Facebook Google+ Twitter

Pracownika zatrudnię: młodego, ładnego, wykształconego!

Internetowe portale, publikujące oferty pracy, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Bannery, umieszczone na witrynach, zachęcają do rejestracji swojego CV, obiecując znalezienie wymarzonej posady.

 / Fot. Photo taken by Al Luckow, autor zezwala na wykorzystanie tej grafiki w dowolnym celu, w tym na nieograniczoną redystrybucję, modyfikowanieOfert codziennie przybywa, co najmniej, kilkadziesiąt. W różnych branżach, zawodach, regionach. Zdawać by się mogło, że znalezienie zatrudnienia, to przysłowiowa "bułka z masłem".

Poszukiwany: specjalista od wszystkiego

Dla osoby wchodzącej na rynek pracy, same nazwy stanowisk mogą być przerażające. Kiedyś w sklepie byli ekspedienci czyli sprzedawcy. Dzisiaj zatrudnia się: specjalistów do spraw sprzedaży, asystentów wsparcia sprzedaży itp.

Najciekawsze tytuły mają ogłoszenia, które, delikatnie rzecz ujmując, nie cieszą się już dużą popularnością: koordynatorzy, managerowie, specjaliści od "nie wiadomo czego". Pokrętny opis zadań, które przypadną szczęśliwcowi wybranemu przez rekrutera, zdradza charakter pracy: akwizycja finansowo - ubezpieczeniowa. Wynagradzana oczywiście "atrakcyjnie oraz adekwatnie do osiąganych wyników".

Strona pierwsza, druga, trzecia... Rekrutuje wciąż ta sama firma, treść ogłoszeń jednakowa, ale inne, wymyślne nazwy stanowisk.

Dopóki rzecz dzieje się na portalu z ogłoszeniami bezpłatnymi, nie dziwi mnie to. Jednak, widząc takie oferty na witrynach pobierających opłaty za zamieszczanie ogłoszeń, jestem zaskoczona.

Informatycy i programiści w różnych językach, szukając pracy, mają z czego wybrać. Ale na systemach, aplikacjach i tym podobnych znać się trzeba.
Ci dobrze zorientowani, mogą w ofertach przebierać. Popyt jest i będzie coraz większy. Prawie wszystko mamy już skomputeryzowane i zinformatyzowane.
Jeśli technika będzie posuwać się w takim tempie, za kilkadziesiąt lat wszystkich asystentów, specjalistów, accountant'ów i executive'ów zastąpią roboty.

Śmiechu będzie co nie miara, jeśli dzisiejsi nastolatkowie, nie zdążą wypracować emerytury przed dokonaniem się całkowitej automatyzacji świata!
Biada tym, którzy informatyki pod którąś z postaci, nie wybrali za swój kierunek studiów! A jeszcze większa biada tym, którzy nie studiowali, lub studiów nie ukończyli!

Owszem, są stanowiska wymagające fachowej wiedzy lub uprawnień, które można posiąść tylko i wyłącznie, podejmując kształcenie w szkole wyższej.
Architekci, budowniczowie, geodeci - najprostsze przykłady. Chyba nikt by nie chciał mieszkać w budynku, zbudowanym przez laika lub jeździć mostem, który nie wiadomo kiedy może się zawalić. Chociaż, z tym wykształceniem też różnie bywa. Ale to inny temat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

"Pracownika zatrudnię: młodego, ładnego, wykształconego!..." - do tegoż tytułu, należałoby dodać jeszcze często spotykaną końcówkę: "za tysiąc złotych miesięcznie". W dzisiejszych czasach, nie dość, że wymaga się od kandydata "utopijnych" kwalifikacji na zwykłe stanowisko, to jeszcze pracodawca proponuje marne grosze. Całkiem niedawno natknęłam się na ogłoszenie: "Zatrudnię sprzedawcę do sklepu wielobranżowego, wykształcenie wyższe handlowe, ze znajomością języka angielskiego i niemieckiego, mile widziany rosyjski oraz ukończony kurs na kasy fiskalne..." - oczywiście za tysiąc złotych miesięcznie. Nie znam ludzi, którzy nie śmiali się z tego. Reasumując, załóżmy, że taki kandydat zjawi się w procesie rekrutacji - i tak usłyszy powszechnie znane stwierdzenie: "Ma Pan za wysokie/niskie kwalifikacje" :) Najbardziej denerwujący jest fakt, iż człowiek bez wykształcenia często lepiej sprawdza się w danej pracy, niż przeciętny magister a i tak nie jest brany pod uwagę przy naborze do pracy. Polska rzeczywistość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję bardzo za wszystkie pozytywne słowa, na temat mojego artykułu.

Pani Magdo: ujęłam tę kwestię. Są branże, w których bezwzględnie wymagana jest fachowa wiedza. Ale z jakiej racji sekretarka, asystentka biura, czy inne stanowisko typu "przynieś, wynieś pozamiataj" musi mieć studia wyższe (jakiekolwiek) ukończone?

Pozdrawiam!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst, ciekawe są też pani spostrzeżenia. Ze wszystkim się jednak nie zgadzam, np: "Najważniejsze - studiować! Byle co, byle gdzie, byle tylko mieć wykształcenie wyższe". To nie jest tak. Zapewniam, że firma stosująca nowoczesne technologie komunikacyjne nie zatrudni absolwenta kulturoznawstwa. Zgadzam się natomiast, że dziwna jest sytuacja kiedy pracodawca wymaga od "świeżego" absolwenta doświadczenia zawodowego czy praktyki w kierowaniu zespołem ludzi. Jest tego zresztą wiele. Zgadzam się z pracodawcą wymagającym estetycznego wyglądu, obojętnie na jakim stanowisku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brutalne, ale szczere realia rodzimego rynku pracy. Świetnie się czytało. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

O tak, młody, sprawy i z I grupą inwalidzką, idealnie nadaje się do ochrony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska rzeczywistość! Polski pracownik powinien mieć 20 lat, 5-letnie doświadczenie w zawodzie, piękną aparycję, wykształcenie wyższe - najlepiej kilka fakultetów, dyspozycyjny, otwarty na nowe wyzwania, a jeśli dysponuje przy tym orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności umiarkowanym, albo jeszcze lepiej znacznym - dla pracodawcy jest wymarzonym pracownikiem! A gdzie na rynku pracy miejsce dla kobiety po 40-ce, z wykształceniem średnim? Odpowiedź - w ZPCH! Tam chronią nas przed wysokim zarobkiem!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anka
  • Anka
  • 16.05.2012 22:05

Dzis dostałam propozycję pracy na 2 etatach 8zł za godz,oczywiście wykształcenie wyższe i dyspozycyjność zwłaszcza podczas miesięcy letnich ,zeby inni mogli pojechac na urlop,a po wakacjach sie zobaczy...Co to ma byc?

Komentarz został ukrytyrozwiń
marek
  • marek
  • 16.05.2012 17:54

"programiści w różnych językach". Zatrudniacie gimnazjalistów żeby pisali wam artykuły?

Komentarz został ukrytyrozwiń
bociek
  • bociek
  • 16.05.2012 16:54

Pracownika zatrudnię: młodego, ładnego, wykształconego! i najlepiej z I grupą inwalidzką dla benefitów z pefronu oczywiście ma być zdrowy i sprawny jak nie wiem co.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.