Facebook Google+ Twitter

Poznań buduje drogi na Euro

Poznańska sieć komunikacyjna ulegnie wkrótce poważnym zmianom. W opublikowanym dziś raporcie przewidziano wiele projektów mających na celu usprawnienie ruchu drogowego, ze szczególnym uwzględnieniem zbliżającego się Euro 2012.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. APP„Program drogowy miasta Poznania na lata 2008-2015”, opracowany przez Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, opisuje sytuację komunikacyjną w stolicy Wielkopolski. Zawiera też prognozy na przyszłe lata oraz pomysły rozwiązań, które pomogą zmniejszyć natłok samochodów w centrum miasta.

A fakty są nieubłagane. Liczba aut w Poznaniu przekroczyła już 300 tys. i nadal rośnie. Samochodów jest więc coraz więcej, w przeciwieństwie do dróg, których łączna długość w latach 2002-2005 w ogóle się nie zmieniła. Dlatego podstawowym celem w nadchodzących miesiącach ma być stworzenie tzw. III ramy komunikacyjnej w obrębie miasta i powiązanie jej z autostradą A2 (na razie w okolicach Poznania istnieje tylko 13-kilometrowy odcinek, trwa jednak budowa dalszego ciągu). Ważną inwestycją będzie też połączenie Poznania z drogami ekspresowymi S5 i S11 – tyle tylko, że budowę drugiej z nich rząd przewiduje dopiero w 2013 r., a więc już po Mistrzostwach Europy.

Istotne zmiany dotyczyć będą również ważniejszych dróg w obrębie miasta – szczególnie tych w pobliżu miejsc wlotowych do Poznania. Planowana jest m.in. przebudowa ulicy Bukowskiej wraz z dojazdem do lotniska Ławica, modernizacja ulicy Dolna Wilda (od ul. Hetmańskiej aż do autostrady A2) oraz usprawnienie obsługi ruchu wokół lotniska Krzesiny. Przebudowa szykuje się też na ulicy Bułgarskiej, przy której znajduje się stadion Lecha – jedna z przyszłych aren Euro 2012.

Odciążyć śródmieście


Docelowo Poznań ma zostać otoczony trzema obwodnicami, dzięki czemu spora część ruchu zostałaby przeniesiona z centrum miasta na jego obrzeża. W programie przedstawiono także inne pomysły, jak tego dokonać. Mowa o parkingach nazywanych w skrócie P&R (ang. Park&Ride – „zaparkuj i podjedź”) oraz P&G (ang. Park&Go – „zaparkuj i podejdź”). Pierwsze z nich powstaną głównie na obrzeżach miasta, skąd możliwy będzie szybki dojazd do śródmieścia komunikacją miejską. Zaproponowano 12 lokalizacji takich parkingów, m.in. na osiedlu Sobieskiego, osiedlu Kopernika oraz przy Rondzie Starołęka.

Z kolei parkingi typu P&G mają służyć temu, by kierowcy chętniej zostawiali auta na uboczach centrum i resztę drogi przebywali pieszo lub, ewentualnie, za pośrednictwem tramwajów, rzadziej autobusów. Autorzy raportu nie ukrywają też, że chcą mocno ograniczyć udział komunikacji podmiejskiej w centralnych częściach miasta. Wszystko po to, by rozluźnić główne węzły komunikacyjne w Poznaniu.

Miasto planuje ponadto szereg drobniejszych inwestycji uzupełniających, w tym: ulepszenie systemu sterowania ruchem oraz modernizacja komunikacji miejskiej (m.in. zakup kolejnych pojazdów niskopodłogowych). Trasa Poznańskiego Szybkiego Tramwaju ulegnie wydłużeniu, zaś osiedle Lecha i Franowo połączy zupełnie nowa linia tramwajowa.

Plany są ambitne i szeroko zakrojone, ale też niezwykle kosztowne. 22 najważniejsze projekty, dotyczące modernizacji sieci drogowej miasta, pochłoną w sumie aż 766 mln zł. Najdroższa będzie budowa nowego odcinka ulicy Nowe Kotowo oraz poszerzenie ulicy Grunwaldzkiej. Autorzy raportu zapewniają jednak, że pieniędzy na planowane inwestycje nie zabraknie – poza budżetem miasta, środki zapewni rząd oraz Unia Europejska.

Pełną treść programu drogowego Poznania na lata 2008-2015 można znaleźć na forum internetowym miasta. Radni zapraszają poznaniaków do dyskusji i przedstawiania własnych uwag.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Oby te plany nie utknęły w korkach, które się generują po zmianie organizacji i wprowadzeniu sygnalizacji świetlnej np. na Garbarach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to jeden plis z tego że będzie EURO 2012 w Polsce

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że Poznań i Wrocław poradzą sobie najszybciej ze wszystkimi wymogami, które będzie trzeba spełnić, by EURO 2012 nie okazało się totalną klapą. Władze obu miast i ludzie odpowiadający za inwestycje są chyba świadomi wszystkich wymagań, które niesie za sobą organizacja tak wielkiej imprezy. Najważniejsze to rozpoczęcie działań i inwestycji, potem powinno być z górki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.