Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23817 miejsce

Praca dla 40-latków fakty i mity

Kilka tygodni temu "Gazeta Wyborcza" oraz "Dziennik" opublikowały artykuuły na temat dostępności pracy dla ludzi po 40 roku życia. Postanowiłem sprawdzić jak jest naprawdę.

fot. Bogdan Kułakowski/Dziennik ZachodniZ tekstów wynikało, że pracy jest mnóstwo nie tylko dla młodych dobrze wykształconych ludzi, także dla ludzi po czterdziestce. Z wypowiedzi osób zajmujących się pozyskiwaniem nowych pracowników wynikało, że także osoby powyżej 40 roku życia ze średnim wykształceniem, ale dużym doświadczeniem zawodowym (oczywiście z prawem jazdy i znajomością obsługi komputera) bez problemu znajdą pracę. Ze zdumieniem  przeczytałem, że zarobki  tych osób sięgają 4000, a nawet 5000 zł brutto .


Mam 47 lat i spełniam wszystkie wymagane kryteria a nawet   powiem nieskromnie mam dodatkowe kwalifikacje, postanowiłem sprawdzić jak jest naprawdę.


W największych portalach zajmujących się pracę umieściłem swoje CV, wysłałem też ogłoszenia prasowe, że poszukuję pracy. Byłem dumny z siebie i pewny, że niebawem firmy rekrutacyjne oraz koncerny zaczną zasypywać mnie ofertami pracy. Niestety, moje oczekiwania spełzły na niczym. Przez 3 tygodnie nikt się ze mną nie kontaktował. Otrzymywałem jedynie zgłoszenia z tzw autopowiadamiacza .


Oferowane stanowiska to przeważnie przedstawiciele handlowi z wynagrodzeniem od 1200 do 2000 zł brutto, jak na warunki warszawskie to niezbyt dużo. Miałem też spróbować sił jako agent nieruchomości (podobno zarabia się ok. 5000 zł), ale tylko na zasadzie prowizji.


Mimo dużej ilości ofert wiek poszukującego pracę ma olbrzymie znaczenie. W ostateczności pozostaje założenie własnej działalności gospodarczej i podjęcie pracy na własny rachunek (sklep, kurier, itp)


Nie bardzo rozumiem, w jakim celu ukazują się takie artykuły. Mogą wyrządzić wiele szkody ludziom, którzy uwierzą, że atrakcyjna praca na nich czeka. A tak nie jest...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

dario Felkner
  • dario Felkner
  • 26.01.2012 09:11

Z wypowiedziami Autora p. ): Wojciech Janiszewski, jak i Panów; Zbigniew Kowalewski, Maciej G. Krasny zagdzam sie w 1000%!!! Sam Mam niezłe kwalifikacje i nie jedna podyplomówkę szkończoną. I nie mogę znależć pracy prawie już 1,5 roku. Przechodzę do nastepnego etapu rekrutacji tj. I i II a na III mówią wprost: "Potrzebujemy młodego pana do zespołu. Sam pan rozumie...,ale ...nie przyjmiemy pan.: To ja sie pytam: Czy rekruterzy nie umieja czytać?? !!!Co sie pózniej okazuje,że prace dostaje osoba-najczęśćiej kobieta- która ma doswiadczenie w sprzedazy ....w w barach fast Food'ów!!No. ale napewno jest atrakcyjniesza ode mnie!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
dario Felkner
  • dario Felkner
  • 26.01.2012 09:11

Z wypowiedziami Autora p. ): Wojciech Janiszewski, jak i Panów; Zbigniew Kowalewski, Maciej G. Krasny zagdzam sie w 1000%!!! Sam Mam niezłe kwalifikacje i nie jedna podyplomówkę szkończoną. I nie mogę znależć pracy prawie już 1,5 roku. Przechodzę do nastepnego etapu rekrutacji tj. I i II a na III mówią wprost: "Potrzebujemy młodego pana do zespołu. Sam pan rozumie...,ale ...nie przyjmiemy pan.: To ja sie pytam: Czy rekruterzy nie umieja czytać?? !!!Co sie pózniej okazuje,że prace dostaje osoba-najczęśćiej kobieta- która ma doswiadczenie w sprzedazy ....w w barach fast Food'ów!!No. ale napewno jest atrakcyjniesza ode mnie!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
anna zofia giloska
  • anna zofia giloska
  • 26.03.2011 23:46

siedzę tak 5-miesiąc ,mam 40 lat i tak myślę jaka ja stara jestem.....
12 lat uciekło na umowy -zlecenia, 5 lat etatu , umowy o dzieło ...Pracowałam w kilku zawodach niemalże jak Kwiatkowska i po co? Emerytury i tak niedożyję ,jak dobrze pójdzie to jakaś socjalna za 400 zł
wysłałam 100 cv!!!
zaczęłam szukać pociotka co mi pracę załatwi ,bo tylko tak mogę ją mieć!
Polska demokracja to pociotki,dupojady,ślizgacze,pomioty a najwięcej jest Pań w urzędach(pociotek rządzących) ................
dobranoc

Komentarz został ukrytyrozwiń
małgorzata
  • małgorzata
  • 18.02.2011 15:51

wkurzasz mnie ile razy mam wysyłać

Komentarz został ukrytyrozwiń
małgorzata
  • małgorzata
  • 18.02.2011 15:49

niewiem czego rażyseri tego programu oczekują/ jestem po 40-ce chciałabym zrobić fajna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kluczem jest wzajemne poznanie się potencjalnego pracownika i właściciela firmy (lub osoby prowadzącej nabór). A jak to zrobić - najlepiej zaproponować firmie jakieś wymierne korzyści, niekonieczni związane ze swoją specjalnością. Coś takiego jak jest opisane w programie 4FILARY.pl
I nie nastawiać się, że od razu będzie się zarabiać nie wiedzieć ile. Każde nowe doświadczenie jest cenne. Jak ktoś nie musi podjąć pracy od razu, to ma łatwiej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(-) Mam 41 lat i żadnych problemów ze znalezieniem pracy. Myślę, że problemem nie są wiek, ani kwalifikacje, ale umiejętność znalezienia pracy.
Sposób - ogłaszam się i czekam... Sorry, ale to najlepszy sposób na bezrobocie.
Z cała pewnością czterdziestolatek ma wyższe wymagania od absolwenta - to może utrudniać, ale bez przesady - zaczynając prace nie należy oczekiwać na dzień dobry super warunków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.10.2006 20:20

Najbardziej demoralizujący w tym procederze jest fakt, że parlamentarzyści i organa kontrolne rzeczpospolitej doskonale znają ten mechanizm. Jest to typowe markowanie pradziwej pracy, a kto udaje, że pracuje okrada nas wszystkich. Ukazało się już setki publikacji na temat wykorzystywania funduszy europejskich niezgodnie z przeznaczeniem i nikt w tej sprawie nic nie zrobił. Ja ten sam eksperyment wykonałem wysyłając oferty via internet. Jakiekolwiek konkursy ofert na posadę, przetargi ukazują się nieomal w przeddzień zakończenia i zwykły mieszkaniec Polski jest zbywany usprawiedliwieniem, że nie śledzi uważnie serwisów. Bardzo uważnie obserwuję te łajdactwa, ale mogę tylko je po kolei wyliczać, co zajęłoby zbyt wiele czasu i papieru. W razie czego służę jako świadek przykładami. Gdybym nazwał po imieniu tych ludzi za to, co do tej pory wyłudzili, naraziłbym się na karę jako oszczerca. Nie mam kasy na obrońcę, więc siedzę cicho jak mysz pod miotłą, bo po co gadać, kiedy to jednym uchem wleci a zaraz drugim wylatuje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

DOKŁADNIE TAK. Zgadzam się z autorem TEGO artykułu. I nie musiałem sprawdzać, aby to wiedzieć. A co do tego, po co się pisze coś, co jest delikatnie mówiąc.. nieprawdą, to odpowiedź jest prosta: aby ci po 40-tce nie zaczęli mieć "czarnych" myśli... Taki sam mit tyczy szkoleń dla starszych bezrobotnych - pieniądze unijne z programów RZL (Rozwój Zasobów Ludzkich) otrzymują firmy organizujące szkolenia i bezpośrednio je prowadzące. Niektóre firmy skorzystały z pieniędzy z tych programów, aby "refinansować" pensje pracowników - stworzyli konsorcja szkoleniowe, otrzymali kasę na przewidziane w ramach tych konsorcjów etaty (oczywiście Prezes jest zawsze Kierownikiem, który zgarnia większość kasy) i teraz trzeba znaleźć tych, którzy chcą się szkolić. Szkolić, tylko po co, aby... dalej być bezrobotnym po 40-tce, 50-tce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.