Pozycja materiału w rankingach:
- Mamo, mogę wyjść przed blok? - pyta córka mamę. - Oczywiście, tylko pamiętaj, że cały czas mam cie na oku - odpowiada matka. Taki dialog można usłyszeć w wielu mieszkaniach na osiedlu Jana III Sobieskiego w Poznaniu.
Martwisz się czy twój samochód nadal stoi na parkingu? Zastanawiasz się czy boisko sportowe jest w danej chwili wolne? A może chcesz iść zrobić zakupy na osiedlowy bazar, ale nie wiesz czy nie utkniesz w długich kolejkach? Mieszkańcy jednego z poznańskich osiedli nie muszą się zastanawiać. Wszystkie ich wątpliwości rozwiewa komputer podłączony do internetu.
Mieszkańcy nie mają nic przeciwko kamerom. Nie obawiają się, że ktoś będzie podglądał co się dzieje u nich w mieszkaniach.Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.36)
Miejscowość: Dormowo | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
róża adams 22.10.2010 21:16
chciałabym mieć taką kamerę przed blokiem , notorycznie ktoś mnie okrada( od roku w nowym mieszkaniu) i nikt z sąsiadów nic widział nic nie słyszał chociaż to starzy wścipscy lokatorzy . w zeszłym roku ukradli mi butle z gazem z zamkniętego na klucz mieszkania , 3telefony ,wózek spod komórki załadowany drewnem, a dzisiaj nowiuteńką szczotkę do wc ,deskę klozetową takie z bajerami za łączną kwotę 200 zł . oczywiście moja to jest wina bo śpieszyłam się i pierwszy raz zapomniałam zamknąć kibla na klucz (wc oddzielne na klatce schodowej).
Konrad Nowak 21.07.2010 13:54
Jakiej prywatności? Kiedy Pan X wychodzi z domu do "przestrzeni publicznej" zgadza się z utratą prywatności.
Autor usunął profil 06.03.2010 08:22
Najstraszniejsze jest to, że mieszkańcom wcale nie przeszkadza utrata prywatności.
Ratownicy górscy zostali bez pieniędzy. TOPR zaciągnął kredyty
(odsłon: +1194)