Facebook Google+ Twitter

Praga Południe była nieprzejezdna

-Przepraszam spóźnię się dziś do pracy, nie wiem jak długo będę jeszcze jechać. -Sklep będzie nieczynny do 11, bo nie zdążę go otworzyć - dzwonili do swych pracodawców i klientów ludzie, którzy dzisiaj między godziną 8 a 10 utknęli w gigantycznym korku na Gocławiu.

Ulice Fieldorfa, Bora-Komorowskiego i Wał Miedzeszyński były dziś rano nieprzejezdne. Ludzie na przystankach nie mogli doczekać się na autobusy, które miały 20 minutowe opóźnienia. Ci, którzy próbowali przejechać zakorkowane ulice musieli wykazać się nadzwyczajną cierpliwością. Dojazd z ulicy Bora-Komorowskiego do mostu Łazienkowskiego zajmował około godziny. Ludzie w autobusach nerwowo wyciągali telefony komórkowe i dzwonili do pracy, rodziny i znajomych informując o opóźnieniach.

– Przyczyna takiego stanu rzeczy są roboty drogowe prowadzone przez Zarząd Transportu Miejskiego - mówi Mariusz Mrozek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. Osoba z Zarządu Transportu Miejskiego, która nie chce ujawniać swojego nazwiska twierdzi, że przyczyną był wypadek samochodu osobowego na Trasie Siekierkowskiej. Komenda Stołeczna Policji nie otrzymała jednak żadnego zgłoszenia o wypadku drogowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.