Facebook Google+ Twitter

Poznajcie Kamilę Makowską

Kamila Makowska, osoba, którą warto poznać. Rezolutna i mądra. Mimo tego, jak wiele przeszła w życiu, znajduje siłę, by motywować innych. Martyna Wojciechowska była wzruszona historią Kamili.

Pokonałaś białaczkę, jesteś po przeszczepie serca, a mimo tego masz w sobie ogromne pokłady siły i pozytywnej energii. Skąd ją czerpiesz? Co najbardziej motywuje Cię do działania?
Kamila Makowska na sesji zdjęciowej / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane
-Motywuje mnie prowadzenie bloga. Również zmotywowała mnie aktorka Meryem Uzerli, wcielająca się w postać Sultan Hurrem w serialu "Wspaniałe Stulecie".

O walce z codziennością, ale też o dzieciach potrzebujących pomocy, piszesz na swoim blogu. Kiedy pojawił się pomysł, żeby go założyć?

-Założyłam bloga 10 czerwca. Dodałam wtedy swój pierwszy wpis, gdy się dowiedziałam, że po pierwszej chemioterapii jednak chemia nie zadziałała jak powinna, wpadłam na to, by napisać list do mojej choroby. Wtedy postanowiłam założyć bloga i dzielić się z innymi moimi przemyśleniami i jej historią.
Martyna Wojciechowska wzruszyła się, czytając historię Kamili... / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane
Co na temat Twojego bloga sądzą znajomi, koledzy, czy rodzice?

-Mój blog również motywuje innych. Wiele osób mi dziękowało, że go założyłam, bo pomaga im w trudnych chwilach.Niektórzy ludzie dzięki niemu inaczej patrzą na świat.

Ostatnio podzieliłaś się swoim blogiem z kilkoma artystami. Jak gwiazdy reagują na Twoją historię?

-To ich trzeba zapytać. (Śmiech.) Nie no, ale na poważnie...Martyna Wojciechowska była wzruszona moją historią i zafascynowana spojrzeniem na świat. Myślę, że innym artystom też się spodobał mój blog.

Martyna Wojciechowska podzieliła się Twoją historią na swoim Facebooku. Jak zareagowałaś? Co czułaś?

-Byłam bardzo zaskoczona. Spróbowałam do Martyny napisać, chociaż byłam pewna, że nie wyświetli mojej wiadomości, bo przecież ma milion polubień na facebook'u. To gdzie, taką dziewczynkę jak ja, mogłaby zauważyć...a tutaj taka niespodzianka :-)

Jak mocno wzrosło zainteresowanie Twoim blogiem po poście Martyny?

-Bardzo wzrosło. Jeszcze przed udostępnieniem miałam 2 tys wyświetleń, które w ciągu godziny wzrosły do 6 tys, a wieczorem było już 45 tys. czytelników!

W jednym ze swoich postów zdradziłaś, że chciałabyś Martynę Wojciechowską zaprosić na spotkanie z dziećmi ze szpitala. Poczyniłaś już jakieś kroki?

-Tak, poczyniłam. Napisałam pismo do dyrekcji szpitala. Po zgodzie dyrektora napisałam od razu do Martyny. Opisała, że zobaczymy, co da się zrobić...

Myślałaś może jeszcze o tym, by zaprosić kogoś innego?

-Nie. Jak na razie. Chcę najpierw zaprosić Martynę Wojciechowską.

Kilka razy spotkałaś się z Panią Kasią Mandes. O co chodzi? Podobno bierzesz udział w jakimś projekcie...

-Tak, dotyczy on filmików z codziennego życia. Mam kamerę i nagrywam krótkie filmiki, jak z dziennika. Później złożą z tego film i kto wie, może jak materiał będzie dobry, trafi na festiwal w Gdyni...

Co za tym idzie, jesteś inspiracją dla innych. Na Twoim gminnym portalu, /E-Osielsko/ można znaleźć artykuł na Twoj temat. Jakie były po nim odezwy?

-Dużo ludzi z mojej gminny zainteresowało się moim blogiem oraz dostałam propozycję wystawy "Moja Autoterapia", która odbyła się 10 września w Kinie Helios w Bydgoszczy.

W jakich jeszcze gazetach, na jakich portalach można o Tobie przeczytać?

-PozaBydgoszcz.pl oraz na portalu flesik.pl

Wzięłaś również udział w sesji zdjęciowej. Jak wrażenia? Jak czułaś się w roli modelki?

-Czułam się jak modelka! Świetne przeżycie...

Jakie jest Twoje motto życiowe?

"Choć życie ciężkie. Psychika siada. Nigdy nie poddam się. To moja zasada"

(Rozmawiała Mariola Morcinková)

Kamila Makowska niedawno dowiedziała się, że potrzebuje dawcy szpiku. Na załączonym plakacie więcej informacji.
Poszukiwany dawca szpiku dla Kamili Makowskiej. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.