Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > "Pożegnania i powroty" Anity Lipnickiej i Johna Portera

Pozycja materiału w rankingach:

86056 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 0pkt

Oceń:

"Pożegnania i powroty" Anity Lipnickiej i Johna Portera


22 lutego do sklepów trafi nowy album duetu Lipnicka & Porter. Będzie to ich trzeci i ostatni studyjny krążek. Póki co znany jest pierwszy singiel "Old Time Radio", który mimo że promuje płytę, nie jest do końca reprezentatywny. Dlaczego?

Okładka płyty "Goodbye". / Fot. Anna WłochPonieważ na płycie dominują bardziej spokojne i stonowane utwory. Singiel natomiast zdecydowanie wyróżnia się optymizmem. "Goodbye" to nie tylko rozstanie z publicznością, ale także z pewnymi rozdziałami, które w życiu obojga muzyków zostały zamknięte. I o tym właśnie jest ta płyta. Oczywiście pojawia się również wątek miłości, ale nie tej, młodzieńczej i wręcz naiwnej, którą spotykamy na "nieprzyzwoitym" albumie oraz w śladowej ilości na "Inside Story". Tym razem łatwo wyczuć dojrzałość i jeszcze większą siłę uczucia. Taka jest także muzyka. Wzbogacona o sekcję dętą, organy Hammonda (użyte wcześniej w utworze "Hold On") oraz skrzypce, wiolonczelę i akordeon.

Jak wiadomo, koniec przynosi początek czegoś nowego. Anita i John nie rozstają się ze słuchaczami. Zaraz po wydaniu płyty szykują trasę koncertową, gdzie - jak sami twierdzą - będą mogli sprawdzić swoją miłość do nowych kompozycji. Podczas ich występu każdy utwór dostaje "nowe życie", które rządzi sie innymi prawami i... dźwiękami. Po prostu pełna improwizacja i swoboda grania.

Po zakończeniu trasy nie pozostaje nic innego jak oczekiwanie na ich solowe dokonania. No tak, teraz możecie zarzucić mi niekonsekwencję. Najpierw wspominam o "końcu", potem o "początku", który w gruncie rzeczy okazuje się powrotem do przeszłości. Jak wiadomo, zarówno Anita jak i John tworzyli wcześniej solowe projekty. Jednak ich upodobania muzyczne (w szczególności Anity) zmieniły się na tyle, że z pewnością nie usłyszymy "Wszystko się może zdarzyć" w wersji odświeżonej. Ponadto muzycy podczas tworzenia mają wspomagać się nawzajem i wymieniać pomysłami, w końcu to rodzinny biznes. Są to odległe plany, ale warto jednak czekać. Pomoże w tym najmłodszy potomek duetu - "Goodbye". Recenzja już wkrótce.

Zapraszam na stronę www.myspace.com/lipnickaportermusic, gdzie można zobaczyć więcej zdjęć z najświeższej sesji fotograficznej promującej nowy album.

Zobacz także:

Marcin Jania OFFline profil autora

Autor: Marcin Jania

Napisz do autora

Artykuły (9) Galerie (1) Średnia ocen (4.83)

Wiek: 26 | Miejscowość: Jaworzno | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.