Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15788 miejsce

Praktyczne porady pana Porady

Znany z telewizji TVN i TTV dziennikarz i prezenter, Jakub Porada i Wydawnictwo Pascal trafili, publikując książkę "Porada da radę. Tanie latanie", w tak zwaną dziesiątkę, zwłaszcza że sezon urlopowy w pełni.

Okładkę książki zaprojektował Paweł Panczakiewicz. / Fot. www.pascal.plAle założenie autora nie dotyczyło tylko wakacyjnego sezonu. Jako motto potraktować można wyznanie Jakuba Porady umieszczone na samym początku książki: "Wakacyjny urlop to piękna rzecz. Ale jeszcze piękniejszy jest urlop co tydzień". Książka "Porada da radę" jest bowiem przeznaczona przede wszystkim dla amatorów krótkich wypadów tak krajowych, jak i zagranicznych, w dodatku odbywanych za tzw. małe pieniądze.

U podłoża powstania tego swoistego poradnika "po wolności podróżowania", jak nazywa go sam Porada, legł jego występ w programie "Dzień dobry TVN", w którym mówił o swojej pasji podróżniczej i możliwościach taniego przemieszczania się w różne ciekawe miejsca bez przepłacania. Po tym programie Hanna Jewsiewicka (autorka zdjęć umieszczonych w omawianej książce) namówiła go do stworzenia cyklu programów o podróżach za grosze, które następnie prezentowane były w programie śniadaniowym TVN. Zasadniczą częścią książki stanowi opis dwunastu podróży odbytych przez Jakuba Poradę i jego ekipę (poza wyżej wymienioną redaktorką znaleźli się w niej operatorzy: Krzysztof Poczopko, Piotr Siwek, Tomasz Szymoniuk i Wojciech Filipczak) do takich miejsc, jak Białystok, Kopenhaga, Wilno, Budapeszt, Londyn, Paryż. Najdłuższa z nich trwa bodaj trzy dni. Porada udowadnia, że nawet w tak krótkim czasie sprawny podróżnik jest w stanie zobaczyć tak ciekawe i osobliwe miejsca, jak pałac Branickich i dzielnica Bojary w Białymstoku, pub w Brukseli, gdzie serwuje się 2 tysiące gatunków piwa, dom Romea w Weronie czy publiczne... pisuary w Eindhoven. Z jednakową lubością i pasją prezentuje Jakub Porada także specjały gastronomiczne odwiedzanych krajów i regionów oraz wyjaśnia co ma wspólnego kopenhaska syrenka z piwem Carlsberg

Ale najważniejszą częścią książki Jakuba Porady są - nomen omen - porady przez niego udzielane potencjalnym ochotnikom do pójścia w jego ślady i łyknięcia bakcyla taniego podróżowania. A rady te mają tym większą wartość, że udziela ich osoba doświadczona, która ma za sobą taki sukces jak kupno biletów lotniczych do szwedzkiego Nyköping za 2 (słownie: dwa) złote w obie strony, jak i porażki (przegapienie biletów do Irlandii za 38 złotych). W książce "Porada da radę" przeczytać możemy, jak się spakować, by nie płacić z bagaż, na jakich stronach internetowych znaleźć i zarezerwować tanie bilety i noclegi, jak uniknąć pułapek zastawianych przez tanich przewoźników na amatorów podróży za grosze. Niektóre z tych wskazówek i informacji autor powtarza kilkakrotnie (jak choćby tę, że należy stołować się w lokalach, gdzie jest dużo tubylców, a nie Japończyków lub tę o wymiarach bagażu podręcznego dopuszczalnego przez tanie linie lotnicze), co może z lekka irytować podczas lektury, ale podobno uczymy się przez powtarzanie...

Niewątpliwym atutem drugiej (po powieści "Chłopaki w sofixach") książki Jakuba Porady jest żywa, potoczysta narracja prowadzona językiem codziennym, bez nadmiaru zdań wielokrotnie złożonych, mogących popsuć przyjemność czytania. Niezmierzona wydaje się być inwencja Porady w dziedzinie tworzenia obrazowych porównań określających własne stany emocjonalne (np. "jestem roztrzęsiony jak gnój po polu", "wyglądam jak przeterminowana landrynka", "rozpaczam jak stonka na wykopkach"), zachowania innych (strażnicy celni bywają "ciency jak skóra na kaszance") tudzież parafrazowania znanych przysłów (ot, choćby dla przykładu: "Kto rano wstaje, temu Pan Bóg rozum odbiera" czy "Nie wywołuj dresa z bloku"). Lektura tej książki pozwala poznać, co prawda w niewielkim stopniu, kuchnię powstawania takich programów, jak ten z cyklu "Porada da radę" czy sylwetkę samego Jakuba Porady, jednego z najbardziej lubianych i popularnych dziennikarzy telewizyjnych; czytelnik dowiaduje się m.in. jakie książki czyta on w podróży, jakie ceni filmy i co narusza jego kieleckie poczucie godności. Nie wspominając o talencie muzycznym, któremu dał świadectwo (wespół z innym świetnym dziennikarzem TVN, Piotrem Czabanem) podczas koncertu da hoc w Białymstoku.

I tak na marginesie taniego latania i kupowania biletów lotniczych po mocno promocyjnych cenach: istnieje również coś takiego jak "tanie czytanie", polegające na tym, ze książkę "Porada da radę", wycenioną przez wydawcę na 44,90 złotych można przy odrobinie szczęścia kupić za 23,99 PLN w pewnym dyskoncie z owadem w nazwie.

Jakub Porada, Porada da radę. Tanie latanie
Wydawnictwo Pascal
Bielsko - Biała 2014

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Podróżowanie za małą kasę jest równie przyjemne jak za dużą, a może nawet przyjemniejsze. Dzięki temu, że korzystamy na przykład z gościnności mieszkańców danego kraju, hosteli, w których wynajmują pokoje ludzie z różnych stron świata, jadając w małych lokalnych knajpkach możemy poznać wiele interesujących osób, nawiązać nowe przyjaźnie, poznać kulturę danego kraju. Moja skromna rada: warto przed wyjazdem poznać kilka słów w języku urzędowym, państwa do którego się wybieramy. Jego mieszkańcy na pewno to docenią. Wiem to z własnego doświadczenia. Książeczkę już zamówiłam i z niecierpliwością czekam, aż do mnie przyjdzie. Polecam też książkę "Paragon z podróży. ...."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam
Sława wszystkim podróżnikom, szczególnie tym co robią to za własną kasę. Tylko garstka to potrafi. Wiedza to klucz do sukcesu, umiejętne korzystanie z niej pozwala wiele zaoszczędzić i uniknąć niepotrzebnych wpadek. Ja uczestniczę w rajdzie ZŁOMBOL, wiele osób pyta po co ? Odpowiedź jest tylko jedna tego typu podróże to WOLNOŚĆ !!!
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiele talentów ma ten pan Porada, poza tym, dobrze że się dzieli swoimi odkryciami taniego podróżowania i doświadczeniem na tym gruncie. Pewnie dobrze się czyta taką książeczkę - poradnik na luzie, bo autor nie sili się na grafomańskie wzloty słów opisując proste sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajna książeczka, akurat na czasie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To się chyba nazywa "miec łeb 6x9" , ale dzielenie się tego rodzaju doświadczeniami zasługuje na najwyższe uznanie. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.