Pozycja materiału w rankingach:
Żarówki 60-watowe można jeszcze dostać w sklepach, ale gdy zapasy się skończą, nie będzie można ich produkować i importować. O wycofaniu tradycyjnych żarówek zadecydowała Komisja Europejska 8 grudnia 2008 roku.
1 września 2009 roku wycofano żarówki 100-watowe i te o większej mocy. Wycofano wtedy również wszystkie żarówki nieprzezroczyste. Rok później z rynku zniknęły żarówki 75W.Zobacz także:
Artykuły
(349)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa 17.09.2011 21:56
"Oszczędność" tych cud-eko-wynalazków = 25 zł na rok, to diablego. To, co "zaoszczędzimy", wydamy na leczenie. Tylko nie wiem, jaki lekarz przyjmie nas przez cały rok, za 25 zł. Poza tym: szkodzą oczom (migają jak stroboskop, uszkadzają siatkówkę i śluzówkę), szkodzą mózgowi (depresja, nerwice) i słuchowi (piszczą), wysuszają skórę, zawierają rtęć (a podobno UE zabroniła jej stosować), przekłamują kolory (nie da się przy takim świetle np. robić zdjęć), no i są rakotwórcze. O ich horrendalnej cenie, nie wspomnę. Słowem koncerny rękami skorumpowanych polityków znów nas, biedne bydło, wyrolowały.
Paweł Urbański 05.09.2011 02:12
Wystarczy na opakowaniu napisać "urządzenie grzewcze" i Unia może się ugryźć tam gdzie plecy tracą swe szlachetne imię.
Już jakiś niemiecki przedsiębiorca zamówił w Chinach parę tysięcy setek i legalnie je sprzedał, uzasadniając, że skoro 95% energii w żarówce zamienia się na ciepło to jest to urządzenie grzewcze, a światło jest jedynie produktem ubocznym. Oj ma on pewnikiem słowiańskie korzenie.
antek patelmitrz 05.09.2011 01:48
chyba urzędasy z unii mają swoją fabrykę "lepszych" żarówek,wystąpić z Unii gdyż to banda złodziei i hipokrytów.
Wojciech Arciszewski 02.09.2011 19:36
Wiwat tradycyjne żarówki !!! Precz z UNIA !
Grzegorz Wink 01.09.2011 19:10
Przepisy zakazują używania normalnych żarówek w gospodarstwach domowych, ale w różnych halach magazynowych bądź innych nie są one zabronione, więc jak ktoś ma firmę to może je sobie kupić.
Nie tylko "Polak potrafi", bo korzystając z faktu iż ponad 90% energii w tradycyjnej żarówce zużywane jest na produkcję ciepła w Niemczech ktoś wprowadził do produkcji i sprzedaje z powodzeniem "mikrogrzejniki" o mocy 60, 75 i 100 W. :D
A tak w ogóle to ten przepis z ochroną środowiska mało ma wspólnego, bo tzw "żarówki energooszczędne" to są tak naprawdę świetlówki. Zawierają rtęć i trzeba je oddawać w wyspecjalizowanych punktach odbioru, a nie na wyrzucać na śmietnik.
Do tego nie wolno ich w przeciwieństwie do tradycyjnych żarówek włączać na chwilę i wyłączać, bo wtedy ich trwałość jest podobna jak zwyczajnych, a prądu od nich czerpią więcej, bo robią się energooszczędne dopiero po paru minutach jak się nagrzeją. Do kompletu nie wolno ich stosować w pomieszczeniach wilgotnych i narażonych na mróz, a do tego powinny być pionowo albo poziomo, bo praca w ukosie im szkodzi.
Inaczej mówiąc - każdy obywatel dbający o środowisko naturalne powinien łamać ten przepis tak często jak to tylko możliwe. :D
Wojciech Arciszewski 01.09.2011 19:01
Kupiłem pięć razy na próbę te nowe cuda. Trzy z małym gwintem do stojącej lampy i dwie z normalnym gwintem do oświetlenia korytarza. Paskudy świeciły krócej niż tradycyjne, w dodatku przepalając się wywaliły mi bezpieczniki. Płacisz drożej za gorszy produkt. I gdzie tu oszczędności. Tylko nie mówcie mi dyrdymałow o emisji CO2
BARBARA Romer Kukulska 01.09.2011 17:47
Owszem Koniec Ery żarówki Edisona
link
napisałam w 2009 w styczniu...
Łukasz Brzezicki 01.09.2011 16:39
Świetny materiał, bardzo praktyczny. 5*
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)