Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54 miejsce

Pracowałem w McDonald's. Dowiedz się, jak jest naprawdę!

Praca w McDonald's - elastyczny czas pracy, zarobki w porządku, sympatyczna atmosfera? Spójrzmy na to z perspektywy byłego pracownika.

Sonda

Jak często bywasz w McDonald's?

Pracowałem w McDonald's. Dowiedz się, jak jest naprawdę! / Fot. NNECAPA/CC BY 2.0Elastyczne godziny pracy, sympatyczna atmosfera, zarobki w porządku. Te słowa możemy usłyszeć z reklamy pracy McDonald's. Chcesz wiedzieć jak jest naprawdę? Zapraszam do lektury.

Aby podjąć pracę w gastronomii potrzebna jest książeczka sanepidu. Potem udajemy się do wybranej restauracji, zostawimy CV, wypełniamy krótką ankietę, podając informacje o swojej dyspozycyjności i czekamy. Z uwagi na to, że w restauracjach McDonald's jest spora rotacja, nie musimy czekać długo.

Czytaj także: "Za dwa tysiące nie wstaję z łóżka". Absolwent. Młodzi są roszczeniowi i leniwi?

Po kilku dniach jest! Telefon z restauracji! Zostajemy zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną. W przypadku tej firmy jest to niemal zawsze równoznaczne z zatrudnieniem.

Rozmowa przebiega szybko - w ok. 10 min. Po rozmowie o zainteresowaniach, zostajemy poinformowani o warunkach zatrudnienia oraz zarobkach.

Pozostaje teraz udać się do lekarza medycyny pracy, oraz odbyć szkolenie BHP, po którym idziemy do restauracji podpisać umowę o pracę na okres próbny 3 miesięcy. Rozwiązujemy też test z bezpieczeństwa żywności.

Na następny dzień jesteśmy już w pracy, odpowiednio wcześniej, alby mieć czas na przebranie się w firmowy strój, łączymy kartę z rejestratorem czasu pracy i od tej chwili zaczyna się nasza kariera.

Pierwszy dzień to czas szkoleń, zależnie od restauracji, z produkcji na kuchni, bądź obsługi kasy. Szkolenie przebiega szybko - nowy pracownik zostaje zapoznany ze stanowiskiem, wykonuje zadania pod okiem instruktora oraz zostaje zalany standardami, które musi zapamiętać. Szkoda jednak, że brakuje tu informacji o higienie pracy i niebezpieczeństwach na danym stanowisku.

Czytaj także: Po studiach jest już tylko gorzej? "Myślałam, że będę drugą Moniką Olejnik. Dziś robię kurczaki w KFC

Następny dzień to sprawdzenie umiejętności na danym stanowisku - weryfikacja, czyli znajomość standardów. Po jej zaliczeniu, pracownik wykonuje już zadania samodzielnie.

Na kuchni mamy następujące stanowiska: Grill, Strona czerwona - dania z wołowiną, strona biała - kanapki z kurczakiem.

Na grillu, jak łatwo się domyślić, smażymy mięso wołowe. Wołowe, no właśnie, czy ono jest wołowe... W czasie krótkiego smażenia zamrożonych krążków, które to układa się według schematów, wycieka z nich mnóstwo tłuszczu, a zapach usmażonych kotlecików, autora bynajmniej nie zachęca. Czasem bywa tak, że mięso się nie dosmaży, to nic. Będąc na wpół surowe i tak trafi do kanapki.

Kolejnym stanowiskiem jest strona czerwona. Stanowisko zwane garnirowaniem, choć to nazwa błędna, ponieważ garnirowanie to ozdabianie potraw. Na stronie czerwonej przygotowywane są kanapki: BigMac, WieśMac, McRoyal, Hamburger, Cheeseburger. Nierzadko wyschnięte bułki wkładane są do tostera, po czym układane są na nich składniki, niezwykle oszczędnie, ale cóż - standardy, które wyznaczają liczbę gramów każdego składnika...

Gdy na kanapkach znajdzie się już mięso, czas je spakować i wrzucić do binu - podgrzewacza. Przy czym każda kanapka ma określoną ważność, po dziesięciu minutach powinna zostać wyrzucona na straty. Właśnie powinna... Często ważność kanapek jest przedłużana, czasem zdarza się, że taka kanapka leży do 30 minut w podgrzewaczu, co niestety pozytywnie nie wpływa na jej jakość, a przecież jakość to priorytet McDonald's.

Wybierając dania z kurczaka mamy lepszą sytuację, ponieważ są one wykonywane na zamówienia. Tu jednak pojawia się problem. Frytura, w której smażone są kurczaki, a raczej czarny jak smoła ocean oleju. Tu też kolejna zagadka, ponieważ powinien być systematycznie wymieniany, lecz autor, podczas trzech miesięcy pracy nie zauważył takiego faktu. Wszystkie produkty z kurczaka restauracja dostaje już zamrożone, w panierce, gotowe do smażenia.

Frytka, to domena restauracji - piękne, długie, chrupiące, pływające w morzu rudej frytury, po smażeniu obsypane śniegiem soli, mają jedną wadę - bardzo szybko tracą chrupkość po usmażeniu i stają się po prostu niesmaczne.

Jak na restaurację szybkiej obsługi przystało, nie powinno się igrać ze zdrowiem klientów, niestety, autor dwukrotnie po zjedzeniu kanapek dostał zatrucia pokarmowego. Od kilku osób autor dowiedział się też, że również mieli problemy żołądkowe po posiłku w restauracji. Należałoby też wspomnieć o obowiązku cogodzinnego mycia rąk, który również nie jest zbytnio przestrzegany...

Atmosfera pracy jest kwestią dyskusyjną, ponieważ jak reklamuje pracodawca, jest sympatyczna. W tej pracy, zwykły pracownik starający się być na wyższym stanowisku, instruuje współpracowników, udziela im upomnień, czy rozkazuje. Nie lepiej jest też wśród menadżerów, czy instruktorów. Co do menadżera, który powinien być osobą, która sprawnie rozdziela zadania, czy kieruje zespołem - awans na to stanowisko kończy się wypełnieniem testu z historii firmy, oraz żywcem przepisania treści z podręcznika szkoleniowego. W następstwie sprowadza się to później do tego, że poproszenie menażera o wyjaśnienie zasadności jakiejś czynności, czy zwykłego zaspokojenia ciekawości, kończy się stwierdzeniem "nie Twoja sprawa".

Jest to praca w stresie, na wysokich obrotach. W jednej chwili możesz robić kanapki, a zaraz potem sprzątać toalety, a wszystko to za pieniądze. Właśnie, przejdźmy teraz do kwestii finansowych. Autor przez 2 miesiące pracy w czasie trwania okresu próbnego, będąc zatrudnionym na 3/4 etatu zarobił 1600 zł. Biorąc pod uwagę charakter pracy, typowo fizyczny, jest to mało... Choć to mało powiedziane.

Podsumowując, jeśli szukasz pracy i rozważasz McDonald's, wiedz, że jest to ciężka fizyczna praca, w wysokich temperaturach, stresie, a do tego, zdobyte tutaj doświadczenie zawodowe, a raczej jego przydatność, jest mocno dyskusyjna, a wszystko to za niewielkie pieniądze. zastanów się dwa razy.

Jeśli natomiast chcesz zjeść szybko, niekoniecznie zdrowo, ale chciałbyś uniknąć zatrucia pokarmowego, zanim wejdziesz, zastanów się 3 razy...

Ale musi być przecież coś, co można bez obaw zjeść w McDonald's! Lody, mają niezwykły smak i to jedyna rzecz warta uwagi.

Znajdź nas na Google+


Komentarze (62):

Sortuj komentarze:

sam się zastanawiam nad pracą w MCD mam dosyć firm które nie płacą, bo taki MCD to chyba powinien placic na czas. Inaczej pewnie by go zjedli. Dowiaduję się z www.gowork.pl/opinie_czytaj,17446 jak to wygląda i powiem, że jeszcze się zastanawiam.... dobry to wybór?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja to nie wiem ale pomidory z maca nieraz słabo smakują a tak to jest OK : D ASDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD DDDDDDDD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Praca w Polskim MCdonaldzie to porażka, większość MCów to franczyzy bogatego żydostwa, płacą najniższą krajową albo i dużo mniej jak się nie ma pełnego etatu, co to podejścia do pracownika to zapomnijcie o miłej atmosferze w pracy, z pozoru jest wszystko spoko a tak naprawdę każdy na każdego pierdzieli za plecami i liże tyłek kierownikom. Proszę nie zwracać uwagi na komentarze broniące SraczDonalda, są one głównie pisane przez kierowników Maców, właścicieli franczyz razem z rodzinami i zwykłych menagerów tyłkolizów podpisujących się swym imieniem i nazwiskiem liczących na awans. Nie ma co porównywać zachodnich MCów np w Niemczech do naszych Polskich, dla porównania w niemczech w Sraczdonaldzie zarabiają 5 naszych polskich pensji, do tego pracownik jest traktowany jak człowiek a nie jak szary robol byle szybko zapieprzać za marne grosze. Ogólnie pracy w MACU nie polecam chyba że lubicie stres i zapieprz jak robot za głodową pensje, dziękuje za uwage :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bułka z odpadkami z zakładów mięsnych tak to można nazwać ale reklama robi swoje amerykański styl i ludzie idą na to jak muchy do gówna

Komentarz został ukrytyrozwiń

no sory ale nie podoba mi się jak ktoś idzie do pracy a potem pieprzy jakieś bzdety. takie coś powinien zachować dla siebie. Pracodawca się zlitował zatrudnił a on teraz takie numery odwala. Pomyślcie czasem!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że dział P.R. McDonald's ostro pracuje. 56 komentarzy - to naprawdę było sporo roboty. Ale też chyba więcej mówi o stosunkach tam panujących niż ten artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe...rekordowa ilość nowych profili stworzona tylko po to, żeby skrytykować autora artykułu. Coś mi tu nie gra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja powiem tak, jesli Ci sie nie podobalo w tej pracy mogles nie pracowac. czemu udostepniasz takie opinie na temat pracy!!! wg mnie nie powinno sie oczerniac stanowiska pracy zatrzymaj ta cenna opinie dla siebie a nie robisz komus problemy. nie ma pracy w ktorej ktos Ci bedzie mowil ,,ej Ty omyj rece,, , ,,ej Ty wez wymien olej,, itp Ty pracujac tam powinienes wiedziec co msz zrobic i co nalezy do Twoich obowiazkow!!! zastaow sie nad tym co piszesz!!! mam nadzieje ze juz zadnej pracy nie dostaniesz skoro tak oczerniasz pracodawcow i miejsce pracy!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zygi
  • Zygi
  • 11.09.2012 21:52

Sporo prawdy, ale też nie do końca. Fakt ja dopiero zacząłem, ale już mogę stwierdzić, że te standardy co poznałem, sa na razie śmieszne, oj taki mały przykład.

-Nie można pić na kuchni, ani przy kasie, nawet gdy są porządki robione, a restauracja zamknięta, jakby człowiek był robotem, niech się ktoś leczy xD
-Włosów nie można dotknąć, bo trzeba umyć ręce, taaa a pieniędzy w kasie można, tam dopiero nie wiadomo kto je dotykał, niech ktoś idzie na badania psychiatryczne, najlepiej na kilka.

Jedne z zasad jakie mnie śmieszą.


Ludzie akurat fajni się trafili, ale ja nocami pracuje, i własnie za godzinę wychodzę, pieniądze są dość śmieszne za te nocki z ważywszy na prace fizyczną, dość nie opłacalne. Śmieszne jest, to że nie można jeść za darmo, tego jeszcze nigdzie nie spotkałem, ale plus taki, że można pić co się chce i ile się chce, niestety przerwa jest jedna w środku, powinny być 3, to nie jest praca siedząca, bardzo dużo roboty za śmieszne pieniądze.

Podsumowując, praca dobra wyłącznie w ostateczności, lepiej zamiatać ulice lub siedzieć w sklepie przy kasie, niż tam pracować, dlatego po miesiącu zegnam i idę sobie na ochroniarza, nie źle płacą, a tylko se chodzisz, czasem interweniujesz :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
.
  • .
  • 20.07.2012 22:48

Adam pewnie co noc sprawdza ilosc komentarzy i widocznie te, ktore mu nie przypasuja daje negatywa od razu badz tez usuwa komentarze.. Żenada!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij