Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7664 miejsce

Praca z toksycznym szefem

Większość pracowników zdaje sobie sprawę, gdzie leży granica oddzielająca uczciwość od podłości i zgnilizny moralnej. Niestety praca z niektórymi szefami jest tak bolesna, jak zażycie trutki.

 / Fot. Marek Bachorski-RudnickiW którymś momencie swojej kariery mogłeś natrafić na takiego szefa. Mam nadzieję, że nie jesteś jednym z nich i nie traktujesz swoich pracowników jak przedmioty.

Mówią, że pracownik, gdy pracuje z toksycznym szefem cieszy się dwa razy: pierwszy raz gdy się przyjmuje do pracy i drugi, gdy się z tej pracy zwalnia. Bo zachowanie toksycznego szefa jest na tyle złe, że jest toksyczne nie tylko dla pracowników, ale i dla firmy, w której oni pracują. Pracownicy nazywają to „dociskaniem śruby”, „upokarzaniem”, „robieniem w konia”, „robieniem z pracownika ofiary”, czy „robieniem w balona”. Szef toksyczny zasadę ma jedną: paraliżuje całą firmę strachem i swoim szaleństwem.


Specyficzne oznaki toksycznego szefa


Toksyczny szef często jest bezdusznie przywiązany do wyimaginowanego, sobie tylko znanego celu. Wręcz perfekcyjnie niszczy wszystko i wszystkich, którzy mu przeszkadzają w jego obłędnym dążeniu do nie wiadomo czego. Przeciwników swoich wizji traktuje jak zdrajców. To jest prawie jak wojna, tutaj są tylko ofiary. Ten typ szefa „nie bierze jeńców”.

Trujący szef jest zazwyczaj wyniosły i arogancki, z reguły będzie cię unikał. Uważa bowiem, że zawsze ma rację, a porad szuka u tych, którzy mu przytakują. Tylko wybrańcy i nikt inny dostają informacje, więc nie ma dyskusji na temat wykonywania pracy. Bo toksyczny szef, powiem szczerze–wszystko robi PERFEKCYJNIE. Pracowników zazwyczaj traktuje chłodno, czasem nawet okrutnie. Uważa, że skoro mają irrealny bałagan na stanowisku pracy to jest to świetny powód by potrącić wynagrodzenie lub nie płacić im wcale.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Faktem jest, że zły szef to gorzej niż zły współmałżonek, bo z domu można sobie wyjść, a z pracy nie :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Joanna Grzenia
  • Joanna Grzenia
  • 21.08.2011 17:23

Tacy zwierzchnicy zdarzają się niestety nie tylko w prywatnych przedsiębiorstwach. W państwowych dużych i renomowanych firmach, można ich spotkać bardzo często. Wieloletnie układziki i metody zaszczuwania niepokornych pracowników to tam niemal norma. A udowodnienie mobbingu przed sądem pracy w Polsce graniczy z cudem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo dobry artykuł. Najczęściej młodzi przemądrzali wykształciuchy bez logiki i kultury. Jak dołapią władze to się odgrywają. Wojskowa tzw. FALA od 1989 r zapanowała w życiu codziennym, a szczególnie w miejscach pracy. Jest nadprodukcja bezrobotnych, a tym samym upominasz się to won. Na twoje miejsce czeka nawet 20 innych. A już jak ktoś jest starszy z wieloletnim stażem to dopiero jest dołowanie. Obecna dość często taktyka zwierzchników to: ... ja jestem pon, a ty kto ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szefowie to zwykli ludzie, tylko dysponujący władzą wynikającą z zajmowanego kierowniczego stanowiska. A więc, ich różnorodność jest ogromna, a wszelkie cechy charakteru są szczególnie uwidaczniane. Najgorszy wariant to cham, prostak, gbur, idiota dysponujący władzą nad innymi ludźmi.I tak się niestety co jakiś czas zdarza.
Trudno z nim walczyć, szczególnie gdy jest właścicielem firmy. W karygodnych przypadkach trzeba iść na policję (molestowanie) lub do sądu pracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.