Facebook Google+ Twitter

Poznańska ulica tętni życiem

Idąc ulicami Poznania warto się zatrzymać i poczytać napisy na murach. Jest to lektura na niejeden wieczór. Pamiętaj, "to miasto nie śpi, to miasto czuwa..."

Od początku istnienia miasta mur, czy publicznie dostępna ściana, zawsze były forum wymiany myśli, poglądów i opinii. W starożytności wydrapywanie swojego imienia na ścianie w miejscu kultu religijnego miało zapewnić po śmierci nowe życie. Takie napisy z przełomu XIII/XII wieku p.n.e. odkryto w egipskiej świątyni w Deir el-Bahari. Archeolodzy odkryli także w Pompejach przykrytych popiołem Wezuwiusza dużą liczbę napisów. Ich treść, nie zawsze poprawna politycznie, dotyczyła skandali, polityki i seksu.

Informacja i gwar



W ten sposób Aleksander Wallis, poznański socjolog miasta, charakteryzuje współczesne miasto. Szatę informacyjną tworzą, oprócz plakatów i reklam, właśnie napisy na murach. Na przykładzie tego typu twórczości, konkretnie w dzielnicy Jeżyce, spróbuję udowodnić tezę, że teksty na murach są formą komunikacji społecznej. Mieszkając na Jeżycach codziennie przechodziłem blisko murów, obok których ciężko było kroczyć obojętnie. Najciekawsze są te przy zajezdni tramwajowej. Po lekturze wielu napisów doszedłem do wniosku, że ta dzielnica jest ważnym siedliskiem przynajmniej dwóch grup społecznych. Pierwszą z nich jest grupa związana w jakimś stopniu z Federacją Anarchistyczną (F.A.). Ich napisy powstały mniej więcej w połowie lat 90.

Fotogaleria

Hip-Hop is alive



Drugą grupą jest subkultura hip-hopu. Jeżyce związane są z tą kulturą poprzez fakt, że stąd pochodzi wielu twórców rapu, m.in. Peja, ojciec chrzestny polskiego rapu. Tutaj mamy do czynienia ze zderzeniem dwóch sposobów patrzenia na rzeczywistość, jednak tylko na murach. Analizując te teksty łatwo zauważyć, że slogany F.A. są o wiele bogatsze w treść. Teksty związane z hip-hopem są uboższe ze względu na fakt, że osoby je umieszczające wyrażają siebie głównie poprzez sztukę graffiti, czego w tym momencie nie biorę pod uwagę. Graffiti jest bowiem czymś więcej, niż tylko samym napisem na murze. Przykładowe napisy brzmią: "Hip Hop Jeżyce Bronx Rap", "Jeżyce Winkiel Sp. z o. o. Ekipa", "Ziom", "Cały Poznań w cieniu Jeżyc!", "Slums Attack. Jeżyce Bronx", "Hip Hop dont stop", "Jeżyce władcy Poznania".



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

warto odróżnić artystyczne teksty graffiti (takich chyba nie mas zna myśli?) od aktów wandalizmu - które przetrwają dopóty tylko, dopóki ich ktoś nie zamaluje (a nie aż mury nie runą). Ale fajnie, że poruszyłeś ten temat. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.