Facebook Google+ Twitter

Poznań stawia na sport? Tygrysów już nie ma

Sport leży w rękach polityków. Dostrzega to coraz więcej ludzi. Od decyzji podejmowanych przez rząd zależy, jak szybko postępują przygotowania do Euro 2012. Sport ludzi jednoczy, skupia, wielu osobom nadaje sens życiu. Ale nie w Poznaniu.

Od marca 2006 roku jedno z haseł promujących Poznań głosi, że miasto stawia na sport. Przecież to miejsce jest rajem dla kibiców. Tyle, że głównie kibiców piłki nożnej. Fakt, odbywają się tu też zawody kajakarstwa na Malcie, jednym z poznańskich jezior, które znane jest raczej z festiwalu teatralnego. Pytacie pewnie teraz, o co chodzi? Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to zawsze chodzi o... pieniądze. Nie zapominajmy, że jeszcze rok temu jeden z poznańskich klubów sportowych walczył o jakąkolwiek pomoc finansową ze strony władz miasta. Działacze stowarzyszenia kibiców drużyny żużlowej PSŻ Milion Team złożyli na ręce Macieja Frankiewicza, zastępcy prezydenta miasta Poznań, list z prośbą o wsparcie finansowe, podpisany przez ponad 8000 osób. Cała akcja zakończyła się sukcesem. Niestety, nie wszystkie poznańskie kluby sportowe mogą dziś świętować.

W piątek, 4 lipca, przestał istnieć Klub Siatkarski Poznań. Główny sponsor, Inotel, wycofał się, zatem pieniądze przesądziły o upadku Tygrysów. Drużyna w kolejnym sezonie planowała awans do Polskiej Ligi Siatkowej. Jeszcze dwa tygodnie wcześniej zapowiadano transfery mające pomóc w sukcesie – dołączyliby Krzysztof Andrzejewski z Energetyka Jaworzno, Michał Kamiński i Mateusz Gorzewski z Jastrzębskiego Węgla oraz Maciej Wołosz z GTPS Gorzów. Jednak te plany wydają się już odległą przeszłością. Siatkarze oraz trener Sławomir Gerymski zostali na lodzie. Problemy finansowe mają także siatkarki AZS AWF Poznań, które zakończyły sezon, zajmując ósmą lokatę.

Żyj globalnie, działaj lokalnie? To hasło ma się nijak w przypadku jednego z większych miast Polski. Sponsorzy mówią „nie” siatkówce w Poznaniu. Władze miasta stawiają na piłkę nożną. Nie udało się uratować siatkówki. Moim zdaniem, niewykorzystany jest także Tor Poznań. Dobrze ma się jedynie KKS Lech Poznań, który wypracował już swoją „markę”. Dzięki wsparciu finansowemu poprawia się sytuacja żużla w mieście, choć nierozwiązana pozostaje sprawa stadionu, co stanowi problem w jego renowacji. Poznań stawia na sport? Trzeba się zatem dobrze zastanowić, co tym sportem jest, a co nie jest.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.