Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14529 miejsce

Poznajemy ważki. Ważka płaskobrzucha

Rozpoznawanie gatunków ważek należy do zagadnień niezwykle trudnych. Spowodowane jest to z jednej strony drobnymi różnicami dzielącymi poszczególne gatunki, a z drugiej zmiennością barw w trakcie starzenia się tych owadów.

Ważki na początku swojego dorosłego życia, potrafią posiadać całkowicie odmienne ubarwienie od tego, jaki mają pod jego koniec. W trakcie lotu, tylko niektóre gatunki są możliwe do rozpoznania. Nie lada wyzwaniem jest również rozpoznanie gatunku siedzącej nieruchomo ważki. Niektóre z tych owadów różnią się tak subtelnymi szczegółami, iż trzeba po prostu wiedzieć na jakie cechy należy zwrócić uwagę. Liczy się niemal wszystko. Kolor oczu, tułowia, plamki na skrzydłach, rysunek na odwłoku, barwa i znaki szczególne na odnóżach itd, itd.
Warto zainteresować się tymi owadami nie tylko ze względu na ich niewątpliwy urok, ale również dlatego, że niektórym z gatunków w naszym kraju grozi wyginięcie.

Ważka płaskobrzucha (Libellula depressa) - samica / Fot. Artur HampelWażka płaskobrzucha
(Libellula depressa). Nazywana jest niekiedy również ważką spłaszczoną. Ta pospolicie występująca ważka na terenie całej Polski osiąga rozpiętość skrzydeł około ośmiu centymetrów. Chętnie przysiada na suchych łodygach roślin zielnych, suchych gałązkach lub innych nie chwiejących się obiektach. Na czatownię najczęściej wybiera sobie takie właśnie miejsca. Co kilkadziesiąt sekund podrywa się z niej, by zatoczyć niewielkie kręgi (około 1,5-3 m) i zaraz przysiąść z powrotem w tym samym miejscu. Czatownie znajdują się w miejscach dobrze nasłonecznionych a ważka siadając, stara się mieć słońce "za plecami".

Do swojego rozwoju ważka płaskobrzucha potrzebuje niewielkich zbiorników wodnych. Ważnym jednak jest, by nie były one Ważka płaskobrzucha (Libellula depressa) - samce / Fot. Artur Hampelmocno zarośnięte a najlepiej minimalnie lub wcale. Z powodzeniem można wyhodować sobie takie ważki w przydomowym oczku wodnym.

Samice od samców różnią się ubarwieniem, choć różnice te zarysowują się dopiero jakiś czas po przeobrażeniu w dorosłego owada. Jedna cecha jest jednak dla obojga identyczna. Cechą tą są ciemne plamy u nasady skrzydeł z jasnymi, niemal Ważka płaskobrzucha (Libellula depressa) - samiec / Fot. Artur Hampelbiałymi żyłkami. Jest to również cecha umożliwiająca niemal bezbłędną identyfikację tego owada. Piszę niemal, gdyż podobna do ważki płaskobrzuchej jest ważka czteroplama. Jak wskazuje nazwa tej drugiej, na parach skrzydeł posiada po dwie plamy (łącznie cztery na jedną stronę) oraz mniejsze ciemniejsze zabarwienie u nasady skrzydeł.

Samice ważki płaskobrzuchej są ubarwione w kolorach brązu i odcieni koloru żółtego. Samce poza brązową głową i tułowiem podobnie jak u samicy, posiadają na błękitno ubarwiony odwłok, często z żółtymi plamkami po bokach.Ważka płaskobrzucha (Libellula depressa) - samica / Fot. Artur Hampel

Ważka płaskobrzucha (Libellula depressa) - samica / Fot. Artur HampelSamica podczas lotu do złudzenia przypomina ubarwieniem dużego szerszenia. Trudno powiedzieć, czy jest to wynik ewolucji i swoistej mimikry chroniącej tego owada przed napastnikami, czy też wyłącznie przypadek. Przypadków w naturze jednak trudno się doszukiwać, więc osobiście sądzę, że jest to jak najbardziej ubarwienie odstraszające Ważka płaskobrzucha (Libellula depressa) - samica / Fot. Artur Hampelpotencjalnych napastników.

Trzeba uczciwie przyznać, iż pomimo różnic w ubarwieniu, zarówno samica jak i samiec są ważkami ładnymi. Obserwacje tego gatunku sprawiają niewątpliwą przyjemność.







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Cenna ważka : brzuszek ze złota , skrzydełka ze srebra ! Piękne !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ważki ,temat ważki .Po łąkach latają i skrzydełkami mrugają :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do dzisiaj myślałam, że istnieją ważki i już. A tu ważny jest kolor ich oczu:)
Bardzo ciekawy tekst, podobnie jak inne entomologiczne. Wzbogacają wiedzę i uczą pokory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy materiał o ważkach, dziękuję. Często mogłem je podziwiać wędkując nad wodą. Siadały na spławiku, bo nie miały w pobliżu roślinności. Nie powiem, żeby mi to nie przeszkadzało, ponieważ spławik się zatapiał i myślałem że mam branie. Ale obserwując je nad wodą miałem pewne urozmaicenie, gdy ryby nie brały...Pozdrawiam z piąteczką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł. Ważki zawsze mnie fascynowały, ich lekkość lotu i kolory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaka mądra - podłoże stabilne, słońce " za plecami" ? :) Piękne zdjęcia, piękny obiekt i bardzo ciekawe informacje o nim. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Człowiek nie zdaje sobie sprawy, jakie ciekawe stworzenia go otaczają, nie zawsze ma czas zatrzymać się na chwilę by zobaczyć ich piękno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mojego taty, przy oczku wodnym są różne ważki. Bardzo miło mi się je obserwuje, bo są takie delikatne, a przede wszystkim piękne :) Już nie pamiętam dobrze, jakie ich kolory widziałam, ale chyba lekko czerwone, zielone, żółte..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.