Facebook Google+ Twitter

PP: Łódź niespodziewanie zdobywa Puchar Polski!

Wczoraj podopieczne Wiesława Popika, trenera Organiki Budowlanych Łódź sprawiły wielką niespodziankę wygrywając z Bielsko-Białą. Jak więc nazwać ich dzisiejszą wygraną z głównym faworytem turnieju, BPS Bank Muszynianka Fakro Muszyna, aż 3:1?

Zespół z Łodzi zdobył Puchar Polski! / Fot. Grzegorz KucharekPrzed dzisiejszym meczem krążyły różne opinie na temat gry Organiki i Muszynianki. Wiele osób jeszcze przed wyjściem drużyn na boisko przypisywało trofeum Pucharu Polski Muszyniance, uważając, że Łódź wygrywając wczoraj z Bielskiem wykorzystała wszystkie swoje siatkarskie siły.

Tak się jednak nie stało. Organika wydawała się być zespołem bardziej zmotywowanym do walki i pewnym siebie. Można zaryzykować nawet stwierdzenie, że zagrały bez kompleksów, a to Muszynianka bała się baniaminka PlusLigi Kobiet i debiutanta w konkursie Pucharu Polski.

Pierwszy set należał do zespołu z Łodzi. Nie zapowiadał jednak takiego zakończenia meczu, ponieważ Muszynianka często przegrywa pierwszy set, żeby później się obudować i wygrać. Muszynianka miała jednak spore problemy z przyjęciem, co przekładało się na błędne rozegranie akcji i wyprowadzanie ataku. Zespół z Łodzi prowadził nawet 7:1 i to właśnie on wyprowadzał akcje, grał agresywnie i punktował. Muszyniance udało się odrobić straty do 13:13, głównie dzięki rewelacyjnej zagrywce Agnieszki Bednarek-Kaszy. Nie wyszły jednak na prowadzenie, ponieważ utraciły punkt przez zamieszanie na zagrywce (przekroczone 8 sekund). Zespół znad Popradu rozpoczął jednak skuteczną grę blokiem, przez co ponownie odrobił straty i pierwszy raz w całym prowadził 15:16.

Po przerwie technicznej rozpoczęła się walka punkt za punkt. Łódź uciekała, ale Muszynianka nie dawała za wygraną, ponownie głównie za sprawą Agnieszki Bednarek-Kaszy. Set zakończył się jednak przegraną Muszynianki, która w decydujących momentach popełniła kilka prostych błędów, co wykorzystały atakujące z Łodzi (22:25)
Na nic zdały się próby ratowania wyniku przez trenera Serwińskiego / Fot. Grzegorz Kucharek
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się ponownie od walki punkt za punkt. Chociaż trener MuszyniankiBogdan Serwiński prosił o czas i dokonywał zmian na boisku, nic nie było w stanie powstrzymać ataków Katarzyny Zaroślińskiej. Muszynianka popełniała kolejne błędy i jej trener zmuszony był poprosić o jeszcze jedną przerwę. Dopiero po niej jego zespołowi udało się za sprawą ataków Joanny Mirek i Agnieszki Śrutowskiej zbliżyć się do wyrównania wyniku, jednak później znowu nastąpiły błędy w obydwu drużynach, ale to Łódź miała kilka oczek przewagi. Po mocnej zagrywce Agnieszki Bednarek-Kasza i wyprowadzeniu ataku przez drużynę z Muszyny, zbliżyła się ona do przeciwniczek (16:18), jednak ponownie nie wykorzystała szansy. Koniec seta to błędy w grze Muszynianki i mobilizacja po stronie Łodzi. Udane bloki łodzianek oraz ataki Katarzyny Zaroślinskiej i Micheli Teixeiry spowodowały wygraną 25:20.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jeżeli uważasz tak jak ja :Kliknij gwiazdkę, bo to najsympatyczniejszy komentarz dla autora lub napisz, sfotografuj lepiej.5* postawiłem 5 aby nie było niedomówień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Organika! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki :)

No, Łódź sprawiła niezła niespodziankę ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo, brawo, brawo Łódź !!! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina doskonała relacja z finału, ja właśnie dodałem galerie z tego spotkania zapraszam link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.