Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38402 miejsce

Poznańskie gminy przeciwko F-16

Wojskowi domagają się utworzenia awaryjnych stref zrzutu paliwa dla F-16 na terenie dwóch podpoznańskich gmin. Samorządy protestują przeciwko kolejnym ograniczeniom.

F-16 w locie / Fot. Wikimedia- Wojsko zwróciło się do marszałka województwa, żeby w planach zagospodarowania województwa uwzględnić tzw. strefę zrzutów dla samolotów F-16 z Krzesin - powiedział "Gazecie Wyborczej" Jerzy Gładysiak, dyrektor departamentu infrastruktury w Urzędzie Marszałkowskim. Dodał, że wpisanie takiej strefy do planu wymusi podobne działania w planach samorządowych. A przeciwko temu właśnie protestują włodarze gmin Kórnik i Mosina.

Strefa zrzutów służy samolotom w sytuacjach awaryjnych, kiedy w celu ratowania pojazdu można pozbyć się zbędnego balastu takiego jak paliwo lub uzbrojenie. Jest to także teren, na którym bezpiecznie może katapultować się pilot. Dla myśliwców takich jak F-16 potrzebna jest, według wojska, specjalna strefa.

Wyznaczono ją na terenie wspomnianych gmin, a Urząd Marszałkowski zwrócił się do gmin w celu dokładnego ustalenia granic strefy. Tymczasem zarówno władze Mosiny jak i Kórnika nie chcą słyszeć o oddaniu jakiegokolwiek pasa ziemi. - Mamy już ograniczenia związane ze strefą ograniczonego użytkowania wokół lotniska, strefą ochronną wokół składu amunicji w Borówcu, mamy problemy związane z przebiegiem linii energetycznej wysokiego napięcia przez Kamionki. Strefa zrzutów to już któraś kolejna uciążliwość dla naszej gminy. - Wyliczał burmistrz Kórnika, Jerzy Lechnerowski.

Radni podczas wtorkowej sesji uchwalili oświadczenie, w którym skrytykowali pomysły wojska. Argumentami przeciwko były m.in. zagrożenie ludności gminy oraz znaczący spadek jej atrakcyjności dla inwestorów. Podobne zastrzeżenia wnoszą radni Mosiny, z tymże zwracają oni uwagę na ciągłe opóźnienia w uchwalaniu planu zagospodarowania przestrzennego.

Protest radnych trafi na biurko Marszałka Województwa i Dowództwa Sił Powietrznych. Dyrektor Gładysiak zapowiedział już jednak, że protest nie przyniesie skutku. - Przecież nie pozbawimy wojska możliwości latania. Strefa zrzutów dla lotniska wojskowego po prostu musi być - przekonywał dziennikarzy "Gazety". I dodał, że protest niczego nie zmieni. Jedyne co pozostaje obu gminom to wynegocjować jak najlepsze dla siebie warunki przyjęcia strefy.

----
Źródło: wyborcza.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.