Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

132608 miejsce

Pracowita noc pruszkowskich strażaków

Początek wiosny (21 marca) rozpoczął się dla strażaków z Pruszkowa i okolic pracowicie. Powiadomienia przyszły w niedzielę, kilka minut po północy.

Dogaszanie nadpalonego domu w Pruszkowie ul. Kościuszki 24 nocą 21 marca 2010 r. / Fot. Roman WoźniakW samym centrum miasta, na ulicy Kościuszki 24, palił się parterowy murowany dom z poddaszem mieszkalnym. Budynek, jeden ze starszych w mieście, jest położony obok Poczty Polskiej, a naprzeciw Mc Donalda. Od dłuższego czasu nie jest już zamieszkiwany ani też użytkowany. Stał się zapewne meliną dla bezdomnych i szukającej wrażeń młodzieży.

Na miejsce wysłano zastępy straży pożarnej z Pruszkowa, Piastowa, Brwinowa i Nowej Wsi.
Rozciągnięto węże i ustawiono długą drabinę by wyciąć wejście dachowe i podać wodę gaśniczą na zadymione i palące się poddasze budynku. Zadymienie było znaczne i trzeba było zastosować nadmuch. Po podaniu wody przez dach i wycięty otwór ugaszono budynek oraz pozostające w jego środku resztki mebli, jakieś materace oraz nadpaloną podłogę.
Strażacy na dachu palącego się domu w Pruszkowie na ul. Kościuszki 24. 21 marca 2010 r. / Fot. Roman Woźniak
Wjazd na zamknięty odcinek ulicy zabezpieczała z jednej strony policja, z drugiej straż miejska. Ulica prowadzi do dworca kolejowego i nawet w godzinach nocnych korzysta z niej wielu kierowców.

W trakcie akcji na ulicy Kościuszki przyszło drugie wezwanie o zadymieniu klatki schodowej w budynku mieszkalnym na nieodległej ulicy Stalowej 25. Wysłany wóz bojowy straży z Pruszkowa ugasił tlące się na klatce schodowej buty. Akcja niewielka, ale wymagała wysłania na miejsce wozu straży. Jeszcze jeden przykład na to, że winę za pożar najczęściej ponosi sam człowiek.

Drabina strażacka PSP Pruszków przy pożarze domu w Pruszkowie na ul. Kościuszki 24. 21 marca 2010 r. / Fot. Roman WoźniakWozy strażackie w nocy na ul. Kościuszki 24 w Pruszkowie 21 marca 2010 r. / Fot. Roman WoźniakWozy strażackie w nocy na ul. Kościuszki 24 w Pruszkowie 21 marca 2010 r. / Fot. Roman Woźniak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

znów byłeś na skrzydłach,gratuluję refleksu i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł pouczający, faktycznie ludzie są winni w 90% co innego zwarcie instalacji, ale przestarzały sprzęt AGD i niedbalstwo ludzkie to tylko sknerstwo i głupota. Mógłbym opisać kilka wypadków, nie jako strażak tylko jako były pracownik pogotowia ratunkowego.
Artykuł na 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.