Pozycja materiału w rankingach:
Jak dzisiaj możemy interpretować słowa Jezusa, odnoszące się do najmłodszych mieszkańców tego świata? "Pozwólcie" znaczy dajcie szansę. Wydaje się, że dzisiaj dzieci są tej możliwości pozbawiane lub same z niej rezygnują.
Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 62 | Miejscowość: Sulejówek | Kraj: Polska
O mnie: staram sie nie zwariować
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 23.06.2008 08:38
Piotr ma rację.
Przykre jest również to, że dzieci nie mają świadomości po co/ w jakim celu przychodzą do Kościoła. Gdyby rodzice potrafili wytłumaczyć pociechom, że przychodzą nie tylko jedynie do "Boziulki" (ponieważ gdy dzieci zapytają kto to jest, rodzice nie potrafią konkretnie określić dziecku kim jest Bóg), ale także do Jego Synka, który umarł na krzyżu, cierpiał. Gdyby wytłumaczyli dzieciom dlaczego umarł, dlaczego cierpiał, wtedy nie musieliby przekupywać ( to nie jest dobry sposób na wychowanie, wręcz żaden...) dzieci lodami, czy cukierkami.
Gdy byłam na Jasnej Górze, podczas Drogi Krzyżowej na około sanktuarium częstochowskiego, obok mnie szła matka z (na oko 3-letnią) córeczką. Mama tłumaczyła malutkiej KAŻDĄ stację, pod koniec Drogi, dziewczynka spytała mamy DLACZEGO Jezus cierpiał - przez złych ludzi i nasze złe uczynki(taka padła odpowiedź) - rozpłakała się i prosiła, żeby Jezusek nie umierał, żeby nie był smutny, że ona Jezusowi pomoże, że nie chce być zła...To niesamowite, że mały człowieczek potrafi pojąć śmierć Chrystusa głębiej niż dorosły katolik.
Czasem więc, wystarczy JEDYNIE, albo AŻ - chęć, poznania, w Co/Kogo się wierzy...
Katarzyna Lisowska 08.04.2008 18:37
Myślę, że społeczeństwo w naszym kraju nie miało kiedy i jak wyrobić sobie kanonu wartości innych, niż wartości chrześcijańskie. W znacznie bardziej zlaicyzowanych społeczeństwach takich jak np. szwedzkie czy niemieckie obowiązują pewne, powiedzmy świeckie, kanony przyzwoitości, odpowiedzialności, uczciwości. Nie wiem, czy kiedyś dogonimy te przykładowe społeczeństwa w tym względzie...
Jan Nowaczek 07.04.2008 13:44
dobrawrozka,
twój punkt widzenia jest o tyle błędny (moim zdaniem), że dziecko przyjmuje wszystkie informacje bezkrytycznie. Wszystkie informacje i fakty przyswaja jako prawdziwe. Nie ma jeszcze krytycyzmu wynikającego z własnych obserwacji świata dających podstawy do patrzenia na rzeczy z różnych stron.
Stąd łatwiejsza jest indoktrynacja najmłodszych umysłów, są one podatniejsze na narzucenie poglądów i sposobu pojmowania otaczającego świata (patrz systemy totalitarne, Korea np. gdzie bardzo duża część społeczeństwa ślepo wierzy w doktryny będące dla nas nie do przyjęcia).
Spójrz na to też z tej strony.
zofia rozynska 07.04.2008 08:50
jest w tym troche prawdy, ale prosze nierozwalac rodzin. Piszac o problemach dzieci niewolno zapominac o problemach rodzicow bo skutek i przyczyna sa rzeczywistoscia. Ile winy w tym spolecznej tez kosielnej nie ma co opisywac. Niekazdy przepis nadaje sie do gotowania jak brak skladnikow w domostwie, inaczej mowiac trzeba ciagle reformowac i przystosowywac do rzeczywistosci, a ktore instytucje najciezej sie reformuje wszystkim wiadomo - te odpowiedzialne za stan rzeczy. Wiec egzekwojcie odpowiedzialnosc tez od tych instytucji.
Klara Maj 06.04.2008 23:31
Marika, ja zupełnie inaczej to odebrałam, jako przywrócenie zwykłemu człowiekowi, ktory sądzi, że po Oświecimiu Boga nie ma, wiary w to, że nie wszystko jest w stanie pojąć i że nie wszystko wytłumaczy mu doktryna, za to wierzący człowiek, jakim był pastor, tak.
Odwołania do Biblii plus bohaterowie jako symbole ludzkich, miernych postaw, super, byłam pod wrażeniem
Marika Przybył 06.04.2008 21:37
Jakoś mnie ten film mierzi.
A osobiście chyba najbardziej dręczy mnie jego (nazbyt) prześmiewczy ton w stosunku do Kościoła i religii.
Marika Przybył 06.04.2008 21:27
"Jabłka Adama" - przesadzony ten filmik :-)
"ale nie lubię patosu. Patos to prosty gest, którego używają ci, ktorzy inaczej nie umieją."
Klaro, ale patos zalewa nas wszędzie, z każdej strony. Ratujmy Tybet. Chrońmy nasze środowisko. Zbudujmy drugą Irlandię. Równość dla wszystkich. Miłość nie rozróżnia płci. Wolna Kuba.
Ple, ple, ple.
Klara Maj 06.04.2008 20:49
Marika, mozna, wierzaj.
wczoraj oglądałam duński film Jabłka Adama
szokujący, prosty, ascetyczny, przewrotny
ktory sprawił, że poczytałam do poduszki Księgę hioba i byłam zamyśloną:)
lubię dywagacje o dobru.
ale nie lubię patosu. Patos to prosty gest, ktorego używają ci, ktorzy inaczej nie umieją.
Piotr Lenartowicz 06.04.2008 20:46
czasem może warto uciec się do patosu aby uzmysłowić powagę sytuacji czy poruszanego zagadnienia.
i nie jest to ucieczka od stwierdzenia o braku umiejętności:)
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)