
Panie domu chcą otrzymywać za swoją pracę wynagrodzenie. Pomysł dość zabawny.
Z artykułu w dzisiejszej "Gazecie Wrocławskiej", opublikowanego także w Wiadomosciach24.pl, dowiadujemy się, że panie domu chciałyby za swoją pracę pobierać wynagrodzenie. Dni spędzone na prowadzeniu domu, miałyby się także wliczać do emerytury. Do pomysłu entuzjastycznie odniosła się posłanka Samoobrony, Danuta Hojarska. Nic dziwnego, do niedawna sama trudniła się tym fachem.
Pomysł płacenia gospodyniom domowym nie jest wcale bez sensu. Przecież jest to posada często obejmowana przez Polaków wyjeżdżających do pracy za granicę. Za opiekę nad dziećmi czy sprzątanie płaci się wynajętej osobie także i w Polsce . GUS określił wysokość pensji gospodyni domowej na nieco ponad 1200 zł w mieście i ponad 1300 zł na wsi. Jeżeli więc mąż zajęty pracą, nie miałby czasu na tego rodzaju dodatkowe "obciążenia" i chciałby zatrudnić w tym charakterze żonę - czemu nie? Co prawda nie wiem, co ma to wspólnego z równouprawnieniem płci czy podziałem małżeńskich obowiązków, a nawet z godnością kobiety, ale być może mieści się w systemie wartości wielu osób. Z tego samego raportu "Polityki" wynika co prawda, że dłuższe zajmowanie się jedynie domowymi pracami niekorzystnie wpływa na psychikę ambitnej osoby, to jednak aż "co trzecia kobieta odnajduje się wyłącznie jako gospodyni domowa".Zobacz także:
Artykuły
(66)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 62 | Miejscowość: Olsztyn/Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Cytat na dziś: "Wielka Brytania nie ma wiecznych wrogów ani wiecznych przyjaciół. Wielka Brytania ma jedynie wieczne interesy." Lord Palmerston
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Sawczuk 12.08.2006 17:10
Asen - uważam właśnie wypłacanie wynagrodzeń przez państwo za bezsensowne, a mężowie, jeżeli chcą i mogą, i pozwala im na to sumienie niech sobie płacą - uznałem to po prostu za jedyną realną (choć wiem, że w niewielu przypadkach możliwą) formę takiego wynagradzania. nianiek 47 - mój osąd nie jest pryncypialny - szanuję kobiety pracujące w domu, a jeżeli niektóre z nich robią to z przymusu, bo mężowi się nie chce, to im współczuję - nie zmienia to jednak faktu, że płacić za tę pracę to raczej dziwny pomysł.
Wojciech Janiszewski 06.08.2006 13:33
Zastanów się o czym piszesz bo widzę że nie masz kompletnie pojęcia ani wyczucia w temacie kórym się zajmujesz - Zycie wprowadza pewne korekty więc nie bądz taki pryncypialny w osądach kobiet pracujących w domu
Karina Moys 04.08.2006 20:50
hehe, no wybitny pomysł na zmniejszenie bezrobocia :) a i do budżetu państwowego coś by wpadło, bo skoro zarabiają to i podatki by płaciły... same plusy. A serio: moim zdaniem nie tyle rozbudowanie sieci przedszkoli by pomogło bo w przedszkolach teraz pustki tylko odpowiednie "zachęcenie" pracodawców do oferowania matkom zatrudnienia na pół etatu. Wtedy kobieta mogłaby choć w pewnym stopniu realizować się zawodowo - nie tracąc jednocześnie możliwości normalnego prowadzenia domu.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)