Pozycja materiału w rankingach:
22 kwietnia 2010r stał się dniem ostatniej drogi rektora mojej uczelni, tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem. Codziennie budzę się z przeświadczeniem, że jego już nie ma. Nie ma tego uśmiechu, tego humoru, tej życzliwości i wrażliwości na sprawy studentów. Z taką właśnie myślą, jechałam dziś na uroczyste pożegnanie ks. Prof. Ryszarda Rumianka, który od 5 lat sprawował urząd rektora na warszawskiej uczelni UKSW.
Już od godziny 9 rano, na początku Lasku Bielańskiego, od strony ul. Marymonckiej zbierały się tłumy studentów, licznie przybywających na uroczystości żałobne. Widziałam ludzi, pogrążonych w smutku i żałobie. Jeszcze nigdy idąc laskiem nie czuło się takiej powagi sytuacji, takiego żalu... jeszcze nigdy nie było tak cicho. Podróż przez las stawała się istną pielgrzymką do Ziemi Świętej - tej ziemi, którą tak bardzo ukochał sobie nasz rektor Rumianek. Od wielu lat był on przewodnikiem po Ziemi Świętej i wielkim pasjonatem Starego Testamentu i jego Ksiąg. Przez całą drogę miałam w świadomości to, że nie żegnam dziś tylko rektora, ale też osobę wielce wykształconą, która swoim optymizmem zarażała tych, którzy wokół niego się znajdowali. Przypominałam sobie wiele chwil, w których pojawiała się twarz ks. Rumianka.
O 9:30 rozpoczęła się msza święta w Kościele p.w Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na warszawskich Bielanach. Głównym celebransem mszy był Wielki Kanclerz UKSW Arcybiskup Kazimierz Nycz metropolita warszawski. Razem z nim mszę koncelebrował także Kardynał Józef Glemp. Gdy procesją wchodzili do kościoła, nasunęło mi się pytanie: kto jak nie oni, najgodniej pożegnaliby ciebie, drogi księże rektorze? Nie mogłeś sobie wymarzyć lepszego pożegnania niż to, w którym żegnają cię oni... Twoi przyjaciele i wieloletni współpracownicy.
Podczas homilii, którą wygłosił Jego Ekscelencja ks. abp Stanisław Gądecki - metropolita poznański, padły słowa "był pariotą odpowiedzialnym za innych ludzi". Po tych słowach nikt nie mógł powstrzymać swoich łez. Płakali ci, którzy byli w kościele, ale także i ci, którzy siedzieli bądź stali na zewnątrz. Po każdej stronie słychać było cichy szept "dlaczego ty, dlaczego ty?". Na to pytanie nikt nie dał odpowiedzi.Zobacz także:
Artykuły
(54)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studentka Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa. Niepoprawna realistka ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dorota Stankiewicz 27.04.2010 13:41
Dziękuję za opinię. Bardzo jest mi miło, że tekst się podoba.
Robert Ramark 27.04.2010 09:58
Napisałem tekst Zabić Klio Spalić jej Papirusy. Ta wyraziłem nadzieję ,że tacy młodzi utalentowani ludzie jak Pani wezmą sprawę czyli Polskę w swoje ręce. I stało się rozumiem , że za tak mądrym tekstem pójdzie, co daj Boże , Mądre działanie. Prof. Rumianek zostawił coś cennego po sobie Panią. Będę zaszczycony gdy przyjmie Pani moje zaproszenie do grona Znajomych.