Facebook Google+ Twitter

"Poznałam już smak sukcesu i porażki" - wywiad z Mileną Suszyńską

Aktorka Teatru Narodowego. Z powodzeniem realizuje się w dubbingu. Kiedyś kochała się w Piotrze Adamczyku, dziś gra jego siostrę w serialu "Sama słodycz". Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Milena Suszyńska.

Aktorka Milena Suszyńska gościła w redakcji W24 / Fot. W24Wychowywała się w aktorskiej rodzinie, więc od dzieciństwa miała styczność z tym zawodem, ale nie planowała swojej przyszłości na scenie. Tym bardziej, że przez kilkanaście lat tata skutecznie odradzał jej pójście w jego ślady. Marzyła w związku z tym, żeby leczyć ludzi lub zwierzęta. W klasie maturalnej jednak zmieniła swoje zdanie i zdecydowała, że będzie zdawała do szkoły teatralnej w Warszawie. "Nie wiedziałam, czy się dostanę i miałam w związku z tym wiele obaw, ale czułam, że muszę zaryzykować i spróbować" - podkreśla Milena Suszyńska. Udało jej się pomyślnie zdać egzaminy za pierwszym razem i rozpocząć aktorską przygodę.

Akademię Teatralną ukończyła pięć lat temu i jak przyznaje, przez ten czas poznała już smak zarówno sukcesu, jak i porażki. "Bardzo się cieszę, że nie zawsze było kolorowo, bo to mnie ukształtowało i dało dużo siły na przyszłość" - wyjaśnia Milena Suszyńska. Obecnie jednak na brak pracy nie może narzekać - gra na deskach Teatru Narodowego, dubbinguje filmy animowane, a także coraz częściej pojawia się na ekranach małych ekranów.

Gościem W24 w ramach cyklu Jej przygoda z Teatrem Narodowym zaczęła się od kilku małych ról, aż w końcu zagrała w "Sprawie" - ostatnim spektaklu wyreżyserowanym przez Jerzego Jarockiego przed jego śmiercią. Po tej sztuce dyrektor Jan Englert zaproponował jej dołączenie na stałe do zespołu artystycznego tego teatru. "Na początku byłam bardzo speszona i przestraszona" - wspomina aktorka. "Bałam się nawet pójść sama do bufetu i prosiłam koleżankę, żeby mi przynosiła kanapki" - dodaje. Dziś się z tego śmieje i bardzo cieszy się, że może grać właśnie na deskach Teatru Narodowego. Niedawno dostrzeżono jej talent i za rolę w spektaklu "W mrocznym, mrocznym domu" otrzymała nominację do prestiżowych Feliksów Warszawskich.

Z powodzeniem realizuje się również w dubbingu, podkładając głos pod różne bajkowe postaci w filmach animowanych. "Uwielbiam ten świat i wcielanie się w jakiegoś zwierzaka, jest dla mnie dużym wyzwaniem i odskocznią" - przyznaje aktorka. Oprócz tego coraz częściej pojawia się na małym ekranie. "Swoją przygodę z kamerą zaczęłam dość późno, ale chyba szybko się z nią polubiłam" - zaznacza Milena Suszyńska. Od jakiegoś czasu można oglądać ją na antenie stacji TVN w serialu "Sama słodycz", w którym wciela się w Gosię - modelkę, siostrę serialowego Fryderyka granego przez Piotra Adamczyka.

Obejrzyj cały wywiad z Mileną Suszyńską:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.