Facebook Google+ Twitter

Prasa donosi

Olejnik do odstrzału. Gosiewski wpłynął na prokuraturę. Czy duchowni będą osobami publicznymi.

Olejnik do odstrzału
O propozycjach "nie do odrzucenia" jakie władze TVP 1 złożyły Monice Olejnik napisał "Dziennik". Dyrektor telewizji Małgorzata Raczyńska zdecydowała o przesunięciu audycji prowadzonej przez dziennikarkę na godzinę 23.30, co wróży programowi utratę widzów.

Czy duchowni będą osobami publicznymi
Jan Rokita konsultuje z biskupami lustrację księży - napisało "Życie Warszawy". Rokita przyznał, że dał jednemu z biskupów projekt nowej ustawy lustracyjnej i czeka na reakcję episkopatu. Powiedział, że duchowni mogą zostać włączeni do katalogu osób publicznych, ale jak zaznaczył, tylko na prośbę Kościoła. Według projektu nowej ustawy, wszystkie osoby publiczne będą podlegać obowiązkowej lustracji.
Jak pisze gazeta, konsultacje Rokity z Kościołem poparł Arkadiusz Mularczyk z PiS. A zdaniem rzecznika prasowego Konferencji Episkopatu ks. Józefa Klocha, duchowni powinni być traktowani jak wszyscy inni obywatele, bez żadnej taryfy ulgowej. Politycy Samoobrony proponują zaś, by ustawa powinna traktować Kościół tak, jak partie i organizacje pozarządowe. Według projektu icch władze statutowe będą miały prawo uzyskiwać z IPN informacje dotyczące należących do nich członków.

Gosiewski wpłynął na prokuraturę
O skutecznej interwencji posła Gosiewskiego w prokuraturze napisała "GW". Prokuratura trzy razy umarzała śledztwo przeciwko burmistrzowi Włoszczowy (Świętokrzyskie) z SLD, którego koledzy z Klubu Radnych Prawicy uznali odpowiedzialnym za nieprawidłowości przy budowie kanalizacji. Burmistrz bronił się, że o przekrętach nie miał pojęcia. Radni wykorzystali wszystkie możliwe instancje, ale nawet Prokuratura Apelacyjna nie widziała podstaw do wszczęcia postpowania. Podstawy widział za to Przemysław Gosiewski. Interweniował u swojego partyjnego kolegi, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro i poskutkowało. Sprawę SLD- owskiego burmistrza dostała prokuratura w Starachowicach, przedstawiono mu zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Zapłacił 10 tys. zł. kaucji więc uniknął aresztu. Za to prokuratura zajęła mu trzyletniego volkswagena. Rzecznik kieleckiej prokuratury Dariusz Rakoczy zapewnił jednocześnie, że interwencje polityków nie mają wpływu na działania prokuratorów.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.