Pozycja materiału w rankingach:
We Wrocławiu, w pobliżu ulicy Kiełbaśniczej jest tania księgarnia. Taka sama jest na Brackiej w Krakowie. W Warszawie nie ma nic taniego, bo gonimy Londyn – do tego stopnia, że wszyscy się tam wybierają na stałe.
Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Malarka, scenografka, kostiumolog. Znawczyni stosunków damsko-męskich, wieloletnia felietonistka "Playboya".
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Biegała 25.09.2007 11:15
Odpowiedz jest w tekscie: " Tyle się naczytałam, że w końcu czas już trochę popisać." - niestety nie każdy umiejący czytać, umie od razu pisać. To umiejętności zdecydowanie rozłączne...
agnieszka l 25.09.2007 07:05
owszem- ja chce czytac! bardzo lubie faletony pani Bakuly, niektore potrafia wyjatkowo rozsmieszyc, szkoda, ze ostatnio tego humoru jest w nich malo
Andrzej Zaranek 24.09.2007 15:23
A na koniec pytanie jeszcze jedno: czy ktoś wynurzenia (wynaturzenia) intelektulane H. Bakuły czyta lub czytać chce?
Andrzej Zaranek 24.09.2007 15:22
nowa klawiatura sprawia mi nieco trudności, a to zmusza mnie do złożenia przeprosin za błędy:))
Andrzej Zaranek 24.09.2007 15:21
Odwieczne pytanie jawi mi się po lekturze tego czegoś: czy redakcja ma obowiązek zamieszczania każdego tekstu, który autor spłodzi? Jeżeli tak, co mnie zmuszało do odsyłania autorom tekstów nieporównywalnie lepszych i na pisanych niecolepsząpolszczyzną?
Rodzi się też we mnie pytanie takie oto: czy malarz, rzeźbiarz, aktor, hydraulik, kamieniarz jest dziennikarzem lub choćby potężną osobowością, której teksty mają sens jakikolwiek?
Odpowiadać na te pytania?
Piotr Biegała 24.09.2007 14:55
Płyciutki tekst. A w Warszawie są tanie księgarnie, trzeba chcieć poszukać.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +9952)