Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54160 miejsce

Pozwał Wałęsę za „psycholi od Rydzyka”

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-07-12 11:41

Zygmunt Solarz, który wniósł do sądu prywatny akt oskarżenia, domaga się przeprosin słuchaczy rozgłośni i wpłaty 100 tys. zł na konto jednej z fundacji. Wałęsa nie pojawił się wgdańskim sądzie, reprezentował go mecenas Włodzimierz Wolański.

W lutym 2005 r., Wałęsa skrytykował w otwartym liście do Radia Maryja sposób „uprawiania polityki” przez stację. Stało się to po tym, jak na antenie RM kilka razy zarzucono mu, że był agentem PRL-owskich służb specjalnych. „Na całym świecie - pisał w liście b. prezydent - podczas mych rozmów z Rodakami, będę ostrzegał przed Wami, nazywając Was grupą psycholi od Rydzyka, będę zniechęcał do nabierania się na wasze mądrości i fatalistyczne teorie”. W kolejnym liście do Radia Maryja tłumaczył, że pisząc „psychole od Rydzyka”, miał na myśli ludzi, którzy „zatruwają umysły, przerywając modlitwę i katechezę szalonymi politycznymi zagrywkami”. To ci, którzy głoszą opinie „o rozkradaniu Polski, spiskach, agentach. Jeśli ludzie pobożni poczuli się urażeni, to przepraszam, ale nie do Was krytykę kieruję”.
Na wtorkowej rozprawie Zygmunt Solarz wystąpił w roli świadka.
- W liście do słuchaczy radia, którego jestem słuchaczem i wielbicielem, pan prezydent nazwał nas psycholami - mówił emerytowany prawnik. - Powtórzył to kilka dni później w telewizyjnym programie Moniki Olejnik „Prosto w oczy”. W ten sposób obraził miliony słuchaczy - ludzi kierujących się katolickim przykazaniem miłości, a także ojca Rydzyka - człowieka godnego najwyższego szacunku. Lech Wałęsa groził zniszczeniem Radia Maryja, które od 15 lat nikomu nie zagraża. Tymczasem wciąż jest zastraszane i gnębione. Dlatego wystąpiłem na drogę sądową - dodał.
Po chwili na te słowa odpowiadał mecenas Wolański:
- Zastraszane? To kompletna fikcja - mówił obrońca Wałęsy. - Przecież ostatnia pielgrzymka zwolenników Radia Maryja w Częstochowie zgromadziła ponad 200 tys. wiernych.
Kolejna rozprawa w sierpniu. Sąd ma zdecydować, czy powołać na świadków ojca Tadeusza Rydzyka i Monikę Olejnik.

Gdańska prokuratura zajmie się historią

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku ma zająć się wnioskiem Lecha Wałęsy o zbadanie wypowiedzi Anny Walentynowicz, jakoby na strajk w Stoczni Gdańskiej 14 sierpnia 1980 r. dostał się nie przez płot zakładu, ale został dowieziony motorówką Marynarki Wojennej na zlecenie ówczesnych jej dowódców - admirałów Piotra Kołodziejczyka i Ludwika Janczyszyna.

To efekt apelu byłego prezydenta do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, wystosowanego jeszcze w czerwcu br.

O dowiezieniu Wałęsy motorówką do stoczni Anna Walentynowicz mówiła w dwóch wywiadach dla „Naszej Polski” (w maju br.). Te wypowiedzi pierwszy przywódca „Solidarności” w liście skierowanym do Ziobry nazywa „oszczerczymi i niezgodnymi z prawdą”.

„Osoby i środowiska, które naruszają moje dobre imię, nie biorą pod uwagę treści Orzeczenia Sądu Apelacyjnego - Wydziału Lustracyjnego w Warszawie z sierpnia 2000 r. oraz Zaświadczenia IPN z dnia 16.11.2005 r. o przyznaniu mi statusu pokrzywdzonego w myśl Ustawy o IPN” - przypomina w liście do ministra sprawiedliwości Wałęsa.
Oprócz Walentynowicz jako osoby naruszające jego dobre imię wymienia też Andrzeja i Joannę Gwiazdów oraz Krzysztofa Wyszkowskiego, byłego sekretarza redakcji „Tygodnika Solidarność”. Decyzją ministra Ziobry sprawa została przekazana do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.
- W najbliższych dniach trafi do tutejszej Prokuratury Okręgowej i tam zapadnie decyzja co do dalszego trybu postępowania w tej sprawie - mówi Krzysztof Trynka, rzecznik gdańskiej PA.
Ewentualne śledztwo może być prowadzone z paragrafu ścigającego pomówienia. Lech Wałęsa w swoim liście podkreśla, że nie chodzi mu o ukaranie „sprawcy lub sprawców tego haniebnego przekłamania historii”, ale o ostateczne wyjaśnienie historycznej prawdy o zdarzeniach z 14 sierpnia 1980 r.
Darek Janowski, Michał Lewandowski/ Dziennik Bałtycki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Lechu to prawda jestem ztobą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.