Facebook Google+ Twitter

Prałat Jankowski odwołał Olchowika

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2008-05-02 09:19

Mariusz Olchowik, dotychczasowy prezes Instytutu im. ks. Henryka Jankowskiego, został odwołany. Taką decyzję podjął sam prałat Jankowski. - Poszedł na dłuższy urlop. Zbliżają się wakacje, niech sobie odpocznie. To tylko tymczasowe odejście - wyjaśnia prałat Henryk Jankowski.

Mariusz Olchowik jest jednym z najbliższych współpracowników ks. Jankowskiego / Fot. Dziennik BałtyckiDuchowny podjął decyzję o odwołaniu swojego najbliższego współpracownika po tym, jak w programie "Teraz My" pokazano, jak Olchowik groził i wulgarnie odzywał się do jednego z kontrahentów - Grzegorza Kalickiego, który zgłosił się po należne mu pieniądze. Kalicki był menedżerem firmy Cechini Muszyna, która przed blisko dwoma laty zajęła się produkcją wody mineralnej z wizerunkiem ks. Jankowskiego.

Zdaniem duchownego Mariusz Olchowik bardzo przeżył odwołanie go z funkcji prezesa instytutu.
- Zdawał sobie sprawę z tego, że nie panował nad sobą, gdy Kalicki go naszedł. Niepotrzebnie go objechał, ale był wtedy bardzo nerwowy - tłumaczy zachowanie swojego asystenta ks. Henryk Jankowski. - To Kalicki ma dług wobec instytutu. Powinien zapłacić 200 tysięcy złotych - dodaje duchowny.

Ksiądz Jankowski kategorycznie zaprzecza informacjom podawanym przez niektóre media, że to sam abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, naciskał na odwołanie prezesa instytutu. - To absolutna głupota. Nic takiego nie miało miejsca - podkreśla. Pytany, czy decyzję podjął ze względu na rzekome długi, jakich narobił były prezes, duchowny lakonicznie odpowiada: - A któż ich nie ma!
Sam Mariusz Olchowik nie odbierał telefonu.

Obecnie obowiązki prezesa instytutu pełni Ryszard Walczak, prezes Stowarzyszenia Ogólnopolski Komitet Budowy Pomnika Romana Dmowskiego. Walczak czeka tylko na zatwierdzenie jego kandydatury przez radę nadzorczą instytutu. Co zamierza robić nowy prezes?
- Na pewno będę się starał, by nazwisko ks. prałata Jankowskiego nie było szargane - zapewnia Walczak. - W pierwszej kolejności zatroszczymy się o ludzi "Solidarności", ale nie tych z pierwszych stron gazet - oni mają aż za dobrze. Będziemy rozważać, jak pomóc tym zapomnianym przez wszystkich działaczom i ich dzieciom - zaznacza nowy prezes instytutu.

Działalność instytutu


Prałat Henryk Jankowski i Mariusz Olchowik zasłynęli z kontrowersyjnych pomysłów
Przed czteremy laty prałat Jankowski wprowadził na rynek "cegiełki" - australijskie wino "Monsignore" - "Prałat" ze swoim wizerunkiem. Dochód z ich sprzedaży miał zostać przeznaczony na ukończenie budowy bursztynowego ołtarza.
We wrześniu 2006 roku na rynku pojawiła się woda mineralna z wizerunkiem duchownego. Pieniądze uzyskane z jej sprzedaży przeznaczano na wsparcie działalności instytutu.
By upamiętnić wizyty Ronalda Reagana i Margaret Thatcher w Gdańsku, Olchowik zamierzał postawić politykom pomniki. Figury prezydenta Stanów Zjednoczonych i premier Wielkiej Brytanii miały stanąć przy pomniku Jana Pawła II przed bazyliką św. Brygidy w Gdańsku.
Instytut Księdza Jankowskiego zamierzał namówić Mela Gibsona do wyreżyserowania filmu o prałacie. Film miałby kosztować kilkanaście milionów złotych, a pieniądze mieli wyłożyć prywatni sponsorzy. Prałat nie wykluczał, że sam zagra w filmie główną rolę.
Instytut planował otworzyć w całej Polsce sieć klubokawiarni.
W lokalach o nazwie "Bardzo miła atmosfera jest" miało być sprzedawane wino i woda z wizerunkiem prałata Jankowskiego, a także literatura wydawana przez ks. Jankowskiego - m.in. książki o nim samym i koszulki ze zdjęciem duchownego. Planowano także wprowadzić limitowaną serię wódek "Prałacka".
Instytut zamierzał wydawać specjalne plastikowe karty, które kierowcy mogliby nosić w portfelu. Na jednej stronie miał znajdować się tekst modlitwy, na drugiej - informacja "Jestem katolikiem. W razie zagrożenia mojego życia wezwij księdza" oraz miejsce na wpisanie nazwiska i grupy krwi. Dochód ze sprzedaży miał wesprzeć działalność wydawniczą instytutu.
"Prałat Mobile" - sieć telefonów komórkowych ks. Jankowskiego to najnowszy pomysł instytutu i samego duchownego. Prałat Mobile miało ruszyć w wakacje. Za pośrednictwem sieci abonenci mogliby otrzymywać poprzez SMS cytaty z Pisma Świętego, znaki logo i dzwonki związane z prałatem i o charakterze patriotycznym. Duchowny liczył na kilka tysięcy abonentów.
Karolina Kulaszewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.