Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29546 miejsce

Poznańska uczelnia chce walczyć z policją w sądzie

Jeden z wydziałów WSPiA w Poznaniu straci dotychczasową siedzibę, wynajmowaną od policji. Kanclerz uczelni nie chce się z tym pogodzić i zapowiada doniesienie do prokuratury. A studenci wciąż nie wiedzą, gdzie wylądują w przyszłym roku.

Jeśli prokuratura rozpocznie dochodzenie, sprawa budynku Olimpii może zakończyć się w sądzie / Fot. Seweryn LipońskiWydział prawa i administracji WSPiA (Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji) mieści się w budynku Olimpii przy ul. Grunwaldzkiej. Obiekt należy do gospodarstwa pomocniczego przy Komendzie Wojewódzkiej Policji, uczelnia od lipca 2008 r. wynajmuje większość sal. Umowa wygasa 30 czerwca i władze uczelni wciąż nie wiedzą, co będzie dalej.
- Niech pan komendant wojewódzki wreszcie zadeklaruje, czy przedłuży z nami umowę, czy nie - denerwuje się Wojciech Walkowiak, prodziekan wydziału. Władze uczelni wciąż mają cichą nadzieję, że wbrew zapowiedziom policja pozwoli im zostać w Olimpii.

Jednak jak ustaliły Wiadomości24.pl, policja nie przedłuży umowy, a zamiast tego przekaże budynek władzom miasta. - Informacja o tej decyzji jest od dawna powszechnie znana, nie powinna być zaskoczeniem dla władz WSPiA - twierdzi podinsp. Andrzej Borowiak z KWP w Poznaniu. Tyle tylko, że jeszcze w lutym KWP zapewniała, że sprawa jest otwarta, a żadnych decyzji nie podjęto. Dlaczego policja chce przekazać obiekt miastu? Ponieważ ma on zostać przeznaczony na nową siedzibę Teatru Muzycznego (o kontrowersjach wokół tego pomysłu już kilkakrotnie pisaliśmy).

Obiecano, ale nie przedłużono



W ten sposób wydział prawa i administracji WSPiA straci siedzibę. Ponad 2 tys. studentów nie wie jeszcze, gdzie będą się teraz uczyć. Rok temu, gdy uczelnia wprowadzała się do Olimpii, nikt nie przewidywał podobnych problemów. Władze WSPiA zakładały, że zostaną w budynku na dłużej, więc przeprowadzono kosztowne inwestycje. - Umowę podpisaliśmy na rok, ale obiecywano, że później zostanie przedłużona - opowiada kanclerz WSPiA, Janusz Musiał. W dokumencie znalazła się nawet klauzula, która to umożliwiała. - Zapewniałem, że przedłużymy umowę, jeśli tylko nadal będę zarządzał obiektem - przyznaje Władysław Kadziszewski, dyrektor gospodarstwa pomocniczego przy KWP i administrator obiektu. Kadziszewski wyjaśnia, że sam nie miał wówczas pojęcia o planach przekazania Olimpii miastu i dowiedział się o nich dopiero dwa miesiące później, z prasy.

Po 14 lipca WSPiA będzie musiała opuścić budynek, w który zainwestowała milion złotych / Fot. Seweryn LipońskiKanclerz Musiał nie zamierza jednak łatwo rezygnować z budynku, w który zainwestował ponad milion złotych. Chce złożyć doniesienie do prokuratury, gdyż jego wątpliwości wzbudza sposób, w jaki policja chce przekazać obiekt miastu. - Mogliby się go po prostu zrzec. Ale skoro podpisywane jest porozumienie, na mocy którego władze gwarantują policji dodatkowe 12 mln zł w zamian za oddanie budynku, to moim zdaniem jest to nic innego jak akt kupna i sprzedaży. A na to prawo nie pozwala - twierdzi Musiał.

- Gdyby to zależało tylko ode mnie, natychmiast przedłużyłbym umowę - mówi Władysław Kadziszewski, dyrektor gospodarstwa pomocniczego przy KWP. Jak podkreśla, jest bardzo zadowolony z dotychczasowej współpracy z WSPiA, ale decyzje w tej kwestii nie zależą od niego. - Jednostka ma inne plany. Jestem tylko administratorem budynku i w chwili, gdy zostanie on wyłączony ze struktur gospodarstwa pomocniczego i przekazany miastu - a taki jest zamiar - moje kompetencje się kończą - wyjaśnia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.