Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Pozytywna adrenalina, która leczy

Pozycja materiału w rankingach:

2642 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 46pkt

Oceń:

Pozytywna adrenalina, która leczy


Rozpoczęliśmy nietypową terapię. Aplikujemy solidną dawkę pozytywnej adrenaliny oraz wiary w siebie. Z wysokości 4 tys. metrów wszystko jest malutkie. Nawet problemy pacjentów Kliniki Transplantacji Szpiku, Hematologii i Onkologii Dziecięcej.


Dyplom potwierdzający wykonanie skoku / Fot. Łukasz ŻmudaWkrótce do mojej firmy przychodzi pismo od Agencji Artystycznej z Krakowa, która w tej klinice wystawia przedstawienie teatralne i potrzebuje środków na prezenty. Nie mogę ich wspomóc finansowo, ale organizuję zbiórkę zabawek, słodyczy, art. papierniczych. Pracuję w hurtowni farmaceutycznej, na mój e-mail reagują natychmiast przedstawiciele farmaceutyczni. Prezentów jest tyle, że nie mogę zapakować wszystkich do samochodu. Panie ze szkoły przy klinice serdecznie dziękują, ale w trakcie rozmowy pada zdanie, że tak naprawdę potrzeby są inne. Potrzeba środków higienicznych, delikatnych środków myjących, kremów pielęgnujących. W klinice jest czysto i kolorowo, ale wymienione środki są tu zużywane w ogromnych ilościach, a sytuacja materialna rodziców bywa różna. Super ktoś - wyłaź! Wiem już, co zrobić.

I co ja robię tu ...uuu, co ja tutaj robię?

Wysyłam kolejne e-maile do współpracujących firm farmaceutycznych. Po tygodniu nieobecności w pracy nie mogę wejść do swojego biura. Recepcja rozkłada ręce - byli, przynieśli. W pokoju stoi ponad 1000 szt. chusteczek higienicznych, kartony delikatnych kosmetyków. Większość
przedstawicieli uzyskuje zgodę swojej firmy na kupno lub przekazanie wspomnianych
materiałów. Ci, którzy jej nie dostają, finansują zakupy z prywatnych środków. Włączają się również nasi pracownicy. Jedna z pań telemarketerek zakupuje 30 bajecznie kolorowych koszulek bawełnianych, inna karton chusteczek nawilżanych. Kilkakrotnie dojeżdżam do kliniki bo
ilość przerasta pojemność mojego auta. Wszystko rozdajemy wprost do potrzebujących rąk. Obserwuję zdziwienie i wdzięczność rodziców. Czuję, że dla mnie to wystarczająca zapłata. Dodatkowo organizujemy akcję sprzedaży pakietów leków do aptek, z których rabat przekazujemy właśnie do kliniki.

Niebooooo do wynajęcia, niebo z widokiem na raj…

Do adresatów moich "klinicznych e-maili" dołączam firmy spoza farmacji. Zwracam się z prośbą do Strefy Spadochronowej Olimpic Skydive z Mirosławic. Pomysł mam taki, żeby zabrać dzieci na górę. Zaaplikujmy im pozytywną adrenalinę. Piloci, z którymi zdążyłam się zaprzyjaźnić w trakcie moich skoków od razu mówią "tak". Chcą zaakcentować swój udział w akcji - polecą z dziećmi "po kosztach" - bez swojej prowizji.
Mój pierwszy skok. / Fot. Robert Jacyszyn Bartek przed skokiem. / Fot. Artur Janczak I w powietrzu. / Fot. Artur Janczak
Elżbieta Świączkowska OFFline profil autora

Autor: Elżbieta Świączkowska

Napisz do autora

Artykuły (36) Galerie (9) Średnia ocen (4.71)

Miejscowość: Wrocław | Kraj: polska

O mnie: " Nigdy nie jesteś taki biedny ,żebyś nie mógł pomóc innym"-to Mikołaj Gogol A to jest moje:" Rób wszystko o czym zamarzysz teraz! Bo jak nie teraz to kiedy?"

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Maria Wilanowska 16.08.2009 14:54

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 71

Odwaga tych dzieci jest wielka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.