Facebook Google+ Twitter

"Praca" w komisjach wyborczych w zamian za zbieranie podpisów

"Praca" w komisjach wyborczych w zamian za zbieranie podpisów poparcia list kandydatów w świetle wyjaśnień PKW.

"Praca" w komisjach wyborczych w zamian za zbieranie podpisów poparcia list kandydatów w świetle wyjaśnień PKW przedstawia się następująco:
Samo zgłoszenie kandydata na członka komisji nie gwarantuje, że dana osoba zostanie powołana w skład komisji, ponieważ, tak jak wskazano wyżej, w przypadku zgłoszenia do danej komisji większej liczby kandydatów niż ustawowo przewidywana, konieczne będzie przeprowadzenie losowania ich składu,

Przepisy Kodeksu wyborczego nie wiążą w żaden sposób kwestii zgłoszenia kandydata na członka obwodowej komisji wyborczej z zebraniem przez tę osobę podpisów popierających określoną listę kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego,

Przepisy Kodeksu wyborczego nie regulują kwestii udzielania osobom zbierającym podpisy pod zgłoszeniem list kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego obietnicy zgłoszenia ich jako kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych. Jednakże w ocenie Państwowej Komisji Wyborczej osoby te powinny być uprzednio informowane, że samo zgłoszenie nie gwarantuje powołania w skład komisji.

Państwowa Komisja Wyborcza ponadto zwraca uwagę, że zgodnie z art. 106 § 3 Kodeksu wyborczego, zbieranie lub składanie podpisów w zamian za korzyść finansową lub osobistą jest zabronione, a zatem naruszenie wskazanego przepisu wiąże się z naruszeniem przepisu karnego Kodeksu. Jednakże ostateczna ocena, czy w danym przypadku doszło do naruszenia prawa, będzie należała do organów ścigania i sądów.
Za:WYJAŚNIENIA PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ DOTYCZĄCE UDZIAŁU W PRACACH OBWODOWYCH KOMISJI WYBORCZYCH z dnia 20 marca 2014 r.
Ponieważ od lat jest to powszechna praktyka, dziwi "odkrycie" tegoż zjawiska przez portal niezależna.pl w artykule "PKW zajmie się Solidarną Polską? Partia zbiera podpisy za pracę" [Dodano: 01.04.2014 07:52] za "Głosem Pomorskim", w przypadku Solidarnej Polski, przy pominięciu i przemilczeniu powszechności i obecności tejże praktyki u ogółu komitetów wyborczych. Zatem w tym przypadku chodzi o obiektywną informację, czy jakąś formę ataku na konkurentów politycznych?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.