Facebook Google+ Twitter

Praca za granicą lepsza niż w Polsce

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-06-27 21:33

Po pielęgniarkach i lekarzach przyszła kolej na ratowników, którzy masowo wyjeżdżają za granicę. Podstawowy powód to płace – wykwalifikowany ratownik może zarobić cztery razy więcej wyciągając z wody Francuzów czy Niemców

Za miesiąc pracy wielkopolski ratownik dostaje co najwyżej 1500 zł brutto, co daje około 1200 zł na rękę. Dla porównania np. w Anglii za tą samą pracę otrzyma rownowartość ponad 1000 euro. Skutek jest widoczny – coraz więcej ratowników wyjeżdża i być może już niedługo nie będzie kto miał pilnować wielkopolskich kąpielisk.

Szkolenie dla obcych


– Wyjazdy młodych ratowników to w tej chwili prawdziwa plaga. A wyjeżdżają najlepsi. W tym sezonie pracę za granicą znalazło już około stu osób. Ci najmłodsi nawet nie czekają, żeby odpracować obligatoryjne sto godzin, ale zaraz po egzaminie znikają. My ich szkolimy, ale korzysta z tego ktoś inny – tłumaczy Anna Wysocka, prezes Wod- nego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. – Poznańscy ratownicy są dobrze wyszkoleni i bardzo cenieni w całej Polsce. Dostajemy dużo propozycji znad morza, ale niestety, nie mamy tam kogo wysłać.

Ratowników wystarczy?


Jednocześnie jednak WOPR zapewnia, że na pewno zadba o to, by wszędzie była pełna obsada. Są przecież tacy, którzy nie chcą wyjeżdżać. Na razie... – Wiemy jaka jest sytuacja, sam znam około 10 osób, które wyjechały. Powodem są przede wszystkim finanse. Ale ja o tym nie myślę. Mam na tyle dobre warunki w kraju, że nie muszę wyjeżdżać – mówi Konrad Adawski, ratownik wodny z Poznania. Od początku tygodnia WOPR sprawdza pomosty, sprzęt do ratowania i obsadę na kąpieliskach, by upewnić się, że wszystko jest w porządku. W Wielkopolsce kąpielisk jest ponad 50. Na dokonanie ewentualnych poprawek są dwa tygodnie i jak do tej pory terminy są dotrzymywane. W tym roku kontrole przeprowadzają trzy grupy, dlatego idą one sprawnie i będą zakończone do 15. lipca.

Ratownicze stopnie


Ratownik młodszy po skończeniu 50-godzinnego kursu, by zdobyć uprawnienia musi jeszcze przepracować 100 godzin. Nie może przy tym zostać na kąpielisku sam – musi mu towarzyszyć ratownik wodny – tzn. osoba z wyższymi uprawnieniami. Ratownik wodny zdaje dodatkowe egzaminy; musi również legitymować się jakimś patentem – żeglarza, pielęgniarza, płetwonurka itp.

Kursy kosztują


– młodszy ratownik wodny. Kurs kosztuje około 360 zł. Ratownik uprawniony jest do pracy na kąpieliskach, pływalniach krytych i odkrytych, pod nadzorem ratownika starszego stopniem.
– ratownik wodny. Kurs kosztuje 450 zł. Uprawniony jest do pracy na kąpieliskach, pływalniach krytych i odkrytych oraz w czasie imprez na wodach i nad wodami zgodnie z obowiązującymi przepisami. Musi posiadać dodatkowy patent, np. płetwonurka (1200 zł) lub instruktora pływania (1250 zł).
– starszy ratownik wodny. Trzeba zapłacić 990 zł za kurs i 200 zł za patent. Możliwe jest dofinansowanie połowy sumy. Może pełnić funkcję kierownika grupy ratowników.
– instruktor ratownictwa WOPR. Zapłaci 990 zł, ale za patent już 400. Uprawniony jest do pracy w ratownictwie wodnym oraz prowadzenia zajęć na kursach szkoleniowych WOPR do stopnia starszego ratownika wodnego włącznie.
n Instruktor wykładowca ratownictwa WOPR. Stopień ten nadawany jest na podstawie indywidualnej pracy kandydata i nie ma tu dodatkowych opłat. Uprawniony jest do pracy w ratownictwie wodnym oraz do prowadzenia kursów szkoleniowych wszystkich stopni.
Anna Kosek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.