Facebook Google+ Twitter

Praga. Czeski dzień gniewu przeciw zaciskaniu pasa

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-04-24 09:54

- Czeska demokracja okazała się wielkim oszustwem. Czeski dobrobyt się wali. Tej wiosny dojdzie do strajku powszechnego. Tak przynajmniej wynika z haseł organizatorów i uczestników wielkiej demonstracji w Pradze w sobotę 21 kwietnia - pisze Grzegorz Wasiluk.

 / Fot. EPAKażdy, kto swego czasu przekraczał Bramę Morawską z paszportem w ręku, a obecnie i bez niego może potwierdzić: tak w czasach komunistycznych jak w nowym ustroju Czesi mieli dziesięć razy lepiej od nas. Podczas gdy w naszym kraju ustrój komunistyczny stanowił dla nazbyt wielu ludzi sposobność do unikania nadmiernego wysiłku, systematycznego okradania swojego miejsca pracy oraz nałogowego pijaństwa, „Czechosłowacy” i „Czechosłowaczki” pracowali tak rzetelnie jak tylko im na to pozwalał idiotyzm tego ustroju.

Kiedy u nas „przesadzono z reformowaniem” doprowadzając do sprzedania nawet najnowocześniejszych zakładów według zasady „każdy zakład jest wart tyle, za ile ktoś chce go kupić” (i w wyniku likwidacji większości z nich przez bezpośrednich konkurentów), czeski powrót do kapitalizmu odbył się z zachowaniem ogromnej większości przemysłu.

Wyjaśnienie wydaje się proste. Jest to naród wychowany w niemieckiej czyli zachodniej kulturze pracy, a poza tym wolny od wiary w bajki dla dorosłych oraz czekania na cuda, znamiennych dla krajów odznaczających się przewagą katolicyzmu albo prawosławia. Fakt, że tego samego dnia w Pradze ludzie demonstrowali w dotyczących ich bezpośrednio sprawach życiowych, a w Warszawie w obronie prawa pewnego księdza do snucia na cały kraj opowieści, bez których dla jego zwolenników życie stałoby się beznadziejne, mówi sam za siebie.

Jeśli jednak u naszych sąsiadów doszło do największego wystąpienia antyrządowego od roku 1989 (w manifestacji i wiecu na placu Wacława wzięło udział 90 tysięcy ludzi według policji, a 120 tysięcy według organizatorów) to coś musi być na rzeczy. Spokojny, rzetelny i pracowity naród czeski woli bowiem na ogół w końcu tygodnia wyjechać gdzieś za miasto (a pogoda tego dnia sprzyjała), aby odetchnąć na łonie przyrody i w gronie rodziny. Jeśli zaś jeszcze wyszedłszy tłumnie na ulice żąda podania się całego rządu do dymisji zamiast również i jemu pozwolić spokojnie pracować, to znaczy, że rząd naprawdę zalazł zwykłym ludziom za skórę.
(Grzegorz Wasiluk)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Tymczasem podano (tylko przybliżone; rząd w Pradze dopiero stara się o podpisanie porozumień z odnośnymi krajami w sprawie wymiany dokładnych danych na ten temat) liczbę przedsiębiorstw prywatnych, które wyrejestrowały swoją działalność w kraju i zarejestrowały ją w państwach odznaczających się niskim czy też stosunkowo niskim opodatkowaniem oraz stałością podatków od kapitału oraz zysków z działalności gospodarczej. W pierwszej trójce znalazły się: Holandia, Stany Zjednoczone i Cypr. W ubiegłym roku miało to dotyczyć ok. 250 firm, w pierwszym kwartale tego roku już 200. Popularne są nawet Seszele. Przedsiębiorcom pragnącym dokonać takiej operacji służy pomocą aż kilkadziesiąt firm doradczych. Ich pracownicy, którzy zechcieli się wypowiedzieć przed kamerami czeskiej telewizji pubicznej, podkreślają, że źródłem rosnącego zapotrzebowania na ich usługi są po prostu poważne błędy rządzących. Wśród ludzi majętnych prowadzących działalność gospodarczą zapanował strach i niepewność co do tego, jak będzie wyglądał budżet, jakie jeszcze formalności związane z działalnością ich firmy zostaną poszerzone i utrudnione, jaka będzie wysokość podatków w najbiższych latach i czy nie zostaną nałożone nowe podatki od rzeczy dotąd nie opodatkowanych. (źródło: Udalosti – główne wydanie dziennika pierwszego programu telewizji publicznej z 25 IV).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uczmy się od naszych Braci z południa. Nie dają się mamić żadnymi PR zagraniami i odwracaniem uwagi o tego co najważniejsze. U nas było kilkadziesiąt manifestacji, w mniej lub bardziej, słusznych sprawach i... NIC. Czesi zrobili jedną za to KONKRETNĄ.

Komentarz został ukrytyrozwiń
znawca
  • znawca
  • 26.04.2012 05:54

za krola sasa jedz pij i popuszczaj pasa.nie te czasy.dzisiaj trzeba pas zaciskac chociaz nie wszyscy.ksieza politycy zlodzieje nie musza.gdzie tu sprawiedliwosc

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sytuacja na linii rząd - związki zawodowe nadal bardzo napięta. Wczoraj w głównym wydaniu dziennika telewizji pubicznej prezes Konfederacji Związków Zawodowych Czech i Moraw - Jaroslav Zavadil, postawil sprawę już jednoznacznie (przed czym zawahał się jeszcze w sobotę): albo dymisja tego rządu albo wycofanie się przezeń z programu zaciskania pasa albo strajk powszechny w maju. W tym ostatnim wypadku staną pociągi, przerwą pracę szkoły itd. itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gorol
  • gorol
  • 25.04.2012 08:49

roznica rzucajaca sie w oczy po przekroczeniu granicy.w polsce targowiska bazary sklepy prywatne polskich handlowcow,w czechach cala siec handlowa w rekach wietnamczykow.

Komentarz został ukrytyrozwiń
znawca
  • znawca
  • 25.04.2012 07:58

u nas jest przynajmniej piwo lepsze niz w czechach.nie ma nad zimnego lecha

Komentarz został ukrytyrozwiń
jožin z bažin
  • jožin z bažin
  • 25.04.2012 07:39

przepraszam pana Grzegorza Wasiluka za moje glupie insynuacje.jestem glupi i jest mi teraz glupio

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Wasiluk
  • Grzegorz Wasiluk
  • 25.04.2012 07:32

Kalousek słyszałem w czeskiej telewizji jako kalusek, chociaż może się przesłyszałem. Nastawię uszu na to nazwisko, które na pewno jeszcze się wiele razy powtórzy w wiadomościach radiowych i telewizyjnych. Za każdą uwagę, której celem jest poszerzenie wiedzy mojej i czytelników tego portalu dziękuję, natomiast twierdzeń typu: ty nic nie wiesz, za to ja wiem wszystko nie będę komentował.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jožin z bažin
  • jožin z bažin
  • 25.04.2012 07:09

kalousek wymawia sie kalousek a nie kalusek.juz tylko to swiadczy o znajomosci autora problematyki czeskiej.czeski narod jest pracowity spokojny lubi sobie wypic piwko narod ktory nigdy nie walczac nigdy w zadnej wojnie zbytnio nie ucierpial.w czechach placi zasada 8 godzin pracy a fajront.czesi maja zal do polakow za obalenie komunistow.roznica pomiedzy ubogimi a bogatymi jest ogromna.czesi nie sa tak zapobiegliwi jak polacy a przedstawiany obraz polaka pijaka jest ubogi.v čechach nejlépe se mají zlodějí takzvani tuneláři.malého zlodějíčka zavřou do basy.velký zloděj je beztrestný.ahoj

Komentarz został ukrytyrozwiń
Łukasz Tomczyk
  • Łukasz Tomczyk
  • 24.04.2012 12:17

Takich manifestacji w Czechach od 1989 roku nikt nie widział. Protesty przeciwko polityce oszczędnościowej rozlały się na Pragę, a właściwe w okolice oraz sam plac Św. Wacława. Poprzedni ustrój przegoniono pokojowo, czy nowe trudności również można pokonać w podobny sposób? www.przewodnik-praga.eu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.