Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8910 miejsce

Praca w grupie a indywidualizm. Odwieczny konflikt

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-02-13 16:55

Jedną z najbardziej poszukiwanych obecnie umiejętności na rynku pracy stanowi umiejętność pracy w grupie. Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu, by sprawdzić jakie korzyści i jakie zagrożenia niesie za sobą taka praca.

Coraz częściej na rynku pracy najchętniej poszukiwane są osoby, które potrafią działać w zespole. Zwykle jednym z pierwszych pytań, jakie stawia potencjalny pracodawca podczas rozmowy kwalifikacyjnej, jest to czy potrafimy pracować w grupie. My oczywiście, aby dobrze się zaprezentować odpowiadamy pewnym głosem "tak". Zwykle jednak prawda jest zupełnie inna. Indywidualizm bowiem leży w naszej naturze ludzkiej. Wszyscy jesteśmy indywidualistami, choć czasem zdarza nam się o tym zapomnieć, bowiem od młodych lat wpaja nam się system pracy grupowej. W szkołach musimy w parach bądź większych grupach przygotowywać różnego rodzaju projekty, referaty i inne tego typu prace. Jest to oczywiście dobre ćwiczenie i potrzebne, albowiem taka umiejętność w przyszłości będzie nam niezbędna w wielu sytuacjach życiowych. Jednak w moim przekonaniu praca grupowa niesie za sobą więcej szkód niż pożytków. Zapytacie dlaczego? Otóż zabija ona nasz indywidualizm, który jest nam przypisany od urodzenia. Pracując w grupie, nigdy nie jesteśmy pokazać swoich prawdziwych możliwości. Jedni są bardziej uzdolnieni inni mniej (choć na marginesie to kwestia bardziej ciężkiej pracy niż predyspozycji wrodzonych), a w grupie nie możemy tego pokazać. Musimy dostosować się do poziomu grupy inaczej spotkamy się z wykluczeniem realnym bądź społecznym. Usłyszymy, że się wywyższamy, próbujemy narzucić swoją wolę. Zatem, by tego uniknąć, nie powiemy o tym, że mamy zupełnie inne zdanie nawet jeśli będziemy przekonani, że jest ono o wiele lepsze. Jeśli zaś będziemy stawiać na swoim, dojdzie do spięć. Konflikty i spięcia to kolejny problem, na który musimy być przygotowani.

Innym wyjściem jest zawarcie kompromisu, ale kompromis nie jest dobrym rozwiązaniem w pracy umysłowej. Wymaga on bowiem tego, iż obie strony muszą z czegoś zrezygnować i tak naprawdę żadna ze stron nie będzie usatysfakcjonowana. Może sprawdza to się w życiu codziennym, ale w pracy raczej nie jest to dobre rozwiązanie. Idźmy dalej tym tropem. Każdy ma swoje wyobrażenie, wizje jakiegoś problemu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.02.2011 16:56

Zgadzam się z panią. Szukajmy złotego środka, choć nie zawsze jest to możliwe. Jeśli jest lider to dobrze bo jest potrzebny ktoś kto zna zagadnienie najlepiej. Reszta niech służy pomocą a gdy nabierze doświadczenia sama może stanie się liderem. "Naśladuj mistrzów dopóki sam nie zostaniesz mistrzem" zwykł mawiać S. Żeromski i ja podpisuję się pod te słowa. Gdy osiągnie się pewien poziom można samemu ustalać zasady, a do tego czasu uczmy się od lepszych od siebie, bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Porusza Pan odwieczny hamletowski problem" być albo nie być".
Być konformistą podporządkowanym grupie czy być indywidualistą bezwględnie prezentującym własne pomysły? Być liderem rwącym ostro do przodu, niech wszyscy widzą jak szybko i sprawnie, czy solidarnie rozgrywać zawody z peletonem? Być jak szpic na choince lśniący na samym czubku, czy skromnie połyskującą na gałęziach bombką? Czasy, kiedy brzmiał jeden słuszny głos, a inni go w ciszy słuchali, mamy na szczęście za sobą. A jeśli nie, to znaczy, że wokół tego głosu powiewa jeszcze wiatr dawnych epok, a do Europy i demokracji daleka droga. Zawody bez lidera są nudne i nie padną w nich żadne rekordy. A choinka z najjaśniej błyszczącym szpicem i ledwo połyskującymi bombkami odstraszy nie tylko dorosłych, ale i dzieci spragnione prezentów. W pracy i innych dziedzinach życia potrzebujemy indywidualnej,twórczej i mądrej myśli, która przyspieszy postęp i sukces. Potrzebna jest też umiejętność podporządkowania się zdrowym regułom grupy. Obie wartości muszą się na przemian przeplatać i dla obu powinno się znaleźć miejsce. Pozwólcie wykazać się indywidualistom i liderom,niech będą lokomotywą wspólnego sukcesu. Mądrale i indywidualiści - szanujcie cały zespół i słuchajcie go, bo okaże się, że puszczacie parę pomimo, że skład jest pusty i jedzie donikąd. Pozdrawiam autora artykułu i zachęcam do dalszych komentarzy, bo temat jest ważki i zawsze aktualny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.