Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

124274 miejsce

Poznaj kulisy korsarskiego świata... "Czarna bandera" Jacka Komudy

Jacek Komuda książką "Czarna Bandera" udowadnia, że nie tylko Stephen King potrafi świetnie łączyć fantastykę z horrorem.

"Czarna bandera" Jacka Komudy / Fot. Okładka książki"Czarna bandera", to zbiór sześciu mrocznych opowiadań, w których Jacek Komuda ukazuje kulisy korsarskiego świata. Wszystkie historie łączy motyw pieniądza, stanowiącego najwyższą wartość w życiu. Nie liczy się moralność, litość, solidarność, tylko właśnie mamona. Już w pierwszym opowiadaniu autor bez owijania w bawełnę przedstawia nam świat piratów takim, jakim był naprawdę. Mroczne, acz dochodowe interesy są stawiane ponad ludzkie życie, a każdy winien pieniądze dłużnik może stracić palce albo nawet zginąć.

Pierwsze opowiadanie jest zatem świetnym preludium i namiastką tego, co może nas czekać w dalszej części zbioru. Nie będę jednak odbierał przyjemności z lektury potencjalnym czytelnikom, streszczając teraz każdą z sześciu historii, bo nie o to chodzi. Mogę za to z całą odpowiedzialnością zapewnić, że pióro Jacka Komudy od czasu wydania "Galeonów Wojny", będących jego przepustką do wielkiej kariery pisarskiej, ani trochę się nie stępiło.

Największą zaletą, a zarazem wadą "Czarnej bandery" według mnie jest terminologia marynistyczna. Nadaje ona niewątpliwie uroku, a przede wszystkim realizmu historiom. Dzięki niej czujemy się częścią świata przedstawionego. Z drugiej jednak strony spowalnia ona czytanie i każda niewtajemniczona w marynarski świat osoba będzie miała kłopoty z przebrnięciem przez książkę. Niemałym ułatwieniem byłoby na pewno zamieszczenie przypisów z tłumaczeniami co trudniejszych wyrażeń.

Intrygujący język, ciekawe poczucie humoru i przede wszystkim wartka akcja, to z pewnością trzy największe walory zbioru opowiadań Jacka Komudy pt. "Czarna bandera". Żałuję jedynie, że nie powstało z tego sześć osobnych powieści, bo historie są na tyle ciekawe i wciągające, że warto byłoby je rozbudować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dla mnie to jest jednak chyba najsłabsza książka Komudy, pełna wtórnych i obiegowych stereotypów o piratach (dlaczego dla wszystkich pirat i korsarz to synonimy?) i ich życiu. A same historie też bez większej siły oddziaływania na czytelnika po trzydziestce. Szkoda.
Jeśli ktoś chce przeczytać dobrą korsarską książkę Komudy, to godne polecenia są "Galeony wojny".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już w poprzednich książkach Jacek Komuda lubił używać fachowego słownictwa(np. w Diable łańcuckim),co na pewno dodaje tylko wyjątkowego smaczku jego opowiadaniom. Świetny opis,polecam książkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.