Facebook Google+ Twitter

Praca po studiach nierealna? Może zacząć od stażu?

Studia, obrona na piątkę i… wymarzona, dobrze płatna praca. Tak z grubsza przedstawia się scenariusz na przyszłość każdego szanującego się studenta. Co jednak zrobić, jeśli na wymarzony etat trzeba trochę zaczekać?

Absolwenci pracę często zaczynają od stażu. / Fot. Dziennik Zachodni Mikołaj SuchanMożna oczywiście wyjechać na popularne saksy. Za granicą zawsze znajdzie się jakaś praca. Szczególnie, że poza granicami kraju i tym najlepiej wykształconym młodym ludziom odpowiadają zajęcia, których w Polsce na pewno by się nie podjęli. Nawet te najprostsze będą przecież lepiej płatne niż ich krajowe odpowiedniki.

Staż czyli co?


Alternatywą wyjazdu są staże absolwenckie i prace interwencyjne. Oba trwają po pół roku. Stażyści teoretycznie zatrudniani są, by pomagać etatowym pracownikom. Pracownik interwencyjny ma samodzielne stanowisko pracy, jego zadaniem jest zastąpienie pracownika etatowego, który np. jest na urlopie bezpłatnym czy macierzyńskim. W praktyce jednak mają takie same obowiązki. Praca to praca. 8 godzin trzeba "odrobić".

Same plusy?


Pomimo wielu zalet, staże i prace interwencyjne mają jedną, za to zasadniczą, wadę – płacę. Stażyści otrzymują wynagrodzenie z urzędu pracy - 650 złotych netto. Pracodawców taki etat nic nie kosztuje, dlatego chętnie korzystają z tej formy zatrudnienia. Szczególnie, że nie mają obowiązku zatrudnienia absolwenta po upływie "stażowego" pół roku...

Pracownik interwencyjny dostaje trochę więcej pieniędzy, choć i tak do średniej krajowej mu bardzo daleko. W jego wypadku uposażenie wypłacane jest w połowie przez pracodawcę, w połowie przez urząd pracy. Co ważne, pracownik interwencyjny może w każdej chwili rozwiązać swoją umowę. Jest jednak tradycyjny "haczyk" – jeśli nie porzuci pracy, by zacząć kolejną, będzie musiał zwrócić część pieniędzy, które otrzymał... - Mnie się udało. Choć zacząłem pracować jako pracownik interwencyjny w urzędzie miasta, byłem pewny, że nie zamierzam tak zagrzać miejsca na dłużej. Od pierwszego dnia pracy szukałem innego zajęcia. Procedury aplikacyjne trwają nawet kilka tygodni, dlatego cieszyłem się, że przynajmniej nie siedzę w bezczynnie w domu. I udało się - od stycznia zaczynam pracę w zupełnie innym miejscu. I jako normalny pracownik - cieszy się Kamil, stażysta.

Liczy się doświadczenie


Zarówno pierwsze, jak i drugie umożliwiają zdobycie tak potrzebnego doświadczenia oraz obycie się z miejscem pracy i zwyczajami w nim panującymi. Najważniejsze jest jednak to, że w wielu przypadkach po wygaśnięciu umowy zawierana jest nowa – tym razem zapewniająca etat w danej firmie czy urzędzie. W końcu sprawdzony pracownik jest dla pracodawcy najcenniejszy. – Faktycznie, najpierw pół roku byłam w moim wydziale pracownikiem interwencyjnym, a potem przystąpiłam do konkursu i wygrałam. Gdybym nie miała doświadczenia, pewnie nie byłoby mnie tu teraz – przyznaje Żaneta, także stażystka.

Tak więc, choć na początku trudno dostrzec wiele plusów stażów i prac interwencyjnych, często okazują się one świetnym rozwiązaniem. W końcu początki zawodowej kariery nie są usłane różami.

* O staż czy prace interwencyjne najlepiej pytać w urzędach pracy na początku roku - wtedy pula pieniędzy przeznaczonych na ten cel jest pełna. Pod koniec roku absolwenci często otrzymują negatywną odpowiedź z powodu braku funduszy...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Generalnie warto zaczac cos robic juz na studiach. Nie mowie o regularnej pracy, bo nie kazde studia na taka pozwalaja, mam na mysli angazowanie sie w wolontariaty itd.

Co do samej pracy po studiach, to z moich obserwacji wynika iz kluczowa jest znajomosc jezykow. Warto w nie inwestowac niezaleznie od tego czy studiujemy polonistyke czy mechanike :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak mawiał Beenhakker - "step by step" ;)

Za artykuł plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie...krok po kroczku...pracochłonne, ale pewnie daje najlepsze efekty:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to geografowie... Najszersze horyzonty :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

ups..teraz zauważyłem...Marcin - czy w tej sprawie myślimy podobnie..hmm..???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli ktoś ma w sobie dużo samozaparcia...i potrafi dążyć do celu skrupulatnie - "krok po kroku" z pewnością znajdzie pracę, która będzie go satysfakcjonować...choć to trudne, ale realne!

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Budować CV! Skrupulatnie, krok po kroczku ale budować... Polecam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekst. (+)
A co do pracy, moim zdaniem trzeba zaczynać już na studiach, tak, aby po uzyskaniu tytułu magistra zaprezentować przyszłemu pracodawcy bogate CV.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.