Facebook Google+ Twitter

Poznań. Marszu równości coraz mniej

Sporo policji i dziennikarzy, tylko kilkudziesięciu demonstrantów. Czy gejów i lesbijki przepłoszyła modlitwa? W kościele przy ul. Fredry w Poznaniu modlono się za uczestników marszu równości.

Osób LGBT na ostatnim marszu równości w Poznaniu było prawie tylu, ilu wiernych zgromadziło się w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela na modlitwie w intencji "poznaniaków". W ubiegłych latach bywało lepiej: 300 uczestników w porywach 500. W ubiegłą niedzielę ok. 50 osób - podaje Gazeta Wyborcza.

"Nasza modlitwa jest odpowiedzią na Marsz Równości, nie chcemy bowiem rzucać kamieniami czy petardami. Według kościoła praktyki homoseksualne są grzechem i dlatego modlimy się za uczestników marszu" - mówił "Gazecie Wyborczej" organizator czuwania, Jan Kiernicki. Ksiądz przewodzący modlitwom nie nawiązywał do marszu. "Modlimy się za wszystkich poznaniaków" - tłumaczył.

"Wolność, równość, tolerancja!" - to hasło najczęściej skandowali maszerujący.

Tymczasem we Francji przeciwko projektowi ustawy umożliwiającej parom homoseksualnym małżeństwo i adopcję dzieci protestowało 100 tys. osób.

Zgromadzenia pod hasłem "Manifestacja dla wszystkich" (franc. "Manif pour tous") odbywały się w obronie tradycyjnej rodziny, ich znakiem graficznym były cztery sylwetki - kobieta i mężczyzna oraz dwoje dzieci - trzymające się za ręce.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Zastanawiam się czy pan Andrzej otrzymał jakieś pełnomocnictwo w zakresie reprezentowania Poznaniaków czy nie... Znam akurat co najmniej kilkunastu i dla nich homoseksualista to zwyczajny człowiek, natomiast homofob jest tym co ma problemy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Andrzej Przybylski nie lubi tych wynaturzeń, ale żałośni niepełnosprawni na paraolimpiadzie mu się podobaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według kościoła praktyki homoseksualne są grzechem i dlatego modlimy się za uczestników marszu" - mówił "Gazecie Wyborczej" organizator czuwania, Jan Kiernicki.

Wobec poglądów na główne przyczyny homoseksualizmu, jakie Autorko zamieściłaś w innych artykułach na ten temat - życie seksualne funkcjonariuszy kościoła ma świetne podłoże do rozwoju "tych praktyk". O czym chyba doskonale wie ksiądz przewodzący modlitwom... Bo on był bardziej powściągliwy od Jana Kiernickiego i wolał... modlić się "za wszystkich poznaniaków".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zobaczymy jak uda się ten czerwcowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pogoda akurat była w porządku.

Fakt ten można interpretować dwojako:

a) Homosie nie czują się już tak dyskryminowani, jak kiedyś, i mogą żyć z partnerem w większej swobodzie, przy czym dziecko i małżeństwo w obliczu nadejścia ciężkich czasów i tak mają w pompie.

b) Dowiedzieli się, że elementu narodowego na manifestacji i tak nie będzie -> nie będzie zadymy -> nie będzie rozgłosu -> nie będzie ich zdjęć w mediach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poznań to nie Warszawa, a i pogoda chyba nie była najlepsza. A może w maju byłoby lepiej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.