
Zdaniem prałata, lista nazwisk obejmuje ponad sześćdziesiąt osób, które inwigilowały go podczas akcji "Zorza II”, związanej z pielgrzymką Jana Pawła II do Polski w 1987 r. Operacja ta miała m.in. na celu niedopuszczenie do spotkania prałata z Ojcem Świętym podczas jego wizyty w Gdańsku.
Ks. Jankowski twierdzi, że wśród donosicieli znajdują się zarówno osoby świeckie (w tym działacze "Solidarności”), jak i duchowni.
– Wybaczę wszystkim, którzy na mnie donosili, uważam jednak, że powinni wiedzieć, jaką krzywdę wyrządzili. Zamierzam napisać do nich wszystkich list, który też upublicznię. Wiem, że wśród donosicieli są księża z Gdańska, a także działacze "Solidarności” i pracownicy gdańskiej stoczni - mówi ks. Jankowski.
W sierpniu, kiedy ks. Jankowski ujawnił nazwiska esbeków, którzy w 1987 roku prowadzili przeciwko niemu operację "Zorza II”, ks. arcybiskup Tadeusz Gocłowski zaznaczył, że będzie starał się odwieść prałata od upublicznienia nazwisk osób duchownych. Na liście, którą ks. Jankowski ujawnił ponad miesiąc temu, znaleźli się funkcjonariusze SB i UB różnego szczebla, a także milicjanci - w tym z Wydziału Ruchu Drogowego. Wśród osób rozpracowujących prałata byli m.in.: generał brygady Jerzy Andrzejewski - szef Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku, Ryszard Berdys - zastępca komendanta IV Wydziału WUSW oraz pułkownik Bachorski - szef MUSW w Gdańsku. Wśród agentów była także gosposia ks. Jankowskiego.
(kk), pt
PT