Pozycja materiału w rankingach:
Oferowane przez biura podroży wycieczki zagraniczne, to często jedyny sposób, zwłaszcza dla osób niezmotoryzowanych, poznania ciekawych miejsc w kraju i poza jego granicami. Czy na pewno poznania?
Pomimo tego, że czasy komuny mamy szczęśliwie za sobą, paszporty leżą w szufladzie, a nawet nie są już konieczne w podróżach do bliskich nam państw Unii Europejskiej, w organizacji wycieczek nadal obecny jest duch siermiężnej przeszłości.


Zobacz także:
Artykuły
(56)
Galerie
(74)
Średnia ocen
(4.65)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Udzielam się: SUBIEKTYWNIE - http://fotoreporter24.pl LOKALNIE - http://www.mmwroclaw.pl/user/YanBi/1823 GLOBALNIE - http://www.panoramio.com//user/1156852 Lubię obserwować świat i rejestrować w słowie i obrazie ulotne wrażenia.... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Janina Bieleńko 01.06.2010 10:02
Ma pan rację, panie Wojciechu i daleka jestem od generalizowania. Do samego zwiedzania i podziwiania wybór miejsc (gdyby tylko było ciut więcej czasu) i erudycja przewodników były bez zarzutu. Także dyscyplina uczestników (no, może oprócz mnie ;)) i estetyka hoteli (nie spodziewałam się tylko ceny 4,5 euro za godzinę internetu) .
Po prostu dla nastawionych na szukanie fajnych tematów i zrobienie do nich zdjęć, (a takie miałam nastawienie jako debiutant w DO ) potrzeba imprezy o innym charakterze. Ale faktem też jest, że tzw. fotoekspedycje, pod kierunkiem znanych fotografów, są, wg mnie, koszmarnie drogie. Podobnie jak kursy (przykładowo 8 godzin w grupie 15 osób = 460zł). Ale jak widać fotografowie (lub tacy, co się za nich uważają) zaskoczyli, że więcej zarobią na uczeniu , niż na sprzedaży swoich zdjęć. Więc, jak się nie ma, co się lubi....
Dziękuję Wszystkim za komentarze. Pozdrawiam, Janina
Wojciech Arciszewski 31.05.2010 20:24
Uważam, że nie można z góry szufladkować wyjazdów turystycznych na zbiorowe=złe i indywidualne=dobre.
Wszystko zależy od organizatora, a przede wszystkim od uczestników.Wyjazd indywidualny w wąskim gronie rodzinnym może okazać się koszmarem, a grupowa wycieczka superfajną imprezą.
Poza tym, nie należy oczekiwać zbyt wiele po zbyt tanich wycieczkach. Takie są prawa rynku: tanio, czyli najczęściej kilkudziesięciogodzinne męczące przejazdy autokarem (z noclegiem w trakcie jazdy), kiepska przewodniczka, parszywe hoteliki i nędzne jadło. Jeżeli do tego dołożymy uczestników, którym jedynie zależy na solidnym napiciu się, którzy mają w nosie pozostałych uczestników, spóźniając się na wszystkie zbiórki i blokując program to mamy DNO.
Zwiedzaliśmy Europę na kilka sposobów, w tym dwa razy w zorganizowanej grupie - autokarem. I nie narzekamy.Była super organizacja i ludzie na poziomie, zainteresowani i chcący poznawać miejsca do których trafiliśmy.A wieczorami był czas na małego drinka i wesoły czas.
Piotr Wierzbicki 31.05.2010 10:19
Nie lubię wycieczek autokarowych z przewodnikiem i słuchać bajek mijających się z prawdą.
Autor usunął profil 30.05.2010 20:38
Co do sposobów zwiedzania za pośrednictwem biur podróży - samo życie..... Ale widoki na fotkach śliczne:)
Isabella Degen 30.05.2010 20:21
Ciekawe uwagi o podróżach...ale tak jest, jak jest wyjazd zbiorowy.
Tomasz Hens 30.05.2010 17:18
Roterdam - bardzo ładne miasto. Chętnie jeszcze tam wrócę.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +10230)