Facebook Google+ Twitter

Poznaj Chorwację od strony morza

Znamy skaliste wybrzeże Chorwacji, kilka plaż i urocze miasteczka. Z brzegu widzimy często pływające promy, może nawet na którymś trafiliśmy na jakąś wyspę. A może wybrać się do Chorwacji nie nad morze, tylko na morze?

Marina Sukosan. / Fot. Piotr GrykoWiększa część Chorwacji to ląd, skaliste suche równiny, wzgórza i góry. Jednak to wąski pasek nadmorskich obszarów kusi do przyjazdu największe rzesze turystów. Wybrzeże Chorwacji jest bardzo długie, wysepek są setki, a ich linia brzegowa składa się na ponad liczący ponad 50 tys. kilometrów pas skał, zatoczek i nielicznych plaż. Ciężko jest zwiedzić choćby część z nich pozostając na lądzie. Dojeżdżając na miejsce, najczęściej osiadamy w jakimś przytulnym miasteczku z przepięknymi zabytkami, plażą w okolicy i przez czas pobytu zwiedzamy niezbyt odległe miejsca. Niektórzy z nas raz na jakiś czas wyskoczą trochę dalej, może nawet zaplanują wycieczkę promem na jedną z wysp.

Są też tacy, z roku na rok coraz liczniejsi, którzy nie zatrzymują się na brzegu. Dojeżdżają do jednej z wielu świetnie wyposażonych marin, wsiadają na jacht i zwiedzają wybrzeże Chorwacji od strony morza. Koszt porównywalny z tradycyjnym wakacjowaniem, a wrażenia o niebo lepsze. Ale od początku.

Przed wyjazdem


Na samym początku musimy zebrać załogę, znaleźć jacht oraz skipera z uprawnieniami. Najłatwiej jest gdy mamy znajomego skipera, który wynajmie i poprowadzi jacht. Na rynko dużo jest firm zajmujących się czarterowaniem łodzi, udostępnianiem sterników i zbieraniem załóg. Jeżeli nie mamy wystarczająco wielu chętnych wśród swoich znajomych, bez problemu można znaleźć jedno, dwa, czy nawet więcej miejsc na jachtach płynących w rejs. Trzeba tylko zacząć szukać odpowiednio wcześnie.

Z pewnością trzeba zaopatrzyć się w stroje kąpielowe, emulsje do opalania, okulary przeciwsłoneczne, ale nie wolno zapomnieć o sztormiaku, czapce i ciepłym swetrze. Konieczne są miękkie buty do chodzenia po pokładzie, kaloszki na deszcz, a niektórym mogą się przydać także przeciwdeszczowe spodnie. Może zdarzyć się konieczność pływania przy kiepskiej pogodzie i załoga musi wspierać swojego sternika.

Jak dojechać?


Z tym chyba nie ma problemu. Wiele osób chcących połączyć pływanie i zwiedzanie wyrusza w podróż swoim samochodem. Po drodze można zahaczyć o ciekawe miejsca w lądowej części Chorwacji, o Słowenię, Węgry, Austrię, Czechy, Słowację, czy nawet inne kraje bałkańskie, Rumunię, Ukrainę.

Oczywiście liczne biura podróży, także te które zajmują się czarterami jachtów, zapewniają dojazd autokarami. Różne są opinie na temat tego środka transportu - że niewygodnie, że długo. Jednym z większych plusów jest to, że jest stosunkowo tanio i można się przespać.

Tanie linie lotnicze. W tym roku przeloty do Splitu oferuje Norwegian - dwa razy w tygodniu, tam i z powrotem. Jest kilka razy drożej niż autokarem, ale podróż trwa niecałe 3 godziny zamiast trzydziestu.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Chorwacja, miejsce gdzie góry witają się z morzem, tu mogłabym mieszkać. Pozdrawiam. Stopy wody pod kilem!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.07.2009 07:14

Podoba mi się artykuł! a więc pomyślnych wiatrów:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetna relacja, rzetelna. dodam , że godne polecenia są także wyspy Kirk, i te wokoło. Cudną zatokę. Mala Baśka, oraz Maly Lośjni. "Kto nie umie się modlić, niech wypłynie w morze" - to stare greckie . przetłumaczone na łacine. Czyli najlepszą szkołą zdyscyplinowania jest morze! pływanie z załogą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.