Odpadnięcie wicemistrzów świata nie robi na mnie wrażenia. Francuzi dostali, to na co zasłużyli, nikt ich tam nie chciał. Podczas losowania grup MŚ Charlie Theron losując karteczkę z napisem France wykrzyknęła Ireland! W Irlandii bukmacherzy nie liczyliby również bramek strzelonych przez Henry’ego to może dlatego nic nie strzelił? Z każdej strony byli atakowani i wcale mnie to nie dziwi.
Ale za to porażka Włochów i pożegnanie się z mundialem już w fazie grupowej to szok, byli jednymi z kandydatów na mistrza świata. A tu klapa. Oczekiwałem czegoś więcej od obrońców tytułu. Jednak nie ukrywam też swojego zadowolenia z powodu ich odpadnięcia. Rzec można, że to już koniec Lippi’ego z reprezentacją. Jego następca, będzie się musiał zdrowo namęczyć, aby zmyć niesmak i wstyd jaki pozostał po tym mundialu.
W reprezentacji Francji sytuacja wygląda o tyle gorzej, że tam każdy sobie skacze do gardeł. Nie mam pojęcia jak potoczą się dalej losy trójkolorowych. Najpierw nowy trener będzie musiał zjednoczyć zespół, co jest połową sukcesu i wywali cwaniaczków pokroju Anelki.
Jedni i drudzy nie mogą mieć powodów do zadowolenia, jednak o ile Francuzi pogodzili się już z odpadnięciem przed meczem z RPA, o tyle Włosi nie godzą się z tym do dzisiaj. Czas pokaże, czy oba zespoły będą jeszcze w stanie zmontować, mocne ekipy, które jak choćby 4 lata temu walczyły o najwyższe trofeum. Jak na razie to mamy tylko pożegnanie z Afryką.
Autor: Paweł Szydłowski
Tekst pierwotnie opublikowany na stronie
widziszslyszyszpiszesz.blox.pl