV Pasching. Największe sukcesy: czterokrotne mistrzostwo kraju, tytuł króla strzelców i zwycięstwa w krajowym pucharze, osiągał grając dla Tirol i Austrii.

Był dobrym piłkarzem, który zawsze grał dla drużyny, nie dla siebie. Lubiany przez trenerów, kolegów oraz kibiców. Po meczu Radek był bardzo wdzięczny kolegom, którzy przyjechali dla niego zagrać. Szkoda jednak, że było tak mało kibiców, bo nazwiska piłkarzy robiły naprawdę duże wrażenie.

- Dziękuję wszystkim za pamięć, niestety zawiedli mnie działacze tyskiego GKS. Organizacja była na słabym poziomie, włodarze GKS obiecali sporą pomoc, a pomogli tylko w pięciu procentach - stwierdził Gilewicz.

W bramce mogliśmy zobaczyć Jerzego Dudka, który przy rzucie karnym wykonywał słynne „Dudek Dance”, ale Radek Gilewicz i tak go pokonał. W ostatnich minutach mogliśmy zobaczyć zmianę ojca na syna. Zszedł z boiska Radosław Giliewicz, którego zastąpił jego syn – siedemnastoletni Konrad. Na koniec Radek został obdarowany przez kibiców „Niebieskich” specjalną paterą z podziękowaniami za rozegranie 31 meczów i strzeleniu 15 bramek w barwach chorzowskiego Ruchu.

Polska 6:4 (2:2) Europa
Bramki: Radosław Gilewicz 35, 41 (k), 59, Tomasz Hajto 58, Dariusz Gęsior 79, Adam Szyszka 80 - Fredi Bobic 11, Cezary Kucharski 22, Jakub Błaszczykowski 64, 74
Polska: Piotr Lech - Waldemar Fornalik, Tomasz Hajto, Dariusz Gęsior, Jarosław Zadylak - Jacek Bednarz, Piotr Świerczewski, Sebastian Mila, Michał Probierz - Mariusz Śrutwa, Radosław Gilewicz. Grali także: Mirosław Rus, Piotr Mosór, Krzysztof Sitko, Andrzej Dziuba, Adam Szyszka, Tomasz Szczepanek, Konrad Gilewicz.
Europa: Jerzy Dudek - Tomasz Kłos, Walter Kogler, Frank Verlaat, Tomasz Wisio - Tomasz Rząsa, Jerzy Brzęczek, Mariusz Czerkawski, Cezary Kucharski - Andrzej Juskowiak, Fredi Bobic. Grali także: Piotr Reiss, Jakub Błaszczykowski, Alfred Hörtnagl, Klaudiusz Sevković.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tez tak słyszałam :), szkoda jednak, ze nie zdobył jeszcze jednej ;), moze 99 to jest jakas wazna (ulubiona) liczba jego ;)...hmm...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że tak marnie pożegnano tak dobrego piłkarza. Ciekawostką jest, że Gilewicz w rozgrywkach austriackiej ekstraklasy zdobył 99 bramek - jeśli się nie mylę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.