Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6203 miejsce

Praca za granicą

Strach się bać, komuś powiedzieć o jakiejkolwiek pracy za granicą.

Gdzieś na świecie, Polacy pracują jak niewolnicy na fermach, niektóre dziewczyny trafiają do domów publicznych, teraz się dowiaduję, że w jednym ze skandynawskich państw Polkom za niewydajną pracę golili głowy.

W czasach PRL-u jeździłem dorobić na życie i utrzymanie rodziny, na Wyspy. Była tylko taka różnica: ja jechałem do rodziny i miałem dach nad głową, o pracę na Wyspach było ciężko, ale nie aż tak ciężko jak obecnie. Teraz Polak Polaka okrada, a w latach 80. i 90. jeden drugiemu pracy szukał, ale to już na miejscu, a nie w obietnicach "przyjedź to coś "może" da się załatwić".

Nie wypuszczajcie się w nieznane, nie mając 100 proc. gruntu pod nogami. Znam życie, kilka lat temu było głośno o tym, jak najlepsza koleżanka zaprosiła najlepszą koleżankę i "załatwiła" jej pracę w domu publicznym. LUDZIE KOCHANI, LEPSZA WŁASNA BIEDA.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 03.02.2010 18:27

Polacy także potrafią - http://czsz.bzzz.net/czarny/polska-niewolnicza-praca-w-pieczarkarni-myszkowiec

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz racje Mirku. Nikt tak na obczyźnie nie podkłda swini rodakowi jak Polacy. Widziałam pewne rzeczy we Włoszech. Zgroza!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.