Facebook Google+ Twitter

Praga w obiektywie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-03-06 13:42

Nie było czerwonego dywanu, czarnych limuzyn i drogich kreacji, ale emocje były równie duże jak na Oscarach. 5 marca odbył się Praski Festiwal Filmów Młodzieżowych. Nagrody przyznawało jury pod przewodnictwem Tadeusza Sobolewskiego.

tajne obrady jury / Fot. RybickiMała sala NovegoKina Praha wypełniona była do ostatniego miejsca. Zainteresowanie było tak duże, że tuż przed rozpoczęciem pokazu konkursowego próżno było szukać w sali skrawka wolnej przestrzeni. Publiczność żywo reagowała na to co działo się na ekranie. Co chwila wybuchała śmiechem widząc, jak kamera uwieczniła znane im miejsca, ludzi, a nawet ich samych. Atmosfera szczególna, bo i takie były prezentowane filmy.

Wyświetlano bowiem produkcje, które od kilku lat robili młodzi mieszkańcy Pragi, w ramach zajęć prowadzonych przez organizacje pozarządowe(Ognisko Praga, Stowarzyszenie GPAS, Stowarzyszenie Serduszko dla Dzieci).

Młodzi ludzie, poprzez filmy, pokazali, jak naprawdę żyje się na Pradze. Kim są jej mieszkańcy i Jarosław Adamczuk / Fot. Rybickiprzede wszystkim, jak widzą tę dzielnicę osoby, które tu się wychowują.
W ramach przeglądu pokazano 12 filmów o różnej tematyce. Jury w skład, którego wchodzili: Tadeusz Sobolewski, Krzysztof Majchrzak, Wojciech Starostecki i Paweł Sala miało wręczyć 2 nagrody -
za fabułę i dokument. Własne wyróżnienie wręczała również publiczność.

Jurorzy przemeblowali jednak kategorie konkursowe i powiększyli grono laureatów. - Postanowiliśmy, w zasadzie jednogłośnie, nie przyznawać nagrody za fabułę, licząc, że może państwu się jakaś spodobała - wyjaśniał Tadeusz Sobolewski. - Wydaje mi się, że werdykt pod tym względem będzie znaczący. Chcieliśmy przez to powiedzieć, jak dobre i ważne są dokumenty.

logo / Fot. RybickiMłodym twórcom filmowym dokładniej wyjaśnił to Krzysztof Majchrzak.
- Na tym festiwalu traktowaliście publiczność poważnie. Traktowaliście jury poważnie. A jury poważnie potraktowało was - tłumaczył aktor. - Nie mogę uwierzyć, że zainteresował was jakiś temat, jeśli 90 proc. aktorów bez przerwy się śmieje i jest kompletnie odklejonych od swojego tematu. Nie wierzycie w swoje fabuły i my nie wierzymy w Was. Stąd taka decyzja.
Jurorzy podkreślali, że fabuły potraktowane były jak prywatna zabawa a nie filmowe dzieło. Takie podejście mogło bawić, co podkreślały reakcje widzów podczas projekcji. Natomiast prawdziwe kino objawiło się w prezentowanych dokumentach i te właśnie zostały nagrodzone.

I nagrodę zdobył film "Wileńska 43" w reżyserii Anny Lipki i Marty Czyż.
II nagrodę zdobyli Wojtek Faliński i Sebastian Wołkowicz za "To trzeba przeżyć" oraz Paweł Filisiński i Paweł Jabłoński za "Brzeską".
Nagrodę publiczności otrzymał film Anny Lipki "Ucieczka życia".Odczytanie werdyktu / Fot. Rybicki

Tuż po wręczeniu nagród, festiwal podsumowywał Jarosław Adamczuk, prezes Stowarzyszenia Serduszko dla Dzieci.
- Jest to dopiero początek, bo tak naprawdę zaprezentowaliśmy to, co nam się udało zrobić dotychczas, ale chcemy to rozwijać coraz bardziej i stawiamy na to, by dzieciaki miały szanse mówić o tym, co jest dla nich ważne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Relacja taka jak należy :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.