Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Kariera > Praca biurowa - praca łóżkowa?

Pozycja materiału w rankingach:

7624 miejsce

Dział: Kariera

Ocena: 37pkt

Oceń:

Praca biurowa - praca łóżkowa?


Po kilku latach wróciłam z Warszawy do rodzinnego Lublina i rozpoczęłam poszukiwania pracy. Okazały się nie tyle owocne, co bardzo interesujące. Na ostatniej rozmowie spotkałam się z molestowaniem i obrzydliwymi propozycjami.

Młode, porządne dziewczyny, muszą uważać na obrzydliwych, perwersyjnych rekruterów. / Fot. Katarzyna Głuszak / Fot. Dawid SobolewskiW ostatnich dniach nastąpiło gwałtowne ożywienie w smutnym procesie poszukiwania pracy przeze mnie. Dostałam zaproszenia na kilka rozmów kwalifikacyjnych.

Stanowisko sprzedawcy. Szału nie ma, ale zawsze to jakieś dochody. Wszystko jest pięknie - umiem obsługiwać kasę fiskalną, znam się na danej branży - do chwili, w której mówię, że co drugi weekend mam zajęty. Praca jest bowiem w galerii handlowej, która pracuje siedem dni w tygodniu. - Oddzwonimy - słyszę klasyczną formułkę na pożegnanie.

Oczywiście, nie oddzwonili w sprawie stanowiska sprzedawcy. Nic to.

Zadzwonili z firmy windykacyjnej. Według ogłoszenia szukali pracowników biurowych. Podczas rozmowy okazało się, że szukają windykatorów. Pudło.

Podobnie zadzwonili z firmy ochroniarskiej. Szukali osób do sprzedaży ich oferty. OK, napisałam. W rozmowie wyszło na jaw, że nie chodzi o ofertę ochrony, ale o wciskanie ubezpieczeń. Własnym samochodem, oczywiście. No nie wiem. Na rozmowę umówiłam się jutro. Już jednak się domyślam, jak wygląda to "motywujące wynagrodzenie".

A teraz hit sezonu.

Z dużej firmy produkcyjnej dostałam telefon o 20.30 w piątkowy wieczór. Było to na tyle niespotykane, że przyjęliśmy tę nowinę z konsternacją, zwłaszcza, że zostałam zaproszona na sobotę na rozmowę.

Ubrałam się jednak w sobotę ładnie i skromnie, w spódnicę za kolano i bluzkę pod szyję. Innych na rozmowy nie wkładam, bo tylko tak mogę zakryć tatuaże.

Zobacz także:

Katarzyna Anna Głuszak OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Anna Głuszak

Napisz do autora

Artykuły (12) Galerie (0) Średnia ocen (4.34)

Miejscowość: Lublin / Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Absolwentka filologii polskiej i kulturoznawstwa. Kontynuuje edukację na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 63

Sortuj komentarze:

Mitura

Mitura 13.12.2011 19:25

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Szacun siostro ;) Świetne ! ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Masłowski 10.10.2010 01:33

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 75

Pani Kasiu, przykro mi że stała się Pani obiektem tego typu zachowań. Niestety coraz częściej tak zwaną karierę robią i na prezesowskich stołkach zasiadają zwykłe, niewyżyte prostaki i chamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Ostanówko 01.10.2010 09:23

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 83

Artykuł bardzo ciekawy. Zgrabnie napisany.
Jest mi wstyd za takich gnojków. Oni nie powinni nazywać się mężczyznami.

Czytając komentarze dotarłem jedynie do czwartej podstrony...
Ręce mi opadły.

Kasiu, trzymaj się ciepło. Uważaj na siebie.
Absolutnie w żaden sposób nie zawiniłaś.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Barbara R Kukulska

Barbara R Kukulska 01.10.2010 08:33

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 71

Pani Kamilo i Autorko.
wobec tego, nie będę już dalej owijała w bawełnę ;))
Gratuluję autorce, w miarę udanej wprawki dziennikarskiej. W ramach ćwiczeń napisała tekst poruszający ważny temat mobbingu seksualnego, który istniał i istnieje i będzie istniał.
Natmiast, autorka nie przekonała mnie, iż to ona osobiście była na tej rozmowie... Jednocześnie zapewniam, że z moim długim życiorysem ;)) nie mogłam byłam nie być na co najmniej kilku rozmowach jako kandydatka.
Młode kobiety trzeba przygotować na takie zachowania. gdyż ich nie wyplenimy, nawet jeśli będziemy policzkować. Facetom też trzeba dać nauczkę, by jednak zahamować ten proceder. Pozdrawiam obie Panie. BRK.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kamila Woźnicka

Kamila Woźnicka 27.09.2010 08:45

Ocena: Ocena pozytywna 93 Ocena negatywna 73

ad. 3 - do pani Barbary

pani Barbaro, pani chyba na rozmowie nigdy nie była. Podpowiem: chodzi o wybranie NAJLEPSZEGO kandydata. To oznacza KILKU kandydatów. Co więcej, cytuję: "przede mną była na rozmowie jakaś dziewczyna, po mnie - chłopak."

Te kilka dziewczyn to już chyba pani insynuacja. A nawet jakby czekały same dziewczyny, to co? To normalna procedura rekrutacyjna (na normalne stanowisko)

Nie bardzo rozumiem pani "że pisać każdy może" i że autorka - skoro jest doktorantką - powinna była zrobić więcej. Czyli co? spoliczkować tego pana? Co można w takiej sytuacji zrobić? Tylko wyjść, bo ze zboczeńcami się nie dyskutuje. Ja uważam że autorka zachowała klasę i wyszła w odpowiednim momencie

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 22.09.2010 19:16

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 66

i rzeczywiście,- > @ Pani Moniko R.użyłam słówa "dziewczyny muszą" i wyszło , że to obowiązek. Oczywiście , żaden obowiązek. Tak jak na przykład nie ma obowiązku zamykania samochodu czy drzwi czy torebki z portfelem. Kradzież pozostaje kradzieżą..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Redlińska 22.09.2010 18:18

Ocena: Ocena pozytywna 89 Ocena negatywna 77

Takie i podobne sytuacje niestety się zdarzają i z pewnością nie tylko w Polsce - znam takie sytuacje np. z Niemiec (tam Polski często już z założenia są uważane za chętne do seksu - może przyczyną są emitowane reportaże o burdelach we wschodniej Europie). Nikt nie ma obowiązku na molestowanie reagować w sposób asertywny czy błyskotliwy. Jeśli potrafi - to dobrze. Jeśli nie - molestowanie pozostaje molestowaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 22.09.2010 17:52

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 70

Bardzo Panią Pani Katarzyno , przepraszam, jeśli poczuła się Pani zaatakowana.
Uważa, że dziewczyny trzeba wyczulać na takie sytuacje, jednak aby zjawisko mobbingu seksualnego zniknęło, to dziewczyny muszą reagować aktywnie.
Pasywność kobiet niczego nie zmieni.
Co dziwne, bo tu na W24 przeczytałam i widziałam video. wypowiedzi młodych kobiet , że biorą od chłopaka telefon i to one decydują czy zadzwonią. Nie chcą natrętnego podrywu. A zatem potrafią. jak chcą!

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 22.09.2010 17:37

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 80

Pani Katarzyno, odkręca Pani kota ogonem. I tyle. Rozumiem,Panią jednak i czuje Pani , że mogłabyła postąpić - czytaj , napisać ten artykuł inaczej..
NIE KRYTYKUJę PANI , ani nie atakuję PANI OSOBY! nic bardziej mylnego.


1. Otóż uważam, że gdyby Pani napisała, że to przytafiło się koleżance , uwierzyłabym.
A dyskusja byłaby zręczniejsza i nie czułaby się Pani atakowana, Pani osobiście, jako podmiot i przedmiot tego artykułu.


2. Nie mam nic przeciwko mini, Byłam i jestem fanką mini spódniczek. Do niedawna sama nosiłam i to przez wiele, wiele lat, bo zaczęłam gdy tylko mini się urodziło,(mówiłam już stara jestem;))

Czy mam powtarzać, że napisałam , iż to Pani Prawo, nosić buty i makijaż! Tak samo ma Pani prawo nie zamykać samochodu, zostawić kluczyki w stacyjce, nosić portfel na wierzchu z wystającą forsą. Pani prawo chodzić jak chce i gdzie chce, jak również chodzić na wszelkie rozmowy kwalifikacyjne.
Co za pomysł z tymi burkami..? ech to w ramach odwracania kota, bo nie wierzę by pani nie wiedziała o co mi chodzi.
Złodziej, jak i obleśny nagabywacz seksualny, czy też natrętny podrywacz-zboczeniec, będzie podlegał karze za molestowanie.
Ze złodziejstwem walczmy. Ale czy tylko przez karanie złodzieji ? Tak z przymrużeniem oka. z humorem, powiem że burka nie rozwiąże problemu. Przecież taki typ zażąda jej zdjęcia. To oczywiste.
3. Jeśli było więcej kandydatek pod drzwiami, to, proszę wybaczyć, ale tym bardziej nie rozumiem.... Jest Pani przecież inteligentną osobą, doktorantką dziennikarstwa, więc nie naiwną dziewczyną z prowincji , która zniesie wszystko by pracę znaleźć.

Powiem szczerze, dziw mnie , że Doktorantka dziennikarstwa jedynie potrafiła napisać artykuł. Jak na taką osobę, to mało. Bo pisać arta każdy może i wielu potrafi nawet bez studiów dziennikarskich, nie mówiąc o doktoracie. Ale ja nie będę Panią uczyła....tzn instruowała jak postępować z natrętnymi, chamskimi podrywaczami zboczeńcami. I też na pewno nie atakuję Pani osobiście.
->@Grażyna, zapewniam, nie trzeba tupetu ani walki bezpardonowej , ani nawet niewyparzonego języka, aby nie dać się mobbingować....wystarczy trochę odwagi! poczucia własnej wartości i godności.! Rozumiem jednak , że są kobiety , które cierpią na takie braki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.09.2010 17:27

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 72

Przepraszam,ale jest dziwny ten artykuł z powodu dość banalnego,a zwłaszcza to co taka sytuacja jest możliwa w takim całkowicie chrześcijańskim kraju,jak Polska,gdzie dzieci od kołyski są w kościele.Znam,że takie sytuacje,jak pani opisała, u nas na Ukrainie,to norma życia,wszyscy o tym wiedzą i żyją,jak to mówią :co kraj-to obyczaj.Ale to Ukraina -barbarzyński kraj,to ja rozumiem,lecz żeby to było tak w Polsce,gdzie Królem chcą zrobić Pana,to skandal!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.