Facebook Google+ Twitter

Pracownicy uciekają w panice przed inspektorami pracy

Wbrew pozorom nie tylko pracodawcy boją się inspektorów pracy. Eugeniusz Dąbrowski, kierownik elbląskiej inspekcji pracy przekonuje, że przed kontrolerami PIP uciekają także pracownicy nawet z samochodów zostawiając kluczyki w stacyjce.

Eugeniusz Dąbrowski, kierownik elbląskiej inspekcji pracy jest inspektorem od 27 lat / Fot. Grażyna WosińskaDlaczego zdarzają się pracownicy, którzy obawiają się kontroli PIP w zakładzie?
Z mojego doświadczenia wynika, że ci pracownicy są zatrudnieni na czarno i biorą zasiłek dla bezrobotnych. To wygodne dla pracownika i pracodawcy. Ten ostatni nie musi płacić składek na ZUS, a pracownik ma dodatkowy dochód bez pracy. Jest to oczywiście niezgodne z prawem. W takich sytuacjach inspektor musi złożyć wniosek do sądu o ukaranie pracodawcy za zatrudnianie na czarno. Pracownik na pewno będzie musiał ponieść konsekwencje i zwrócić nieprawnie pobrany zasiłek.

Pracownicy wolą więc uciekać przed inspektorami pracy i nie będą skarżyć się na pracodawcę. Do czego są zdolni pracownicy, by nie zostali złapani na gorącym uczynku?
Inspektor przeprowadzał kontrolę na budowie drogi. Gdy tylko robotnicy o tym się dowiedzieli uciekali w popłochu. Zostawiali kluczyki w samochodach i sprzęcie drogowym. Nawet nie zdążyli wyłączyć silnika tak się spieszyli.

Pracownicy byli zadowoleni z tego, że pracują na czarno. Zarabiali więcej niż na umowę na pracę. Pracodawca zaoszczędzał na składkach.

A jeśli nie ma gdzie uciekać?
Wtedy pracownicy potrafią się schować na przykład do toalety i siedzą tam aż inspektor nie wyjdzie z zakładu. Czasem kłamią, że nie są pracownikami tylko klientami.

Bywa chyba i tak, że pracodawca szantażuje, taka praca alba żadna/b]
Tak się na pewno zdarza, ale wtedy nie ma powodów do ucieczki, chyba, że pobiera się zasiłek dla bezrobotnych. Inspektor widzi ile osób pracuje i czy jest to zgodne z dokumentacją pracy.

[b]Jak często zdarzają się takie sytuacje?

Nie są nagminne, ale kilka razy do roku odnotowujemy takie przypadki.
Rozmawiała Grażyna Wosińska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zając
  • Zając
  • 01.12.2011 09:00

Czarna strefa rośnie - wiek emerytalny też. Już niedługo nikt nie będzie płacił składek a oni się zastanawiają o ile mogą jeszcze Podnieść wiek emerytalny. Kiedy PIP się wreszcie przebudzi ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre bo Polskie - uwaga to tylko reklama !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech zmienią prawo np: 10000zł. kary za każdego pracownika zatrudnionego na czarno bądz na umowę śmieciową to zobaczymy co się stanie !!!

Teraz jest tak, że większość odpowiedzialności pracodawcy zrzucają na pracowników a sami udają że są czyści i np: organizują kolacje świąteczną dla swoich "pracowników" ze śpiewaniem kolęd itp. jednocześnie oszukując ich każdego dnia - żałosne !!!

I proszę nie liczyć, że efekty pracy oszukiwanego pracownika są szczytem jego możliwości !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

PIP miał bronić praw pracowniczych a teraz pracownicy się kryją. A przecież jeśli nie są legalnie zatrudnieni, to nie są pracownikami, więc kontrola PIP nie powinna ich tykać a poprzestać na kontroli firmy. Inaczej PIP starci. Ale może o to chodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.