Pozycja materiału w rankingach:
Czy to możliwe, by Powiatowy Urząd Pracy w Kutnie mógł strajkować? Od półtora tygodnia właśnie to czyni. Pracownicy domagają się jednego - podwyżek.
W Powiatowym Urzędzie Pracy przy ulicy Wyszyńskiego w Kutnie pracownicy żądają stuprocentowej podwyżki. Strajkują już od półtora tygodnia. Na budynku, bramie wjazdowej czy też w środku biura można zobaczyć transparenty "Protestujemy Przeciw Głodowym Wynagrodzeniom" oraz "Żądamy Wyższych Wynagrodzeń". Pracownicy w tej chwili zarabiają od 900 do 1200 złotych.
Pozostaje pytanie, dlaczego pracownicy placówki jednak strajkują? Niestety nie można znaleźć na to żadnej odpowiedzi. Pracownicy zapowiadają, że będą normalnie pracować, lecz nadal będą chcieli podwyżek płac. Transparenty nie znikną, póki nie zostanie spełnione ich żądanie. Zobacz także:
Artykuły
(270)
Galerie
(114)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 23 | Miejscowość: Kutno | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: p.panfil@polskapresse.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
anna mirek 15.03.2010 20:09
są osoby które pracują za dużo mniejszą stawkę i muszą ciężko pracować. Może dać 200 lub 300 zł premii ale niech codziennie po 2 pracowników chodzi i zbiera oferty pracy w terenie . Nikt nie jest niezastąpiony.
kazimierz ciarczyński 02.11.2007 14:06
Pracować w Urzędzie Pracy to uwierzcie, zajęcie przynoszące mało satysfakcji z tego co się zrobiło i jeszcze mniej z wynagrodzenia z ową pracę. Strajk w Kutnie z tego co mi wiadomo to pierwszy krok w kierunku do zmian na poprawę sytuacji pracowników. Czy legalny - niech ocenią eksperci. Napewno zgodny z prawem zapisanym w Konstytucji RP. W zakładzie pracy, który powinien być przykładem przestrzegania praw pracownika te prawa są notorycznie łamane lub zmieniane na korzyść pracodawcy. Pracownicy jako osoby wydawałoby się stojący na "twardym gruncie" są często zastraszani i poniżani przez własnych dyrektorów oraz władze starostwa powiatowego. Czujemy się jak niechciane dziecko, za którym nikt się nie upomina i za wszystko gani. Czekamy na poprawę - może ktoś odpowiedzialny
coś zmieni.
Pozdrawiam.
Sara Jankowska 29.10.2007 10:31
"... dlatego zamiast strajkować czy w inny sposób protestować lepiej poczytać ustawy, które pozwalają między innymi wymienić pracowników odpowiedzialnych za niskie wynagrodzenie pracowników na takich, którzy będą zarządzać gospodarką w taki sposób by osoby pracujące otrzymały odpowiednie wynagrodzenia do swej pracy" -chyba nie do końca Pan się orientuje w sytuacji urzędów pracy. Starosta podpisuje plany na każdy kolejny rok. I jeśli obcina paragraf z wynagrodzeniami o kilkadziesiąt tysięcy na rok, to chcąc nie chcąc Dyrektor PUP nie ma możliwości podnieść wynagrodzenia pracownikom, z prostej przyczyny - bo nie ma z czego. Chyba że zwolni kilku pracowników i ich pensje podzieli na podwyżki. A jak będzie wtedy funkcjonować urząd? I czy to byłoby racjonalne? To jest problem nie tylko tego urzędu, ale wielu urzędów pracy w Polsce. Najlepszym rozwiązaniem byłoby przenieść PUP spowrotem pod Wojewódzie Urzędy Pracy. Tam nikt nie OKRADAŁ urzędów pracy z ich pieniędzy. W zeszłym roku był taki projekt, ale niestety umarł śmiercią naturalną. Mam nadzieję, że teraz w końcu ktoś się zainteresuje sytuacją urzędów pracy i problem będzie rozwiązany. Nie wspomnę o rotacji Dyrektorów i pracowników urzędów po każdych wyborach samorządowych. Od kilku lat jest to horror jaki pracownicy są zmuszani przeżywać. Najwyraźniej Starostwa ciągle nie są świadome ważnej roli jaką odgrywają urzędy pracy w gospodarce. /pracownik PUP woj. wielkopolskie.
Autor usunął profil 23.10.2007 08:33
Pokój Wam!
Strajkowanie czyli odmawianie wykonywania obowiązków służbowych jest błędnym sposobem upominania się o godne wynagrodzenie ponieważ pieniądz ma wartość jedynie wówczas gdy jest miernikiem pracy dlatego zamiast strajkować czy w inny sposób protestować lepiej poczytać ustawy, które pozwalają między innymi wymienić pracowników odpowiedzialnych za niskie wynagrodzenie pracowników na takich, którzy będą zarządzać gospodarką w taki sposób by osoby pracujące otrzymały odpowiednie wynagrodzenia do swej pracy a na początek proponuję zlikwidować podatki od wynagrodzeń pracownikom otrzymującym wypłaty z budżetu państwa gdyż pobieranie tych podatków to marnotrastwo sił i środków a zlikwidowanie ich pozwoli na wzrost wynagrodzeń pracowników adminstracji państwowej i pozwoli przenieść część pracowników na stanowiska pożyteczne dla nas wszystkich a także zaoszczędzimy w ten sposób pomieszczenia przeznaczone na magazynowanie dokumentów z tym związanych.
Powodzenia!
Paweł Wężyk 23.10.2007 08:13
Kto wie może za pracownikami z Kutna pójdą inni? Plus za info
Marek Bonarski 23.10.2007 08:06
podejrzewam, że skuteczność takiego strajku jest bliska zeru. Niestety.
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)